Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
MY-Kształciuchy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
fajny film wczoraj widziałam
Autor Wiadomość
teresa 


Postawił 3 piw(a)
Wysłany: 2011-05-30, 09:06   fajny film wczoraj widziałam

O filmach juz chyba było i wystarczyłoby odnależć i wznowic, ale jako naczelna gapa nie umiałam. Wiec zaczynam od nowa - "fajny film wczoraj widziałam". Oglądam dośc nałogowo filmy rosyjskie (nie radzieckie0 zwłaszcza ostatnich lat,. W porównaniu z lubudu amerykańskim są (bywaja0 swieże i wazne. A film , który polecam szczególnie to "Agrest" . Powtarzają go dośc często, znakomita tragikomedia. Komedia gorzka, swietnie zrealizowana, zakończona tragicznie - jak to w rosyjskim zyciu. Problem jakos łączyl sie z naszymi ostatnimi wydarzeniami. Akcja bowiem toczy sie w okresie olimpiady moskiewskiej, kiedy to wladze dla celów bezpieczeństwa oraz propagandowych wywiozły poza miast (100 kilometrów" różne "elementy", nie pasujace do sielankowego obrazu miasta i nie zagrażajace łądowi społecznemu". Jakies takie skojarzenie z tym, co uczyniono z warszawa na dwa dni pobytu Obamy i innych prezydentów, kiedy to miasto było dla polityków, a ludzie nawet nie stanowili tła. Ale film świetny, doskonale grany i ukazujacy całe mnóstwo róznych problemów - od obyczajowych do politycznych, od blahych do tych najwazniejszych. A jak wyreżyserowane. A jak zagrane. Tylko "momentów" nie za wiele.
_________________
Ci, którzy nie chcą lub nie mają się czym dzielić, ci, którzy nigdzie nie zmierzają, nie mogą mieć towarzyszy w życiowej podróży.
 
 
Dana 


Piwa: 175/321
Wysłany: 2011-05-30, 09:36   Re: fajny film wczoraj widziałam

Tereska :roza: pisze:
... Powtarzają go dośc często...

Mam nadzieję, że nastepnej powtórki nie przegapię!
Dzięki Teresko :padam:
_________________

 
 
Yogi-Bubu 
Nic nie jest skończone, póki się nie skończy. Y.


Piwa: 88/138
Wysłany: 2011-05-30, 12:30   

Tereso, w "Strefie wolnosłownej" w subforum "Nasze zwierzęta, hobby, zainteresowania" jest wprawdzie wątek "Filmy, które warto obejrzeć...", ale nie jest on ogólnie dostępny. Może więc faktycznie warto o niektórych filmach napisać w sferze otwartej?
Myślę, że ten Twój wątek może się przydać...
:zdrowko:
_________________

 
 
teresa 


Postawił 3 piw(a)
Wysłany: 2011-05-30, 13:32   

No to napiszcie, co warto obejrzec. Bo szkoda czasu i pieniedzy na chodzenie do kina na rózne chały i chałeczki, a w gazetach zawodowi recenzenci pisuja raczej dla innych recenzentów niz dla zwykłego oglądacza ekranu.
_________________
Ci, którzy nie chcą lub nie mają się czym dzielić, ci, którzy nigdzie nie zmierzają, nie mogą mieć towarzyszy w życiowej podróży.
 
 
Yogi-Bubu 
Nic nie jest skończone, póki się nie skończy. Y.


Piwa: 88/138
Wysłany: 2011-05-31, 10:39   

Na stronie
http://notatnikkulturalny...nnosc.html#more :czytaj: natknąłem się na recenzję filmu "Ja też". Nabrałem chęci na to, aby go obejrzeć. Chociaż dopisek na plakacie "Tylko w kinach studyjnych" nie wróży do niego łatwego dostępu.
Będę szukał...
_________________

 
 
teresa 


Postawił 3 piw(a)
Wysłany: 2011-05-31, 12:18   

Jesli znajdziesz i obejrzysz to napisz, czy było warto szukać. W kinach studyjnych bywaja perełki, ale czasem sa wyswietlane filmy na pewno dobre i ciekawe, ale dla mnie - osoby wychowanej na starej szkole filmowej - zbyt trudne w odbiorze. Nie zawsze człowiek jest w stanie przestawic swoje przyzwyczajenia - takze kulturalne - do nowych czasów, prądów i mody. Stąd moja prosba o Wasze opinie, bo sa bliższe odczuciom przecietnego i średni wyrobionego "konsumenta" filmowego. Recenzenci, zwłascza mlodzi, czesto po prostu popisuja sie swoją "otwartoscia:, a bywa, ze pisza o filmach, których w ogóle nie widzieli. Kilka razy mi sie zdarzyło, ze po przeczytaniu pochlebnej recenzji poszłam na film, którego treśc i przesłanie nie miały nic wspólnego z tym, o czym wczesniej czytałam.
_________________
Ci, którzy nie chcą lub nie mają się czym dzielić, ci, którzy nigdzie nie zmierzają, nie mogą mieć towarzyszy w życiowej podróży.
 
 
Yogi-Bubu 
Nic nie jest skończone, póki się nie skończy. Y.


Piwa: 88/138
Wysłany: 2011-05-31, 19:20   

teresa pisze:
(...) Recenzenci, zwłascza mlodzi, czesto po prostu popisuja sie swoją "otwartoscia:, a bywa, ze pisza o filmach, których w ogóle nie widzieli. (...)


Jeśli chodzi o "recenzje" właściciela stronki "Notatnik Kulturalny" przekonałem się, że nie pisze o rzeczach, których nie widział/nie czytał/nie słyszał (film/książka/płyta). Parę rzeczy, o których pisał widziałem i muszę powiedzieć, że w zupełności Jego opinia (bo nawet trudno tu mówić o "recenzowaniu" ;) ) pokrywała się z moją oceną. Może mam podobny gust?
W każdym razie tym bardziej zaciekawił mnie filmem "Ja też", o którym pisał.
Tak, że "będę szukał"...
_________________

 
 
starymysz 
życie KOTEM się toczy


Piwa: 39/39
Wysłany: 2011-06-04, 07:02   

Dla Tych którzy lubią stare polskie filmy: http://vod.onet.pl/polska...et.html#package
_________________
Żyliśmy we względ­nie nor­mal­nym kraju względ­nie nor­mal­nego kli­matu przy względ­nie nor­mal­nym rzą­dzie. My, względ­nie nor­malni, chrońmy, co mamy. Nor­malni ina­czej mają to nam za złe,ale i oni mogą zro­zu­mieć, o co chodzi. Stefan Bratkowski
 
 
teresa 


Postawił 3 piw(a)
Wysłany: 2011-06-04, 15:24   

StaryMyszu, ja analfabetka internetowa uprzejmie zapytuje, czy jak się na to kliknie to mozna zobaczyć film? Wybrany? I czy to kosztuje? Ile? Bo kiedys tak sobie poklikałam, cos ściagnęłam, a potem rachunek taki, ze tylko pojechac nad morze i zostać - jak Prosiaczek - marynarzem.
_________________
Ci, którzy nie chcą lub nie mają się czym dzielić, ci, którzy nigdzie nie zmierzają, nie mogą mieć towarzyszy w życiowej podróży.
 
 
starymysz 
życie KOTEM się toczy


Piwa: 39/39
Wysłany: 2011-06-04, 17:38   

Klikasz na link, potem na wybrany film, ogladasz jakas reklamę i następnie leci film. Napisali, że wszystkie sa za darmo. Miłego ogladania :)
_________________
Żyliśmy we względ­nie nor­mal­nym kraju względ­nie nor­mal­nego kli­matu przy względ­nie nor­mal­nym rzą­dzie. My, względ­nie nor­malni, chrońmy, co mamy. Nor­malni ina­czej mają to nam za złe,ale i oni mogą zro­zu­mieć, o co chodzi. Stefan Bratkowski
 
 
teresa 


Postawił 3 piw(a)
Wysłany: 2011-06-05, 11:26   

Dziękuję. Obejrzę. Jesli dobrze kliknę.
_________________
Ci, którzy nie chcą lub nie mają się czym dzielić, ci, którzy nigdzie nie zmierzają, nie mogą mieć towarzyszy w życiowej podróży.
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2011-06-05, 15:25   

We're sorry. Currently our library can only be
viewed within Poland.

Ja nie moge...buuuuuuuuuuu ....
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Krzysko 
***CarpeDiem***


Piwa: 78/64
Wysłany: 2011-06-05, 15:35   

Basia_S pisze:
We're sorry. Currently our library can only be
viewed within Poland.

Ja nie moge...buuuuuuuuuuu ....

A u mnie do tego... "Do poprawnego działania wideo,
niezbędna jest najnowsza wersja wtyczki Silverlight." ... :roll:
_________________
*****ARS GRATIA ARTIS******
***right to freedom of expression***
 
 
starymysz 
życie KOTEM się toczy


Piwa: 39/39
Wysłany: 2011-06-05, 15:36   

Basiu, jest jakiś program który może Ci zmienić IP na polskie, tak słyszałem, ale ja za cienki na to jestem, może ktos wie
_________________
Żyliśmy we względ­nie nor­mal­nym kraju względ­nie nor­mal­nego kli­matu przy względ­nie nor­mal­nym rzą­dzie. My, względ­nie nor­malni, chrońmy, co mamy. Nor­malni ina­czej mają to nam za złe,ale i oni mogą zro­zu­mieć, o co chodzi. Stefan Bratkowski
 
 
Miriam 


Piwa: 83/277
Wysłany: 2011-06-05, 19:15   

Jeszcze jeden link do darmowych filmów (mam go od Miedzianej :* )

http://www.iplex.pl/

Strona bardzo rozwojowa.
Filmy wybiera się w zaznaczonych na zrzucie miejscach.

 
 
starymysz 
życie KOTEM się toczy


Piwa: 39/39
Wysłany: 2011-06-05, 20:27   

To jeszcze jeden, niestety z ograniczeniami :/

http://www.ekino.tv/
_________________
Żyliśmy we względ­nie nor­mal­nym kraju względ­nie nor­mal­nego kli­matu przy względ­nie nor­mal­nym rzą­dzie. My, względ­nie nor­malni, chrońmy, co mamy. Nor­malni ina­czej mają to nam za złe,ale i oni mogą zro­zu­mieć, o co chodzi. Stefan Bratkowski
 
 
Krzysko 
***CarpeDiem***


Piwa: 78/64
Wysłany: 2011-06-05, 22:52   

U mnie tez ograniczenia... :-(
PS: myszo, w Twoim podpisie powinno byc: http://stowarzyszenieprzyjaciolszczurow.pl/
bez tego>>> mr1_05.
_________________
*****ARS GRATIA ARTIS******
***right to freedom of expression***
Ostatnio zmieniony przez Krzysko 2011-06-05, 22:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
teresa 


Postawił 3 piw(a)
Wysłany: 2011-06-06, 09:56   

Trzeba uważac, bo tam, gdzie napisane, ze za darmo. ale trzeba się zalogowac i wysłać sms-a - potem dostaje sie 25 zł za tego sms-a, a nie za film. I wiele osób nie kojarzy jednego z drugim i sadzi, ze filmy "podbiera" bezpłatnie. Ale może te Wasze źródł sa rzeczywiście inne, choć watpie w charytatywne skłonności dystrybutorów filmowych,
_________________
Ci, którzy nie chcą lub nie mają się czym dzielić, ci, którzy nigdzie nie zmierzają, nie mogą mieć towarzyszy w życiowej podróży.
 
 
starymysz 
życie KOTEM się toczy


Piwa: 39/39
Wysłany: 2011-06-06, 10:29   

W żadnym z tych trzech nie wołali o smsa. Korzystałem z każdego :D
_________________
Żyliśmy we względ­nie nor­mal­nym kraju względ­nie nor­mal­nego kli­matu przy względ­nie nor­mal­nym rzą­dzie. My, względ­nie nor­malni, chrońmy, co mamy. Nor­malni ina­czej mają to nam za złe,ale i oni mogą zro­zu­mieć, o co chodzi. Stefan Bratkowski
 
 
teresa 


Postawił 3 piw(a)
Wysłany: 2011-06-06, 13:08   

O.K. Starymyszu, widocznie żle wybrałam. Lepiej trzymać sie Was. wypróbowanych w internetowych zmaganiach.

[ Dodano: 2011-06-06, 17:24 ]
A o filmie, który obejrzałam ( w kinie) nie da sie powiedzieć, ze jest fajny, ale obejrzeć go na pewno warto. Nie sądziłam, ze nasi reżyserzy (wprawdzie doskonali Bromski i Machulski) potrafia zrobic kryminał z watkiem politycznym tak dobry, tak profesjonalny i tak wciagajacy, ze amerykańskie moga sie jedynie do niego umywać. Mowa o "Uwikłanych". Obsada - same gwiazdy, z przystojnym Markiem Bukowskim i Maja Ostałowska w głónych rolach. Ale nawet najmniejsze , epizodyczne obszadzone wielkimi nazwiskami. Dla starszych widzów sam cymes , bo subtelne nawiązywanie i do Barei ("Miś") i do "Człowieka z marmuru" (Seweryn) i wreszcie do Tyrmanda. No a przede wszystkim do naszej byłej i obecnej rzeczywistosci, w która my wszyscy jesteśmy uwikłani. Szybkie tempo, zaskakujące, zwroty sytuacji, zaskakujace zakończenie. Oglada sie z zatrzymanym oddechem. Żadynych dłuzyzn, żadnej zbędnej sceny. Swietny film choc rozrywkowy nie jest.
_________________
Ci, którzy nie chcą lub nie mają się czym dzielić, ci, którzy nigdzie nie zmierzają, nie mogą mieć towarzyszy w życiowej podróży.
 
 
teresa 


Postawił 3 piw(a)
Wysłany: 2011-08-19, 10:38   

"Kret". Polecam. I pozostaje w nieustannym zdumieniu, ze dopiero młode pokolenie reżyserów (scenarzystów, aktorów) , czyli ludzi nie żyjących (w kazdym razie swiadomie) w ukazywanym na filmach okresie potrafi oddac tak dobrze , z takim wyczuciem, tak prawdziwie stanów ducha. atmosfery , nastrojów i problemów lat przed-stanowojennym i stanu wojennego oraz postanowowojennych. :Kret" jest swietnie grany (choc nie lubię Szyca, ale czapki z głów przed ta rolą), świetnie skonstruowany, pogłębiony psychologicznie, nieschematyczny. Prawdziwy krótko mówiac. I dobrze zrobiony od strony warsztatowej. "Rewers". "Uwikłani" i "kret" to filmy na jesli nie wielkiego to jakiegos małego (chocby naszego wewnetrznego) "Oskara". I jeszcze uwaga na marginesie - goszcze Polaków, którzy od prawie półwiecza mieszkaja w USA. Im sie te filmy nie podobają, uważaja, ze to osmiesza, obraża "naród polski". Ciekawa jestem opinii naszych forumowych cudzoziemców. Bo dla mnie to w tych przypadkach powinno sie cytowac Herlinga-Grudzińskiego " w nieludzkich czasach(okolicznosciach) pojawiaja sie nieludzkie zachowania". Nawet u najbardziej przyzwoitych ludzi.
_________________
Ci, którzy nie chcą lub nie mają się czym dzielić, ci, którzy nigdzie nie zmierzają, nie mogą mieć towarzyszy w życiowej podróży.
 
 
Krzysko 
***CarpeDiem***


Piwa: 78/64
Wysłany: 2011-09-18, 02:45   

Ja polecam ten film,wiecej na:
http://pl.wikipedia.org/w...za_życie_(film)

_________________
*****ARS GRATIA ARTIS******
***right to freedom of expression***
 
 
lioncat 
Sniper


Piwa: 69/1
Wysłany: 2011-09-19, 19:02   

Z iplex.pl polecam ostatnio dodany „Pryzmat zbrodni” („The Reflecting Pool”) film dotyczący zamachów z 11.09. Można również poszukać sobie "Fahrenheit 9/11", jak ktoś lubi tą tematykę.
Z filmów vod polecam również ipla.pl z którego oglądam Kiepskich i Włatcy móch, dailymotion.com , www.viewster.com , youtube.com i kilka innych serwisów vod. (Większość z nich mam dostępne wTV który jest podłączony do netu.)
 
 
teresa 


Postawił 3 piw(a)
Wysłany: 2011-10-19, 09:52   

No, tym razem film był całkiem "niefajny". oczywisie moim zdaniem. Moze za wiele spodziewałam sie po Hoffmanie? Tak swietnie sobie poradził z "Trylogią". Sądziłam, ze poradzi sobie i z wojna 20 roku. Tyle, ze tam autorem scenariusza (pomyslodawca przynajmniej) był Sienkiewicz, a tu sam rezyser. I chyba całkiem nie wyszło. Mimo tej oszałamiajacej techniki. Jakos to wszystko niespójne, miejscami - niesmaczne , sama krew i latajace po ekranie (a niemal po sali kinowej) części ciała to za mało na dobry film. Zawiodłam sie na Olbrychskim, który był swietny jako Kmicic i Azja Tuchajbejowicz, ale Piłsudskiego jakos nie za bardzo zagrał. Wieniawa też za bardzo wymuskany i stereotypoway, zwłaszcza w kontekscie tego, co sie dzieje na ekranie (a działo sie naprawdę w zyciu). Chciałabym, zeby odezwał sie ktos w obronie filmu, bo lubie Hoffmana i chciałabym, aby ostatni jego film nie był chała. Chociaż wielu Wielkich ostatnie dzieła spaskudziło. Trudno samemu ocenić moment kiedy trzeba zejść ze sceny (ekranu, zza biurka itd)
_________________
Ci, którzy nie chcą lub nie mają się czym dzielić, ci, którzy nigdzie nie zmierzają, nie mogą mieć towarzyszy w życiowej podróży.
 
 
teresa 


Postawił 3 piw(a)
Wysłany: 2011-10-19, 09:52   

No, tym razem film był całkiem "niefajny". oczywisie moim zdaniem. Moze za wiele spodziewałam sie po Hoffmanie? Tak swietnie sobie poradził z "Trylogią". Sądziłam, ze poradzi sobie i z wojna 20 roku. Tyle, ze tam autorem scenariusza (pomyslodawca przynajmniej) był Sienkiewicz, a tu sam rezyser. I chyba całkiem nie wyszło. Mimo tej oszałamiajacej techniki. Jakos to wszystko niespójne, miejscami - niesmaczne , sama krew i latajace po ekranie (a niemal po sali kinowej) części ciała to za mało na dobry film. Zawiodłam sie na Olbrychskim, który był swietny jako Kmicic i Azja Tuchajbejowicz, ale Piłsudskiego jakos nie za bardzo zagrał. Wieniawa też za bardzo wymuskany i stereotypoway, zwłaszcza w kontekscie tego, co sie dzieje na ekranie (a działo sie naprawdę w zyciu). Chciałabym, zeby odezwał sie ktos w obronie filmu, bo lubie Hoffmana i chciałabym, aby ostatni jego film nie był chała. Chociaż wielu Wielkich ostatnie dzieła spaskudziło. Trudno samemu ocenić moment kiedy trzeba zejść ze sceny (ekranu, zza biurka itd)
_________________
Ci, którzy nie chcą lub nie mają się czym dzielić, ci, którzy nigdzie nie zmierzają, nie mogą mieć towarzyszy w życiowej podróży.
 
 
Yogi-Bubu 
Nic nie jest skończone, póki się nie skończy. Y.


Piwa: 88/138
Wysłany: 2011-10-19, 10:22   

Wydaje mi się, że film nie byłby taki "zły" ;) , gdyby nie "przegrana" rola Nataszy Urbańskiej. Pisząc "przegrana" mam na myśli zbyt dużą dawkę jej wokalistyki zafundowaną przez twórców filmu.
Ponadto spodziewałem się jednak większej "dawki" samej Bitwy Warszawskiej będącej w tytule filmu. Jednak odniosłem wrażenie, że sama BW została potraktowana nieco epizodycznie (może się mylę, ale takie odniosłem wrażenie), zaś sama "otoczka" poprzedzająca to Wydarzenie była chyba nazbyt rozbudowana.
Jednak myślę, że mimo różnych uwag film wart był obejrzenia.

A co do koni biegnących po kolanach widza, z czasem można było przywyknąć...
:D
_________________

 
 
kizia 


Piwa: 173/111
Wysłany: 2011-10-19, 17:16   

teresa pisze:
No, tym razem film był całkiem "niefajny". oczywisie moim zdaniem. Moze za wiele spodziewałam sie po Hoffmanie?

Z tego co mi wiadomo Hoffman "dał" swoje nazwisko... aby zdobyć kasę na produkcję filmu.
_________________
"Im więcej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"
M.Czubaszek
 
 
teresa 


Postawił 3 piw(a)
Wysłany: 2011-10-22, 10:12   

Tak, Yogi, czasem warto obejrzeć nawet "niefajny" film, jesli traktuje on o - jak słusznie piszesz - Wydarzeniu. A ze nie jest całkiem udany - w każdym razie ten nie był odstreczajacy, co zdarzało sie przeciez w minionej epoce z filmami negujacymi waznośc Wydarzeń.
Ale po tym filmie poczułam obawy o plany Wajdy, który chce zrobic film o Lechu Wałęsie. Obawiam sie, ze też nie bedzie fajny. Począwszy od wyboryu aktora, który udźwignąłby te role. Niektórzy widza w tej roli Gajosa. Ale nawet tak wybitny aktor mógłby chyba albo przerysowac , albo "obłaskawic" tego niekonwencjonalnego czlowieka. A w ogóle przedstawic prawde o Wałęsie - cała prawde - to chyba nie mozliwe. Skoro Hoffmanowi, takiemu staremu wydze ostatni film w jego zyciu (wedle jego deklaracji) tak sie "wypsnąl'. to moze lepiej byłoby tez poczekac na młodych reżyserów (scenarzystów) , aby po odczekaniu własciwego czasu pokazali własny perspektywiczny oglad naszego Wielkiego Elektryka. Jestem zauroczona filmami tej "mlodej fali", i filmami pokaznymi jak młodzi pokazuja np, okres lat pięćdziesiatych (Rewers) czy stanu wojennego.
_________________
Ci, którzy nie chcą lub nie mają się czym dzielić, ci, którzy nigdzie nie zmierzają, nie mogą mieć towarzyszy w życiowej podróży.
 
 
Yogi-Bubu 
Nic nie jest skończone, póki się nie skończy. Y.


Piwa: 88/138
Wysłany: 2011-10-23, 17:41   

Ciekawą recenzję na temat "1920 Bitwa Warszawska" zamieścił Przynadziei w swoim Notatniku Kulturalnym... W dużym stopniu mogę się pod tym podpisać...
http://notatnikkulturalny...urz-i.html#more
_________________

 
 
teresa 


Postawił 3 piw(a)
Wysłany: 2011-10-23, 18:38   

Przeczytałam. tez sie zgadzam. Zwłaszcza ze zdaniem, ze mozna było przeciez bardziej zepsuc, a troche sie jednak dalo zrobic dobrych scen i nie wszystko stracone. No i ze fikanie nogami ok. Istotnie, choc moze akurat nie w tym filmie ..
_________________
Ci, którzy nie chcą lub nie mają się czym dzielić, ci, którzy nigdzie nie zmierzają, nie mogą mieć towarzyszy w życiowej podróży.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen & Programosy modified v0.4 by warna