Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
MY-Kształciuchy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Z muzyką i sztuką przez życie
Autor Wiadomość
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-06-15, 08:44   

korekta pisze:
... 10 tysięczny chór Japończyków z "Odą do radości" Beethovena zostawiam.


Z przyjemnością słuchałem śpiewających Japończyków :)

- Od dwustu lat niezmiennie muzyka Beethoven czaruje ludzkość ...
Weterani muzyczni wyprodukowali metry półek z książkami o Beethovenie
i Jego 'fonetycznej sztuce'.

Wizerunek kompozytora znacznie zróżnicowany w czasie: od romantycznego
super bohatera /i wszystkiego co pomiędzy/ do samotnego, wiecznie niezadowolonego
zrzędy ...

Z którą twarzą mamy przyjemność, zależy od osobnika trzymającego pióro.

I tak ... Anton Schindler / osobisty sekretarz i biograf Beethovena / w celu
zachowania wyidealizowanego obrazu kompozytora dla potomności, miał zniszczyć
ponad połowę z czterystu zachwanych w oryginale książek ...

Trudności w opisywaniu muzyki, i uwagi Mendelsohna 'o języku muzycznym', którego
nie sposób przetłumaczyć i oddać słowami, nie zatrzymały pisarzy z 'próby'- czasami
zaskakującymi czytelnika meteforami.
- Pewien pisarz wskazał na tonalne powtórzenia, /pierwszy satz IX symfonii/ w jego
opinii przypominają: gwałtowność gwałciciela osiągającego satysfakcję ...
A jeszcze ktoś inny twierdził, że Beethoven, w tym samym fragmencie znalazł sposób
na osiąnięcie orgazmu w szesnastu taktach ...

Zależność między zdarzeniami w życiu Beethovena i Jego muzyką, po dziś dzień -
'interesujący temat' ... "Anguish and Triumph" / opasłe tomisko / Jana Swafford'a
to jedna z ostatnio wydanch biografii Beethovena.

Gra - David Garrett ... a ja, wakacyjnie i serdecznie pozdrawiam Korekto ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=3WC6jPPmgm0
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-06-15, 09:44   

Nooo tak - Pan Bóg stworzył i zapłakał ... Korekto przepraszam ... "metafory" i nic innego;-)
 
 
korekta 
korekta


Wysłany: 2016-06-21, 14:47   

W podziękowaniu za wakacyjne pozdrowienia z Garrettem, wybieram romantycznego super bohatera "fD" :)

Kantata z IX Symfonii Beethovena jest najczęściej wykonywanym utworem w "zjawisku" zwanym flash mob. Idea "błyskawicznego tłumu" od przeszło 10 lat jest najbardziej spontaniczną formą w działaniu i zabawie w miejscach publicznych. A wszystko zaczęło się od żartu z "dywanikiem miłości" w domu towarowym, by za chwilę różne projekty zawładnęły ulicami, placami, parkami, dworcami, a nawet metrem.

We flash mobach bardzo szybko znalazła też swoje miejsce muzyka klasyczna, bo czy muzyka poważna musi być aż tak poważna, by ograniczać się tylko do sal koncertowych w filharmonii i gmachów oper?
Przecież ulica jest świetnym miejscem na promowanie sztuki i odczarowania muzyki poważnej dla wybranych w sposób przystępny dla opornych.
Rano wsiadamy do metra, a tu niespodzianka .... "Poranek" Griega umila nam drogę do pracy, wszyscy do siebie się uśmiechają i dzień od razu staje się piękny.

http://www.youtube.com/watch?v=gww9_S4PNV0

albo czekamy na pociąg na stacji z Ravelem

http://www.youtube.com/watch?v=mrEk06XXaAw

lub po pracy chwila relaksu z Verdim

http://www.youtube.com/watch?v=qJzRzdsGhC0

Gdyby tak jeszcze "kopacze" piłki nożnej chcieli grać jak z nut .... a póki co trzymam kciuki za koncertowe granie naszej kadry biało-czerwonej.
Serdecznie pozdrawiam i gorącego lata życzę "fD".
Ostatnio zmieniony przez korekta 2016-06-21, 14:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-06-27, 12:48   

"Porenek"... "Bolero" i relaks z "Toastem" - miła niespodzianka :)))

Orkiestry, chóry, zespoły kameralne, indywidualni muzycy i śpiewacy całego świata,
'wspólnym językiem', /niezależnie, jak mały czy oporny umysł ma słuchacz /
bezpośrednio dotykają naszego serca ... i to jest piękne.

Ode mnie Korekto ... wraz z pozdrowieniem na piękne lato - 'szaleństwo pięciu palców' ;-)

Utratę ramienia większość z nas uznałaby za 'katastrofę'...

Dla austriackiego pianisty, Paula Wittgensteina ... była wyzwanim i początkim nowej kariery
- leworęcznego pianisty.
Dzięki niekończącej się cierpliwości i drakońskiej dyscyplinie, osiągnął zadziwiającą
wirtuozerię, umożliwiającą pokonanie technicznych trudności.
- Ogromna fortuna rodziny pomogła Wittgensteinowi: mógł zatrudnić znanych ówcześnie
kompozytorów do napisania dla niego muzyki. Rezultat imponujący, napisano czterdzieści cztery utwory ...

Krótki koncert na lewą rękę Ravela, /Lento - Andante - Allegro/- na partyturze kompozytor
napisał: "Musae mixtatiae"- uważany jest za bardzo trudny technicznie ...

https://www.youtube.com/watch?v=Hu9KcFsB84I

Iiii, koncert na lewą rękę Prokofieva, nie spodobał się Wittgensteinowi.
W liście do kompozytora napisał: "Dziękuję za koncert, ale nie rozumiem w nim ani jednej
nuty, i koncertu nigdy nie zagram".

- Trzy lata po śmierci Prokofieva, Siegfried Rapp - pianista, który utracił prawe ramię,
zagrał w Berlinie 'koncert'.

https://www.youtube.com/watch?v=ccA7BqQBtaE

Również, Benjamin Britten napisał koncert na lewą rękę, który nazwał: "Diversions"...
i 'ten' koncert, niemal w całości spełnił oczekiwania Wittgensteina.

Kaskada dzwięków i tylko pięć palców.

Zapraszam - Britten "Diversions"

https://www.youtube.com/watch?v=Mc-lUhLWzBU

Wszystkim słonca życzę ...Drużynie "kopiącej piłkę" - kolejnego awansu!
- "Handclap Blues" gra Luca Sestak

https://www.youtube.com/watch?v=s-lHZXnAnss
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-07-03, 21:10   

Maya pisze:

uroczych, ciepłych i słonecznych dni w czerwcowym muzycznym ogrodzie "fD" .....


https://www.youtube.com/watch?v=Eu7oEssh9q4

:))) Dla mnie 'magia lata' - to nic innego, jak: w stylowym, romantycznym świecie dźwięków
'leniwe lenistwo' z myślami nasyconymi liryzmem w pieśni bez słów ...
Właśnie wiatr szemrze po drzewach ;-)

Serdecznym uśmiechem witam.
Lato przed nami Amaterasu i pewnie czeka nas wiele muzycznych spotkań...

Miała jeden z najstraszniejszych głosów jakie kiedykolwiek słyszano ze sceny i gramofonu.
Kim była 'Diva' - całkowicie nieświadoma, że śpiewane przez nią nutki, przypakowo trafiały
na właściwe miejsce? Brzmiała, jak skrzyżowanie szczekającego mopsa z gwizdkiem parowym
...a sceniczną całość, uzupełniała orgia kostiumów. W życiu prywatnym - nie było lepiej ...
na każdym palcu klejnot. I, nic dziwnego, że ta dynamiczna i bardzo originala Dama przyciągała uwagę: krytykowana, ale i podziwiana.
Na status 'legendy' pracowała całe życie: debiut w 1912 roku, pięć lat później założyła
własny 'Verdi-klub'... w zawrotnym tempie czterystu członków. Enrico Caruso, wybrany
'honorowym czlonkiem'. W rytuale odsłonięcia popiersia Verdiego uczestniczył Arturo Toscanini.

W 1941 roku pierwsze nagranie w 'Melotone Recording Studio' /Aria Królowej Nocy ...
"Czarodziejski flet " Mozarta ... była bardzo zadowolona, uznała, że próbne nagranie wystarczy

!! Mayu, tak na wszelki wypadek, zanim 'klikniesz'- przełknij wszystko co masz w ustach.

https://www.youtube.com/watch?v=V6ubiUIxbWE

I, ciąg dalszy /pomijam to wszystko, co było 'pomiędzy'/ ... październik 1944 roku, w wieku
siedemdziesięciu sześciu lat, kulminacyjny koncert: wśród gości: kompozytorzy, Gian Carlo
Menotti i Cole Porter, obecnością zaszczyciła rownież gwiazda MET ... Lily Pons.
To był ostatni koncert w karierze Florence Foster Jenkins ... w sierpniu premiera filmu ... w roli Florence, doskonała Meryl Streep ... /to będzie jedno z moich 'spotkaniem z muzyką'/

Miesiąc po koncercie /26 listopada 1944 roku zmarła Florence Foster Jenkins ...

Mayu, wieczoru miłego i tygodnia spełnionego ... aaŁ ctwgl

https://www.youtube.com/watch?v=TYA5Jn6e4r4
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-07-03, 21:22   

Mayu wybacz ... ma być: 'to będzie jedno z moich spotkań z muzyką'
przepraszam ...
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-07-12, 21:04   

"fD" pisze:

Miała jeden z najstraszniejszych głosów jakie kiedykolwiek słyszano ze sceny i gramofonu.


Śpiewać każdy może
trochę lepiej lub trochę gorzej
ale nie oto chodzi
jak co komu wychodzi ....

http://www.youtube.com/watch?v=W3LZsn3_znM

Nieoceniony mistrz poezji i autor tekstu "Śpiewać każdy może" Jonasz Kofta potrafił każdą szarość ubrać w barwny uśmiech pocieszenia.
A Florence F. Jenkins kochała muzykę i śpiew, niestety bez wzajemności ze strony Melpomeny i Polihymnii, i swoim śpiewem pragnęła podbić świat. W pewnym sensie jej się to udało, zdjęcie madame Jenkins w kostiumie "Anioła inspiracji" z jej występu w Carnegie Hall wisi w galerii tej zacnej światowej sceny ..... tyle tylko, że na kartach historii muzyki "diva" Jenkins zapisała się jako "Mount Everest fałszu i przeraźliwego śpiewu".

Na słowa krytyków - "Madame Jenkins śpiewała nie przejmując się intencjami kompozytorów" .... "Jej śpiew był beznadziejnie niepodobny do tego, co chciała zaśpiewać", odpowiadała rozbrajająco "Niektórzy mogą mówić, że nie umiem śpiewać, ale nikt nigdy nie powie, że nie śpiewałam".

Witam Cię "fD" po wakacyjnej przerwie radośnie .... i ja z niecierpliwością czekam na film "Boska Florence" /premiera filmu w kinach już 19 sierpnia/ z równie boską Meryl Streep w roli głównej.
Parę lat temu widziałam hit teatralny, sztukę Petera Quiltera "Boska" z fantastyczną rolą Krystyny Jandy jako Florence i Macieja Stuhra w roli akompaniatora Cosme.

A skoro jesteśmy przy masakrowaniu klasyki "fD" ....trzej panowie - muzyk Brian Eno, krytyk muzyczny Michael Nyman i awangardowy kompozytor Gavin Bryars założyli orkiestrę muzyki klasycznej.
Do orkiestry mogli przystąpić albo absolutni amatorzy, albo ci muzycy, którzy zgodzą się grać na instrumentach, na których nigdy wcześniej nie grali. I tak w 1970 roku powstała orkiestra Portsmouth Simfonia, funkcję dyrygenta obejmował każdorazowo najmniej biegły muzyk, zaś głównym atutem orkiestry był prawie doskonały brak muzycznych kompetencji.
Początkowo orkiestra była rodzajem żartu, jednak szybko zdobyła rozgłos i jako zjawisko kulturowe trafiła na szczyty list sprzedaży nagrań. Portsmouth Simfonia wystąpiła w prestiżowej Royal Albert Hall .... bilety na koncert orkiestry rozeszły się w mgnieniu oka.

http://www.youtube.com/watch?v=WIm8RZ-WJBA

Słuchając ich "Piano concerto" Czajkowskiego opłakałam się ze śmiechu "fD"..... gdyby madame Jenkins żyła w czasach orkiestry Portsmouth Simfonia z całą pewnością znalazłaby w niej miejsce dla siebie....... Przez dekadę orkiestra dokonała wiele muzycznych nagrań, koncertowała też poza granicami Anglii, a gdy w końcu orkiestrze udało zgrać się muzycznie zawiesiła swoją działalność.

Życzę uśmiechniętych muzycznych wrażeń "fD"..... niechaj lato pnie się do słońca jak "Groszki i róże" w ogrodzie muzyki i słowa ....citdsitgAmu

http://www.youtube.com/watch?v=PriZTsN_oSI
Ostatnio zmieniony przez Maya 2016-07-12, 21:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
tak
Gość
Wysłany: 2016-07-16, 16:15   

piosenka
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-07-16, 21:57   

Maya pisze:

A skoro jesteśmy przy masakrowaniu klasyki "fD" ....trzej panowie - muzyk Brian Eno, krytyk muzyczny Michael Nyman i awangardowy kompozytor Gavin Bryars założyli orkiestrę muzyki klasycznej.
Do orkiestry mogli przystąpić albo absolutni amatorzy, albo ci muzycy, którzy zgodzą się grać na instrumentach, na których nigdy wcześniej nie grali. I tak w 1970 roku powstała orkiestra Portsmouth Simfonia,


:))) ... Mam bardzo proste podejście do wszelkiej sztuki ... chcę być 'dotknięty'... chcę
poczuć 'coś' w żołądku, gdy 'tego' brak - nic nie poradzę ;-)

"Souvenir"- Stephena Temperley widziałem w dwóch różnych teatrach, w 2008-2010
'hit teatralny' opanował Europę.

Witam w sobotni wieczór Amaterasu ;-)
"Z muzyką i sztuką przez życie"...
Mieliśmy: "najstraszniejsze" śpiewanie, "masakrujące" granie, teraz kolej na "najgorsze"
malownictwo na świecie, /myślę, mój 'mrówkojad' miałby szansę .../

Sztuka ... sztuka ... sztuka, która jest tak słaba, że nie może być ignorowana ...
"Muzeum złej sztuki" prowadzą: entuzjastyczni żartownisie.
Ich kolekcja, to ponad sześćset dzieł plus towarzyszące im 'edukacyjne opisy ...
I chociaż w pewnym stopniu zabarwione odrobiną złośliwej ironii, to jednak założeniem
MOBA /Museum of Bard Art/ * jest uhonorowanie artystów amatorów ...

- Zdaniem Picasso: 'smak' jest wrogiem kreatywności, Andy Warhol twierdził: "lubię
rzeczy nudne"... 'swoje piąkno' znalazł w banalności.

Mayu, dobrej nocy, niedzieli ze słońcem i tygodnia spełnionego ... aaŁ zctgAMu

https://www.youtube.com/watch?v=0xtFAIMpFdc

* www.museumofbadart.org

•••

"Piosenka"
- jest dobra na wszystko

https://www.youtube.com/watch?v=kkiMU6epe5w
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-07-22, 19:51   

"fD" pisze:

- Zdaniem Picasso: 'smak' jest wrogiem kreatywności, Andy Warhol twierdził: "lubię
rzeczy nudne"... 'swoje piękno' znalazł w banalności.
https://www.youtube.com/watch?v=0xtFAIMpFdc


"Dada niczego nie chce, niczego, niczego
jeśli coś robi to tylko po to, by publiczność
mówiła: nic nie rozumiem, nic a nic ..."

Jest to fragment jednego z manifestów Francisa Picabii ... a jego życie artystyczne było bardzo wszechstronne, zaczął od fascynacji impresjonizmem, "przeleciał" przez kubizm, dadaizm, surrealizm, abstrakcjonizm i skończył na poezji .... a w ogóle to dadaiści i surrealiści lubili bawić się malarstwem i zaskakiwać pomysłami "fD".
A to jeden z "pogodnych" wierszy Picabii ....

Podziwiam twoje oczy
twoje imię
twój głos
twoje ciało
chodź pójdziemy
do ciebie
pomożesz mi
w myśleniu o tobie ....../"Twoje oczy"/

http://www.youtube.com/watch?v=UBcbgTtlsZY

Jest styczniowy poranek 2007 roku, w holu waszyngtońskiego metra stoi uliczny grajek i gra arcydzieła muzyki skrzypcowej - Bacha, Masseneta i Schuberta. Śpieszący się do pracy ludzie nie zwracają na niego uwagi, czasem ktoś na chwilę przystanie, ktoś wrzuci do futerału na skrzypce dolara lub dwa, ktoś spojrzy i pędzi dalej.
Nikt nie rozpoznaje w grajku najwybitniejszego i najbardziej popularnego skrzypka świata ..... a gwiazda światowych sal koncertowych Joshua Bell grał prawie godzinę na skrzypcach Stradivariusa z 1713 roku.

Ten eksperyment w metrze urządziła redakcja "The Washington Post", żeby sprawdzić, czy prawdziwa sztuka może zainteresować zwyczajnego przechodnia "fD" ..... wynik eksperymentu był do przewidzenia - ludzie w banalnych okolicznościach nie zwracają uwagi
na piękno, przechodzą obojętnie i nie potrafią dostrzec piękna w otaczającej ich rzeczywistości.

http://www.youtube.com/watch?v=J-q42ev-CHA

A wracając do utalentowanego skrzypka Joshua Bell, na wielkiej scenie jako solista zadebiutował w wieku 14 lat z Orkiestrą
Filadelfijską pod batutą Riccarda Muti .... od tego czasu zagrał na wszystkich najważniejszych scenach koncertowych świata i pod batutą sławnych dyrygentów "fD".

http://www.youtube.com/watch?v=AXj7sSZ20Uc

Pięknie słonecznego i radośnie doskonałego wakacyjnego weekendu "fD" ..... citds
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-07-27, 19:13   

Maya pisze:

.... a w ogóle to dadaiści i surrealiści lubili bawić się malarstwem i zaskakiwać pomysłami "fD".


:))) no no
- Na ten przykład: trzech ich było, trzech z fasonem ... uzupełniali się i wzajemnie
inspirowali.
Francis Picabia, Marcel Duchamp i Man Ray, dzielili: wino, kobiety i szybkie samochody ...
Dzięki pomysłowej przebiegłości, bawiąc się słowami i wizualnymi metaforami, omijali
cenzurę ... i ... z seksualnym przesłaniem docierali do właściwej grupy docelowej ;-)

Picabia, chyba nigdy nie sprzedał swoich obrazów, był zdania, że to nie najlepszy pomysł ...
zarabiać 'pomysłami'.
W podobnym duchu myślał Duchamp, obrazy, które teraz oglądamy są replikami, oryginały
nie miały przetrwać jako obiekty muzealne ...

Wieczornym kapeluszem ... witam Amaterasu ... Czy to wina 'nocnego włóczęgi',
że w 'szaleństwo' ludzi wpędza? - Jestem 'pół szalony'... u mnie, tylko 'połówka' jego ;-)

Mam coś dla Ciebie Mayu ...

Trzy akty ... i jakże emocjonalnie różne.
W drugim - dramat
W trzecim - tragedia
W pierwszym - światło nadziei ...

Zapraszam. Renée Fleming, niekwestionowany, jeden z najlepszych współczesnych
sopranów zaśpiewa ... "Song to the Moon" z aktu pierwszego "Rusałki" Dworzaka .

https://www.youtube.com/watch?v=anQlB3-PQZ4

Z pozdrowieniami ... aa Ł pcitWO
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-08-03, 21:22   

"fD" pisze:
Renée Fleming, niekwestionowany, jeden z najlepszych współczesnych
sopranów .....


"Dotykiem myśli kołysana
tańczy w zwiewnych snach Rusałka
w blasku księżyca jezioro szemrze
może to prawda, może bajka .... "

Tytułowa partia Rusałki w operze Dworzaka była pierwszą wielką rolą dla mającej czeskie korzenie Renee Fleming, nic więc dziwnego, bo jest to jej ukochana opera / oboje rodzice byli muzykami, a muzyka językiem jej domu/ "fD".

http://www.youtube.com/watch?v=xgr7wbnoyx4

Jak wieść muzyczna niesie, zachwycony głosem Fleming, sir Georg Solti ochrzcił artystkę mianem "double creme", a specjaliści od marketingu stworzyli deser La Diva Renee.... I żeby nie było za słodko, w swojej autobiograficznej książce "Głos wewnętrzny" Renee Fleming opisuje też "wpadki".
Mimo ugruntowanej sławy nie uniknęła "wybuczenia" w La Scali, co zresztą zdarzyło się i najlepszym, nie wyłączając Marii Callas czy Pavarottiemu ....cóż publiczność La Scali rządzi się swoim specyficznym "gustem" "fD".

Renee Fleming zajmując najwyższe miejsce na muzycznym Olimpie, może sobie też "pozwolić na mały skok w bok", na luzie i na wesoło ....artystka wystąpiła w telewizyjnym show Davida Lattermana, które oparte jest na aktualnych wydarzeniach kulturalnych i politycznych oraz na rozmowach z zaproszonymi gośćmi na temat tych wydarzeń.
Na końcu każdego show jest podsumowanie, tzw. Top Ten List będąca listą 10 humorystycznych zdań poruszonych tematów w show .... Renee Fleming poradziła sobie z tą listą śpiewająco "fD"

http://www.youtube.com/watch?v=g0jYh3KMOuk

Życzę śpiewnie słonecznego radosnego weekendu "fD" .... citdsir
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-08-13, 13:26   

Maya pisze:


Na końcu każdego show jest podsumowanie, tzw. Top Ten List będąca listą 10 humorystycznych zdań poruszonych tematów w show .... Renee Fleming poradziła sobie z tą listą śpiewająco "fD"

http://www.youtube.com/watch?v=g0jYh3KMOuk


Kimondhatatlanul szép ...XP

- Zawsze pod wrażeniem Jej pięknego, dynamicznego i naturalnego głosu.
W każdej muzyce, począwszy od baroku po współczene kompozycje
jest 'kompletna'.

Masz rację Mayu - bywa, że "publiczność La Scali rządzi się swoim specyficznym 'gustem' ..."
i buczy ...

:-))) 'wszystko' jest możliwe.

- Ubiegłoroczny "Koncert"... były; owacje, bukiet róż celofanem otulony, od pań pojedyncze
róże /w wiadomym kolorze/ z dołączonymi bilecikami ... ba, od pana siedzącego w pierwszym
rzędzie - 'bukiet sztywny'...

Po czwartym bisie ... Johnas Kaufmann machnął ręką ... 'a niech tam' - z pomocą dyrygenta,
Jochena Reider'a pozbył się 'muchy', rozpiął kołnierzyk, i zaczął spiewać, piąty bis ...
"Nessun Dorma" / wcześniej zaśpiewał w repertuarze koncertu/...

"Niechaj nikt nie śpi! Niechaj nikt nie śpi!

Ty też, o Księżniczko,
w swej zimnej izbie patrz na gwiazdy,
które tętnią z miłości i nadziei

Lecz moja tajemnica jest zamknięta we mnie,
nikt nie pozna mojego imienia!
Nie, nie na twoje usta ją złożę,
gdy światło zaświeci.
A mój pocałunek roztopi
ciszę, która czyni cię moją.

Rozprosz się, o nocy! Zajdźcie gwiazdy!
O świcie zwyciężę!
Zwyciężę!

https://www.youtube.com/watch?v=Ac0KIOQV7DQ

Przepraszam, 'załącznik' bardzo amatorski, innego nie znalazłem ...

Wspaniały koncert ...
Johnas Kaufmann /w języku kompozytora / zaśpiewał najpiękniejsze arie tenorowe
z oper Giacomo Pucciniego.
'Dwie godziny', zapamiętane na zawsze :)))

••••

Pracowity jak mrówka ;-)

I tak ... w kolejności /zazwyczaj w tym samym czasie/ był: dyplomatą, biskupem,
szpiegiem, doradcą politycznym papieża, a także protestanckiego dworu ...

Był: cymbalistą, organistą ... i jednym z najlepszych kompozytorów swojej epoki.
- Augustino Steffani - Człowiek renesansu w epoce baroku ...

https://www.youtube.com/watch?v=96KAc63csJk

O operze "Amor vien dal destino"* Steffaniego może innym razem, po ponad trzystu latach
zapomnienia w tym roku wystawiona w "Staatsoper"w Berlinie ... operę poprowadził:
René Jacobs w reżyserii Ingo Kerkhof'a ... trzy godziny 'muzyki' wcześniej niesłyszanej.

Mayu ... w letnim nastroju pozdrawiam i życzę dnia pięknego .... aaŁ cit

https://www.youtube.com/watch?v=WoLbya8mZ8I

* Tytuł opery ... kojarzę z ósmym miesiącem roku ;-)
 
 
Ano
Gość
Wysłany: 2016-08-23, 02:19   

MAREK HŁASKO
"Nigdy nie mogłem zrozumieć, na czym polega nieszczęście literatury polskiej.
Logicznie rzecz biorąc, mało który naród ma tak wiele szans na dobrą literaturę jak my, Polacy.
Mamy wszystko : nieszczęścia, mordy polityczne, wieczną okupację, donosicielstwo, nędzę, rozpacz, pijaństwo - czegóż jeszcze trzeba, na Boga?"
„Piękni dwudziestoletni”
 
 
A,E,K
Gość
Wysłany: 2016-08-23, 18:54   

Ano pisze:
MAREK HŁASKO
"Nigdy nie mogłem zrozumieć, na czym polega nieszczęście literatury polskiej.
Logicznie rzecz biorąc, mało który naród ma tak wiele szans na dobrą literaturę jak my, Polacy.
Mamy wszystko : nieszczęścia, mordy polityczne, wieczną okupację, donosicielstwo, nędzę, rozpacz, pijaństwo - czegóż jeszcze trzeba, na Boga?"
„Piękni dwudziestoletni”


"Nie wiem, ile książek przeczytałem tego roku we Wrocławiu; przypuszczam, że kilkaset.
I z każdym dniem popadałem w rozpacz, że nigdy nie przeczytam tego co powinienem
przeczytać. Wreszcie dano mi Gombrowicza do czytania i wtedy już oszalałem zupełnie"
- "Piękni dwudziestoletni"

https://www.youtube.com/watch?v=f7LDodIkIWc
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-08-23, 21:06   

"fD" pisze:

O operze "Amor vien dal destino"* Steffaniego może innym razem, po ponad trzystu latach
zapomnienia w tym roku wystawiona w "Staatsoper"w Berlinie ...


Poczekam z miłą chęcią na Twoją relację z opery "Amor ....." Steffaniego ze Staatsoper "fD" :)
A skoro jesteśmy w epoce baroku .... w podróży muzycznej, na żarskiej starówce z uroczymi kolorowymi kamieniczkami wokół rynku, przysiądźmy na ławeczce w towarzystwie spiżowej figury niemieckiego kompozytora doby baroku Georga Philippa Telemanna "fD".

Wieczorem, gdy mrokiem nasiąka rynek
spragniony bazyliszek zagląda do studni
rycerze Dewinów mkną solnym szlakiem
Telemann gra z wdziękiem Suite Polonaise

http://www.youtube.com/watch?v=L31j7TXrqkk

A po cóż "zapuścił się" aż z Lipska ten utalentowany kompozytor i samouk muzyczny na ziemię lubuską do miasteczka Żary? Otóż przybył na zaproszenie właściciela miasta i pobliskich ziem, hrabiego Erdmana II von Promnitza by w latach 1704 - 1708 dyrygować nadworną orkiestrą w pałacu hrabiego "fD".
Korzystając z gościny hrabiego Promnitza, Telemann odwiedził przy okazji i inne miasta w Polsce, m. in. Pszczynę, Kraków i Warszawę, a odwiedziny te zainspirowały go polską muzyką dworską i ludową.

http://www.youtube.com/watch?v=m5uLDXW2xeY

Telemann jak na rasowego i utalentowanego samouka muzycznego przystało grał na wszystkich ówczesnych instrumentach, komponował utwór za utworem /historycy muzyczni doliczyli się ich przeszło 3.500/, a w epoce późnego baroku był jednym z największych kompozytorów operowych, napisał był 50 oper, przez co nazywano go "fabrykantem oper"..... pierwszą operę napisał, w wieku 12 lat, podczas gdy rodzice wręcz zabronili synowi zajmować się graniem i muzyką, mały Georg miał zająć się czymś pożytecznym, a nie brzdąkaniem na strunach i komponowaniem. Gorg mimo zakazu, realizował swoją muzyczną pasję.
Jedno jest pewne 'fD", utwory Telemanna skomponowane są z gracją, wdziękiem, elegancją i efektem lekkości brzmienia, ku radości melomanów.

http://www.youtube.com/watch?v=LnTEwsRT-8k

Pięknie słonecznego i koncertowo radosnego tygodnia życzę "fD" .... citdsir.
Ostatnio zmieniony przez Maya 2016-08-23, 21:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-08-27, 09:00   

Maya pisze:

Wieczorem, gdy mrokiem nasiąka rynek
spragniony bazyliszek zagląda do studni
rycerze Dewinów mkną solnym szlakiem
Telemann gra z wdziękiem Suite Polonaise


- św. Jerzy pokonał potwora ziejącego ogniem :-)))
Teraz, turyści żarski rynek odwiedzają i do studni zaglądają ;-)
A, muzycznie rozmarzeni ... na chwilę 'zapomnienia'... mogą przysiąść
obok siedzącego na ławce i grającego Telemanna.

- Za życia oceniano twórczość Telemanna bardzo wysoko. Później jednak
zarzucano mu powierzchowność ...
Obecnie, ponownie postrzega się siłę i urok jego sztuki, i rozumie
znaczenie historyczne.

Mayu, pozdrawiam serdecznie; lubię legendy i mam, mam dla Ciebie
- "legendę muzyczną" a nawet 'dwie' ...

Wsłuchasz się i będziesz wiedziała w czyjej interpretacji / mam nadzieję ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=4wbMT2_B30Y

I jeszcze ... "Legenda Bałtyku" Feliksa Nowowiejskiego ...
Arię Domana zaśpiewa Wiesław Ochman ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=oZIagjSNEIA

Na 'dobry dzień' ... zostawiam koncert fortepianowy /Joseph Wölfl - na któtko
los zwięzał go z Warszawą .... aaŁ dzcit

https://www.youtube.com/watch?v=87zPYtJvH0s
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-09-01, 21:05   

"fD" pisze:


Na 'dobry dzień' ... zostawiam koncert fortepianowy /Joseph Wölfl - na krótko
los związał go z Warszawą ....



Polski epizod w życiu Josepha Woelfla związany był z księciem Michałem Kleofasem Ogińskim "fD" .... z polecenia Amadeusza Mozarta Woelfl zatrudniony został jako nauczyciel gry na fortepianie przez Ogińskiego. W czasie pobytu w Polsce, pobierania lekcji gry u Woelfla i współpracy tych dwóch muzyków powstały pierwsze polonezy Ogińskiego, które później zyskały sławę.
Joseph Woelfl mieszkał też jakiś czas w Warszawie, pracował jako nauczyciel muzyki, komponował i dawał koncerty. W obliczu III rozbioru Polski Woelfl wrócił do Wiednia.

W swojej biografii Joseph Woelfl ma też ciekawy "pojedynek" "fD" .... otóż wiedeńska arystokracja zorganizowała "pojedynek gry na fortepianie" między Woelflem a van Beethovenem, pojedynek wygrał Woelfl, co było wielką sensacją.

http://www.youtube.com/watch?v=admyScQcK1U

************
Wydobyłam z filmowej pamięci jedną piękną scenę, która zapadła mi głęboko ..... w filmie główny bohater wyjmuje z pudła zakurzoną płytę i włącza adapter, przez więzienne głośniki płynie przepiękna pieśń, zgromadzeni na placu więźniowie zauroczeni muzyką zastygają w bezruchu, przyjaciel głównego bohatera "opisuje" te chwile:

"Po dziś dzień nie wiem o czym śpiewały te dwie Włoszki.
Niektóre rzeczy powinny pozostać niewypowiedziane.
Lubię sobie wyobrazić, że śpiewały o czymś pięknym, iż
nie wyrazisz tego słowami, choćby serce miało ci pęknąć.
Głosy wzbijały się wyżej i dalej niż ktokolwiek na całym
wielkim świecie mógłby zamarzyć, wszyscy stoją jak zaczarowani.
Przez krótką chwilę każdy człowiek w Shawshank poczuł się wolny."

http://www.youtube.com/watch?v=CQ8ZHilxdm8

W filmie "Skazani na Shawshank" muzycznym "językiem" zaczarował więźniów Mozart "Duettino Sull Aria" z opery "Wesele Figara" .... nie trzeba być znawcą muzyki klasycznej, każdy kto choć raz posłucha utworu poczuje zachwyt, że jest coś takiego jak piękno absolutne 'fD".
Na tym polega geniusz Mozarta, geniusz dany od Stwórcy.

Z życzeniami pięknie słonecznego i pogodnie wypoczynkowego weekendu tdsicWo .....

http://www.youtube.com/watch?v=RgtEUr_n9vM
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-09-12, 19:53   

[quote="Maya"]
"fD" pisze:


W filmie "Skazani na Shawshank" muzycznym "językiem" zaczarował więźniów Mozart "Duettino Sull Aria" z opery "Wesele Figara" .... nie trzeba być znawcą muzyki klasycznej, każdy kto choć raz posłucha utworu poczuje zachwyt, że jest coś takiego jak piękno absolutne 'fD".


- Gdyby "Skazani na Shawshank" zamiast "Mozarta" słuchali: Verdiego lub Pucciniego ...
reagowali by inaczej?...

"Muzyka ma w sobie magię, która koi dzikie bestie" - Stephen King

Ale można i tak ...

"Muzyka może być środkiem do szybkiego zniszczenia społeczeństwa"- W. Lenin

Kłaniam się 'dobrym wieczorem' Mayu i zapraszam: pianistyczna elegancja
w mistrzowskiej "Rapsodii"...

https://www.youtube.com/watch?v=IgyN5GOL_Ao

W 'historycznym roku' - Rachmaninov opuszcza Rosję.

•••
Jaką drogę muzyczną obrałby Szostakowicz, gdyby pewnego styczniowego
wieczoru /dwa lata po po premierze/ Stalin nie zdecydował się pójść do opery?

- I stało się!
Sukces "Lady Makbet mceńskiego powiatu" w ciągu jednej nocy przekształcił się
w katastrofę ...
Władza, na łamach "Prawdy" /oczywiście 'życzliwie'/ informowała i radziła:
"Chaos w miejsce muzyki: wulgarny język tonalny, gdzie melodię zastępuje
ryk i zgrzyt ...
Proletariat potrzebuje muzyki: naturalnej, ludzkiej, prostej, klasycznej i popularnej".

W tym czasie Szostakowicz komponował czwartą symfonię.
Dzieło monumentalne, podobnie jak u Mahlera, zgromadził na tym samym poziomie
'demokratycznym'; fugi, walce, marsze, i divertimento.
Jest: wzniosłość obok irnonii, piękno i brutalność, tajemnica i groteska, najodważniejsze
dzieło Szostakowicza.

Iiii ... ponownie kłopot - podając nieprawdziwy powód, odwołano premierowe wykonanie.

Stalin rozpoczął 'wielkie sprzątanie'...

https://www.youtube.com/watch?v=UhGE8XilOz0

Amaterasu, żeby dłużej nie 'smutasić' wraz z życzeniami: miłego wieczoru zostawiam
aaŁ ... tglc

https://www.youtube.com/watch?v=BxENVL64CP0

https://www.youtube.com/watch?v=qmehdHFSN44
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-09-22, 21:18   

"fD" pisze:

Sukces "Lady Makbet mceńskiego powiatu" w ciągu jednej nocy przekształcił się
w katastrofę ...
Władza, na łamach "Prawdy" /oczywiście 'życzliwie'/ informowała i radziła:
"Chaos w miejsce muzyki: wulgarny język tonalny, gdzie melodię zastępuje
ryk i zgrzyt ...
Proletariat potrzebuje muzyki: naturalnej, ludzkiej, prostej, klasycznej i popularnej".


Szostakowiczowi przyszło żyć i tworzyć w kraju, w którym system totalitarny nie sprzyjał wolności działań artystycznych, swobodzie wypowiedzi, uzewnętrznieniu uczuć i niezależności twórczej.
Tego wszystkiego zaznało wielu pisarzy, artystów i kompozytorów w Związku Radzieckim, m. in. Sergiusz Prokofiew i Aram Chaczaturian "fD".

Wykorzystywanie przez władzę sztuki do celów politycznych, często zmuszając twórców do tworzenia wbrew swemu sumieniu, wbrew talentowi i przekonaniom, prowadzi do deformacji życia kulturalnego i sprowadzenie sztuki do roli politycznej masówki .... polityczna maska, gdy nie ma się już twarzy ..... przepraszam Cię "fD" za "polityczny skok w bok" .... czasami człowiek musi inaczej się udusi....

http://www.youtube.com/watch?v=ZNqMnfCxxC4

***********
"Biała nitka babiego lata
drży od ciężaru kropli rosy
kryjówkę jeża nić ta oplata
i pasikonik jest jeszcze bosy ....
Grona czerwonej jarzębiny
w słońcu wrześniowym się pysznią
i mają radosne miny
o szczęściu sen sobie wyśnią ...."

http://www.youtube.com/watch?v=vmpm_awjaBo

Sławę kompozytora Archibalda Joyce'a zatarł już czas, jego specjalnością były walce bardzo popularne na angielskich balach początku XX wieku .... W walcach Joyce można usłyszeć nuty wzorowane na symfonicznej wersji "Zaproszenie do tańca" Karola Marii Webera, a także z koncertowych walców XIX wiecznych kompozytorów rosyjskich i francuskich.
Podobno walc Joyce jesienny "Song d'Automne" akompaniował tonącemu Titanicowi i był ostatnim utworem zagranym przez orkiestrę tego feralnego statku.

W rytmie walca odchodzi też lato "fD", ale wróci .... zawsze wraca, sztukę powrotów Matka Natura ma opanowaną do perfekcji.

A wraz z życzeniami radosnego, słonecznego i wrzosowego weekendu zostawiam Ci "fD" piękną liryczną pieśń ukraińską "Cisza nad rzeką" .... citCŁds

http://www.youtube.com/watch?v=o89kEMsLFQs
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-10-03, 20:36   

Maya pisze:

przepraszam Cię "fD" za "polityczny skok w bok" .... czasami człowiek musi inaczej się udusi....


Jak musi, to musi ... mnie to nie przeszkadza Amaterasu:)))

Zapraszam na spotkanie z młodym adwokatem, Mahatma Gandhim
... w Połudiowej Afryce odkrył "Satyagraha"- Drogę prawdy.

"Satyagraha" z muzyką Philipa Glass'a do tekstu Constance de Jong na podstawie starych
tekstów; "Bhagavadgita"/codzienna lektura Gandhiego/. W całości śpiewana w sanskrycie przypomina czytanie poetyckiego tekstu pełnego filozoficznych mądrości ...

Minimalistyczna muzyka Glass'a konsekwentnie podąża za tekstem ...

https://www.youtube.com/watch?v=sMtDI539bvI

I jeszcze jeden "minimalizm" / wspomniany wyżej widziałem, na drugi się wybieram/

"Nixon w Chinach" - muzyka, Johna Adams, libretto Alice Goodman

https://www.youtube.com/watch?v=P-vK4IV4giw

Z pozdrowieniami Mayu - "Walc złotej jesieni" Wojciecha Kilara

https://www.youtube.com/watch?v=UQ8Euf2XgWs

... i, wieczoru miłego;-) .... aaŁ tc

https://www.youtube.com/watch?v=rNcAbNYvJZw
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-10-09, 15:16   

"fD" pisze:

"Satyagraha" z muzyką Philipa Glass'a do tekstu Constance de Jong na podstawie starych
tekstów; "Bhagavadgita"/codzienna lektura Gandhiego/. W całości śpiewana w sanskrycie przypomina czytanie poetyckiego tekstu pełnego filozoficznych mądrości ...


Sokrates podobno chodził boso i mawiał: "wiem, że nic nie wiem" .... Antystenes nie pożądał bogactwa i sławy .... minimalista Diogenes zamieszkał w beczce, a Tales z Miletu uznał wodę za zasadniczą materię i stworzył geometrię .... Platon nauczał w gaju Akademosa, od tego powstała nazwa Akademii, a Arystoteles rozwinął logikę - świat jest wieczny i w nim odbywa się proces przyczynowo i celowo powiązanych zdarzeń, swoje nauki głosił w ogrodach Likejonu, stąd nazwa Liceum .... Pitagoras wyobraził sobie ziemię w kształcie kuli i wymyślił ku utrapieniu uczniów prawo Pitagorasa, zaś Demokryt niewidzialne i niepodzielne cząsteczki, czyli atomy, a Archimedes "zalał" naukę prawem ciążenia, aksjomatem, dźwignią, równią pochyłą, środkiem ciężkości, hydrostatyką i statystyką .... uffff ..... cynicy, epikurejczycy, stoicy, sofiści i sceptycy - starożytni filozofowie greccy .... Vita brevis, ars longa.

Z przyjemnością wsłuchałam się "fD" w muzyczno poetycki tekst "Satyagraha" Phillipa Glassa .... w tradycyjne i egzotyczne indyjskie i afrykańskie dźwięki połączone z brzmieniami współczesnej muzyki.
"Satyaraha" jest drugą częścią "Trylogii Portretów", oper o mężczyznach ze świata nauki, polityki i religii, którzy zmienili świat - pierwszym operowym portretem był "Einstein na plaży", trzecim faraon Echnaton /Akhnaten/ , który zreformował ideologię państwa egipskiego ....

http://www.youtube.com/watch?v=0ouiyjJ9LVU

Z kolei amerykański dyrygent i twórca musicali Leonard Bernstein napisał był "osobliwy list miłosny do muzyki europejskiej" sięgając po łotrzykowską, pełną niesamowitych wydarzeń powiastkę filozoficzną Voltaire'a "Kandyd, czyli optymizm" i oprawił ją muzycznie w comic operetta "fD" ....

http://www.youtube.com/watch?v=422-yb8TXj8

Czy żyjemy w najlepszym z możliwych światów? .... Póki jest pokój, muzyka, nauka i sztuka "trzeba uprawiać nasz ogródek" "fD" .....

http://www.youtube.com/watch?v=-DROkQJc_F0

Życzę ciepłego i słonecznie uśmiechniętego nowego tygodnia "fD" .... citds.

http://www.youtube.com/watch?v=iB0sXWwH_eA
 
 
korekta 
korekta


Wysłany: 2016-10-15, 18:03   

"Kroplą pamięci
Nicią pajęczą
Zapachem bzu
Wiesz już na pewno
Świeżością rzewną
To właśnie tu .... "

Zasłuchana i zaczytana przysiadłam sobie na ławeczce w Waszym zaczarowanym muzycznym ogrodzie Mayu i "fD" ..... i wraz z serdecznymi pozdrowieniami muzyczny upominek zostawiam Wam

http://www.youtube.com/watch?v=fi_GLa4Nzj0
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-10-22, 10:56   

Maya pisze:

Z kolei amerykański dyrygent i twórca musicali Leonard Bernstein napisał był "osobliwy list miłosny do muzyki europejskiej" sięgając po łotrzykowską, pełną niesamowitych wydarzeń powiastkę filozoficzną Voltaire'a "Kandyd, czyli optymizm" i oprawił ją muzycznie w comic operetta "fD" ....


- W pierwszej wersji /libretto, Lillian Helman - całkowite fiasko.
I, kolejne opracowania z nowymi tekstami między innymi Stephena Sondheima
i Dorothy Parker ...

Ostateczna wersja z 1989 roku - długie dzieło i lekko 'wyboiste' ...
"Claudide"- komiczna operetka, a jednak ... role z pewnymi wyjątkami wymagają
śpiewaków operowych.

Muzyka łączy style; od tanga i walca po parodie operetki i opery ...
Zasłużoną popularnością cieszy się uwertura - pełna muzycznego blasku.
Popisowym numerem jest zabarwione ironia wirtuozowskie solo sopranu
koloraturowego.

https://www.youtube.com/watch?v=ZyDOBnUQvUI

Przywołałaś Amaterasu filozofa - nie tylko piszącego ... ale również działającego
w różnych dziedzinach życia ...

W marcu 1762 roku, dotarła do Voltera wiadomość: "10 marca w Tuluzie wykonano
potworny wyrok ..."

Wcześniej - 13 października 1761 roku, Marc-Antoine Calas w domu rodziców
popełnił samobójstwo. Rodzina protestancka została oskarżona o zamordowanie syna
aby zapobiec jego konwersji na katolicyzm.
Ojca samobójcy, najpierw torturowano, następnie pozbawiono życia i ... jakby tego było
mało - spalono.

Volter, głęboko wstrząśnięty nieszczęściem rodziny Calas, trzy lata walczył o jej
oczyszczenie w sprawie ... Zmusił sąd w Tuluzie do opublikowania aktów procesu,
wysłał osobiście udokumentowana broszurę dotyczącą rodziny Calas.
Dołączył również "Traité sur la tolérance" (1763; Traktat o tolerancji) ...
9 marca 1765 roku, sąd w Paryżu uchylił wyrok. Rodzina Calas otrzymala odszkodowanie.

I, nie był to jedyny przypadek w karierze Voltera: mistrza dokumentacji i doskonalego
reportera.
Ale, pomimo całej swojej sławy i wszystkich zaszczytów, Paryż Ludwika XV dla Voltera
był 'zamknięty' ...
Wielbiciel, Charles de Villete po śmierci przyjaciela, umieścił serce Voltera w urnie
z napisem: "Jego serce jest tutaj, Jego duch jest wszędzie"...

•••
Małpiatko, podrzuciłaś mi jeszcze antyczny Egipt ... zapraszam, efektowny duet
Akhnatensa i Nefretiti ...

https://www.youtube.com/watch?v=d4a9y1jaXEI

Na weekend ode mnie pozdowienia Mayu i życzenia - słońca ... aaŁ z u cp;-)

Urodził się w sowieckiej Rosji, Szostakowiczem inspirowany, kariera w Niemczech ...
"polystilist"... nie pozwala na 'obramowanie' kilkoma słowami ...
Ma wszystko, od głębokiej powagi, po pyszną zabawe ...

https://www.youtube.com/w...t=RD5QyAP4Md2qM

https://www.youtube.com/watch?v=7cCO7J6cGyM

https://www.youtube.com/watch?v=2GL0EuU9SWY

P.S.
Serdecznie pozdrawiam Korekto :)))*
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-10-22, 10:58   

Mayu ... przepraszam ma byc "Candide"
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-11-07, 21:55   

"fD" pisze:

Urodził się w sowieckiej Rosji, Szostakowiczem inspirowany, kariera w Niemczech ...
"polystilist"... nie pozwala na 'obramowanie' kilkoma słowami ...
Ma wszystko, od głębokiej powagi, po pyszną zabawe ...


Alfreda Schnittke tak ze względu na inspiracje, jak i z uwagi na zakres jego twórczości zestawia się z Szostakowiczem. O ile Szostakowicz zaczynał komponować w burzliwych czasach porewolucyjnych i kontynuował pracę w epoce terroru stalinowskiego, to pierwsze utwory Schnittke skomponował w czasie odwilży chruszczowowskiej, a
większość utworów napisał w czasie stagnacji rządów breżniewowskich "fD".
Muzyczny testament Schnittke - trzyczęściowa niedokończona IX Symfonia pisana lewą ręką i miejscami bardzo nieczytelna /kompozytor był po trzecim udarze/ została zrekonstruowana w 2007 roku przez rosyjskiego kompozytora Aleksandra Raskatowa.

W okresie porewolucyjnym w radzieckim związku w każdej dziedzinie musiało być rewolucyjne. Taka ciekawostka z dziedziny rewolucyjnych wynalazków "fD" .... niejaki Lew Theremin inżynier i muzyk skonstruował był "pudełko z antenką" - pierwszy elektroniczny instrument.
W czasie pierwszej publicznej prezentacji thereminu w 1921 roku sam wódz rewolucji Lenin skusił się, by "wybrzdąkać" na nim kilka melodii, zaś Szostakowicz był pierwszym kompozytorem, który dla potrzeb jednego filmu skomponował na thereminie muzykę.

http://www.youtube.com/watch?v=w5qf9O6c20o

***************

Na granicy kuszeń

"W powietrzu czuję szarlotkę
z kawą rozmowy niedokończonej
i niewiele mi naprawdę potrzeba

by usta napełnić poezją
z uśmiechem niewinnym z założenia
w omdlałym wstydzie - przy kominku

niekształty liter listopadowych
zostawiam ci w sercu

i zatrzymuję czas na granicy kuszeń
byś śmiało rozproszył się we mnie
kawy twoim pocałunkiem słodzoną

a gdy już wyczytasz mnie całą
szarlotką się w tobie pokruszę".

Wiatr przegonił kolorowy październik i przywiał nam szary listopad, a ja serdecznie Cię witam w cieple muzycznego kominka "fD" .... blask płonących drew i piękne romantyczne utwory niech ogrzeją nasze dusze i łapki, a przegonią za oknem listopadową szarugę ....

http://www.youtube.com/watch?v=B6sT4Tp9Mwo

http://www.youtube.com/watch?v=jCSe66pWNmc

http://www.youtube.com/watch?v=mpgyTl8yqbw

http://www.youtube.com/watch?v=nXoX-HO9U5U

Życzę otulonego muzycznym ciepłem wieczoru i takiegoż też pogodnego tygodnia "fD" .... citdsbs.
 
 
"fD
Gość
Wysłany: 2016-11-26, 12:12   

Maya pisze:

Wiatr przegonił kolorowy październik i przywiał nam szary listopad ....


Ba, byłoby OK ... gdyby tylko 'szary'.
Teraz oczekujemy następnych rozdziałów historii.

•••••

Z ostatnim pozdrowieniem i "kamykiem" na nagrobku.

- Odszedł "poeta ucha"... o magicznie głębokim, trochę grzmiącym ale i aksamitnym głosie.
Muzyk, kompozytor, autor dwóch powieści: /w najlepszym razie wspominanych mimochodem
- a szkoda/ "Favourite game" i "Beautiful loser"...
Cohen, w obu powieściach interesująco opowiada burzliwą historię swojego kraju.

W Kanadzie, kultura francuska walczyła o przetrwanie ... to w Quebecu, poezja i piosenka
była pierwszą bronią w politycznej walce ...

I, ostatni album Cohena - tytułowy utwór:"You want it dark" jest wspaniałym requiem.

https://www.youtube.com/watch?v=YD6fvzGIBfQ

Natomiast "Treaty" - to przepełniona smutkiem ballada miłosna.

https://www.youtube.com/watch?v=NU5FPAR7ass

Magia Cohena przetrwa, Jego poezja jest 'naszym życiem', wszystkie ludzkie
emocje; miłość, ból, cierpienie i przetrwanie ...

"Steer your way"- najpiękniejszy przykład umiejątności Cohena - łączenia wzniosłości
z tym co jest brudne i tragiczne.

Pozdrowieniem witam Mayu w ostatni listopadowy weekend ... życzę radości i słońca
aaŁ... tgAMuc

W upominku muz. zaśpiewa Johan Botha ... hmmm, w czerwcu 2016 śpiewał
w budapesztańskiej operze ... a wrzesień miał być dla Botha szczególny ... nominacja -
"Ehrenmitglied der Wiener Staatsoper"

https://www.youtube.com/w...jnelUsbZI#t=121

https://www.youtube.com/watch?v=MGUbnml20GI
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-12-06, 22:15   

"fD pisze:

W upominku muz. zaśpiewa Johan Botha ... hmmm, w czerwcu 2016 śpiewał
w budapesztańskiej operze ... a wrzesień miał być dla Botha szczególny ... nominacja -
"Ehrenmitglied der Wiener Staatsoper"



John Botha posiadał wielką i imponującą skalę głosu, był jednym z największych współczesnych tenorów. Jego początkowa droga z Południowej Afryki zaczęła się od śpiewania w chórze na festiwalu w Bayreuth, by po 20 latach zaśpiewać na nim jako największy światowej klasy bohaterski tenor [*]

http://www.youtube.com/watch?v=d68EnCfvLWc

**********************
"Gdy błękitnieje śnieg po zmroku
W okiściach jak olbrzymie lilie
Białe drzewa, sosny, jodły
Z zapartym tchem wsłuchane w ciszę
Snują zadumy jakieś mnisze
Rozpamiętując święte modły
Las niemy jest jak tajemnice
Milczący jak oczekiwanie
Bo coś się dzieje, coś się stanie
Coś się wyśni, coś rozjaśni twarze ...." /....L.Staff/

W oczekiwaniu na spełnienie wyśnień, snujmy więc muzyczne zimowe opowieści w cieple płomieni z kominka .... zapraszam "fD".

Astor Piazzolla argentyński kompozytor oryginalnego stylu "nuevo tango" z kunsztownie stylizowaną muzyką napisał był swoje "Cztery pory roku" nawiązujące od "Pór roku" Vivaldiego, ale i bardzo odmienne ..... Piazzolla mający włoskie korzenie i zakochany w utworach Vivaldiego swoją kompozycją tang na każda porę roku złożył wielkiemu Vivaldiemu hołd ....

http://www.youtube.com/watch?v=Mb8OqV_6rF8

"Zima" w wykonaniu norweskiej skrzypaczki Mari Samuelsen roztopi każdą zaspę śniegu ..... a kulig już czeka i zabierze nas w towarzystwie Leopolda Mozarta w uroczą "Muzyczną podróż saniami" "fD" ....

http://www.youtube.com/watch?v=_3M6HjB1q0Q

W brzmieniu dzwonków i parskaniu koni dotarliśmy do Paryża .... osobisty pianista małżonki cesarza Napoleona III i nadworny organizator cesarskich zabaw, kompozytor popularnych walców, polek i galopów Emil Waldteufel poprowadzi "Walc łyżwiarzy" ....

http://www.youtube.com/watch?v=kO8KakeQY-0

..... że też damy jeżdżąc na łyżwach nie zaplątały się w swoje tiurniury, futra i pióra w kapeluszach, a panowie nie pogubili monokli i meloników towarzysząc damom w łyżwiarskim tańcu, pewnie urok walca to sprawił, bo melodia jest znana, zaś nazwisko kompozytora umknęło w niepamięć.

Muzyczna podróż nie może obyć bez "sprawcy" zimowych opowieści - genialnego Vivaldiego, który w sposób doskonały namalował nutami cztery pory roku "fD".

http://www.youtube.com/watch?v=U3O7Xb2bgsY

"Hu hu hu ha zima nie jest wcale zła" .... przy ogniska ciepłym żarze :)

życzę ciepłego i miłego tygodnia "fD" ..... oczywiście z zimą za oknem, citds.
Ostatnio zmieniony przez Maya 2016-12-06, 22:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-12-21, 21:40   

Maya pisze:


"Hu hu hu ha zima nie jest wcale zła" .... przy ogniska ciepłym żarze :)


:))) szczególnie gdy jest 'zielona'... w ogrodzie kwitnie "Helleborus niger".

- Grudzień, wyjątkowy miesiąc - światło adventowe, radość, i aromaty,
a ..."Stypę zaduszną" dawnych Słowian zastapił niezwykle osobliwy wieczór wigilijny ...

"Swieciła gwiazda na niebie
srebrna i staroświecka
świeciła wigilijnie,
każdy zna ją od dziecka

Zwisały z niej z wysoka
długie błyszczące promienie,
a każdy promień - to było
jedno świąteczne życzenie.

I przyszli - nie magowie
już trochę podstarzali -
lecz wiejscy kolędnicy,
zwyczajnie chłopcy mali.

Chwycili w garść promienie,
trzymają z całej siły.
I teraz w tym rzecz cała,
by się życzenia spełniły. "Gwiazda" Leopold Staff

Pozdrawiam serdecznie Mayu i życzę ... tego, co dobre i piękne
na Swięta i Nowy Rok / podobno - jaka wigilia, taki cały następny rok.

"siedem mitów" ... po "szóstym" ... aaŁ ...ś... tcim

https://www.youtube.com/watch?v=--n5YJlBqFk

https://www.youtube.com/watch?v=6Qbw3Weu8rQ

https://www.youtube.com/watch?v=C_9KurUMNf4

WSZYSTKIM - DO SIEGO ROKU!
 
 
niezgiertyszony 
belfer


Piwa: 93/46
Wysłany: 2016-12-23, 01:23   

Trochę prywaty: chwalę się prywatnymi dziećmi w świątecznym klimacie. Słowa Córki, muzyka Zięcia.

https://www.youtube.com/watch?v=4H7-tWnKYGk

Piosenkę można usłyszeć w komercyjnych stacjach radiowych (no ok, nie puszczają jej jeszcze w ZETce ani RMFie, ale w lokalnych stacjach już ją można uslyszeć:))) Jutro będzie też grana na żywo w TV Wrocław;)
Jeśli tylko Wam się podoba, to będzie nam bardzo miło, jeżeli zechcecie się klipem dzielić dalej:)
_________________
"Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji." Św. Tomasz z Akwinu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen & Programosy modified v0.4 by warna