Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
MY-Kształciuchy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Z muzyką i sztuką przez życie
Autor Wiadomość
adagio
Gość
Wysłany: 2016-01-23, 10:40   

Śmierć czyni z nas Anioły i daje nam skrzydła
w miejsce, gdzie kiedyś mieliśmy ramiona
smukłe niczym krucze pazury ..... Jim Morrison

http://www.youtube.com/watch?v=Q_KSz1jn-I0
 
 
korekta 
korekta


Wysłany: 2016-01-23, 19:47   

A co tu tak śmiertelnie poważnie się zrobiło, hę? Czyżby zima i mróz, lub nie daj Boże polityka zmroziła Wam dobry nastrój? .... Głowa i uszy do góry, styczeń już na finiszu, luty przefrunie i wiosna na horyzoncie się pokaże.
Na dobry nastrój "Tchnienie wiosny" zostawiam z pozdrowieniami .... byle do wiosny! :)

http://www.youtube.com/watch?v=6eKbpak-ZPg
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-01-25, 21:40   

(AMK) pisze:
Munch we własnych słowach.


Dziękuję za czujność "(AMK)" ....liczyłam na reakcję odwiedzających wątek, tym bardziej dziękuję za Twój wpis, który wymaga odpowiedzi z mojej strony. Pozwoliłam sobie na prowokację, żeby sprawdzić czujność osób wsłuchujących się w wątek muzyczny. A po co to zrobiłam? ....W jednym z następnych tematów chciałabym napisać o największych falsyfikatach i plagiatach w historii muzyki klasycznej i w sztuce, stąd mój pomysł "myślny" a może i bezmyślny, żeby dotknąć temat namacalnie.
A wracając do Muncha, książka "Munch we własnych słowach" nie istnieje, posłużyła mi jedynie do prowokacji, a faktyczną przeczytaną przeze mnie książką jest "Munch, Biografia" autorstwa norweskiego pisarza Naess Atle, w tłumaczeniu Iwony Zimnickiej. Opasłe dzieło Naessa Atle zawiera wnikliwą analizę życia Muncha od urodzenia aż do śmierci, jak również analizę jego obrazów i sztychów, które układają się w fryz życia - "Poemat o życiu, miłości i śmierci". Co się zaś tyczy komentarza wzmocnienia efektu "symfonii" obrazu i słowa, to autentyczne zapiski Muncha zawarte w jego dzienniku /przetłumaczone z norweskiego na angielski/ znajdują się w albumie - Wielkie Kolekcje Sławnych Malarzy - Edvard Munch, wydane przez Oxford University Press.
Serdecznie przepraszam "fD", że w mojej odpowiedzi do Ciebie "fD" posłużyłam się prowokacją ..... przepraszam też odwiedzających wątek za prowokacyjne wprowadzenie w błąd..... z pozdrowieniami i załącznikiem "Niedokończonej symfonii Schuberta".

http://www.youtube.com/watch?v=pRurBkG9MRg
 
 
blondynka2 


Wysłany: 2016-01-26, 08:13   

Muszę się komuś pochwalić:
Dostałam się na koncert do Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu.
"Symfoniczna potęga romantyków" (Moniuszko, Brahms i Dvorak).
Wrażenie niesamowite. Sala główna (1800 miejsc). Akustyka ponoć najlepsza w świecie.
Widownia wielojęzyczna - wszyscy zachwyceni.
Melomanów pozdrawiam i... Polecam.
 
 
niezgiertyszony 
belfer


Piwa: 93/46
Wysłany: 2016-01-26, 14:27   

Koniecznie zaglądnij na 12 stronę tego wątku, gdzie dzielę się wrażeniami i zdjęciami z pobytu na koncercie w tym gmachu. Cieszę się, że mamy podobne odczucia
_________________
"Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji." Św. Tomasz z Akwinu
 
 
blondynka2 


Wysłany: 2016-01-26, 15:02   

Wszystko się zgadza, z wyjątkiem odczucia co do widoku z zewnątrz:
Mnie najpierw zachwyciła ta "cynamonowa" bryła i jej usadowienie w alejach, na tyłach opery.
Terakota, stal i szkło... Ośmiopiętrowy gmach (3 piętra pod ziemią) urzeka nowoczesną
prostotą i elegancją.
Mediolańska La Scala też wzbudzała kontrowersje niewyszukanym kształtem.
"Propos": Powszechnie znana opera w Sydney (te żagle) zachwyca świat, ale nic
ciekawego tam się nie dzieje, wielcy rzadko występują, bo ma fatalną akustykę.
Nie mam szczególnego słuchu, więc wszystko mi się podobało, a dyrygent wychodził 4 razy.
Naliczyłam ponad 70 muzyków - siedziałam na tyłach sceny.
Rodzice Mikołajka byli na "Jeziorze łabędzim". Są zauroczeni.
Pozdr.
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-01-27, 19:39   

Maya pisze:

A wracając do Muncha, książka "Munch we własnych słowach" nie istnieje.....


Amaterasu Miła ... a Tobie co się stało?

- Książka: "Munch - med egne ord" / "Munch we własnych słowach" ... istnieje,
autorem jest Poul Erik Tojner ... norweski pisarz, krytyk ... dyrektor muzeum -
"Louisiana, Museum for Moderne Kunst" w Danii.

W przedmowie napisał: książka zawiera szeroką gamę własnych tekstów Muncha,
z krórych wiele nigdy wcześniej nie były opublikowane.
Książka nie była tłumaczona na j. polski, natomiast jest wydana w j. angielskim
" Munch: In His Own Words" P.E. Tojner.

Proszę ... nie gniewaj się. Uznałem, że sprostowanie należy się Autorowi.

Serdecznym uśmiechem witam Mayu, styczeń finiszuje - do wiosny coraz bliżej
choć ... na kwitnące kasztany będziemy musieli poczekać.

- Aaa ... muzycznie - Schuberta mi "podrzucilaś" ... "może być";)

Wiem ... wiem Mayu ;) lubisz Kompozytora. I nic w tym dziwnego, "dostępność"
w muzyce Schuberta, jej urok ... i "pomiędzy" odrobina w sentymentalnym tonie
jest "tym", czym dla łasucha bombonierka.

Muzyka Schuberta, pomimo slinego uzależnienia od wiedeńskiej tradycji klasycznej
ma liryczną intensywność i wizjonerski impuls. Taaak, Romantyczko Mayu ...
to była droga Schuberta do muzycznego romantyzmu.

I tym razem Schubert ... zapraszam :)

https://www.youtube.com/watch?v=xRPnJ08L0ZA

https://www.youtube.com/watch?v=8i0iqQea04E

Z pozdrowieniami Mayu ... i życzeniami, miłego wieczoru ... aa Ł ctgAMu ;)
 
 
niezgiertyszony 
belfer


Piwa: 93/46
Wysłany: 2016-01-28, 22:06   

blondynka2 pisze:
Wszystko się zgadza, z wyjątkiem odczucia co do widoku z zewnątrz:

Gmach mi się też podoba, tylko ten wybetonowany,, plac defilad" przed NFM mnie przeraził :-/
_________________
"Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji." Św. Tomasz z Akwinu
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-02-05, 22:13   

"fD" pisze:
... "dostępność"
w muzyce Schuberta, jej urok ... i "pomiędzy" odrobina w sentymentalnym tonie
jest "tym", czym dla łasucha bombonierka.


"Przyszedłem na świat tylko po to, by komponować" napisał w liście do przyjaciela młody Franciszek. I komponował utwór za utworem .... nieświadom, a może świadom, że jego utwory przetrwają wieki i staną się nieśmiertelne "fD"?
Biografia Schuberta jest muzyką, bo muzyka była jego życiem, krótkim życiem wypełnionym bogactwem własnych kompozycji:
"Śpiewałem pieśni długie, długie lata. Gdy chciałem wyśpiewać miłość, stawała się ona bólem, gdy chciałem wyśpiewać ból, zmieniał się on w mych pieśniach w miłość. I tak żyję między miłością a bólem".

http://www.youtube.com/watch?v=7Wfohl-zEDU

O czarowna sztuko, w wiele godzin szarych
Gdy mnie otaczał krąg szalonych lat
Ty do miłości serce rozgrzewałaś
I unosiłaś duszę w lepszy świat

Gdy z harfy twojej zrywa się westchnienie
Twój święty słodki ton otwiera mi
Niebiosa lepszych czasów tu na ziemi
O czarowna sztuko, dzięki składam ci

Ten "Hymn do sztuki"/ "Du Holde Kunst"/ napisał poeta, aktor, litograf, a także wieloletni przyjaciel i sympatyk pieśni Schuberta, Franz von Schober, a Schubert oprawił go w nuty pieśni "An die Musik". Franz von Schober jest też autorem libretta opery "Alfonso i Estrella".
Przyjaciel i zarazem sponsor Schuberta, imć von Schober był postacią nieszablonową "fD", dla jednych przystojnym i uroczym gawędziarzem, dla innych człowiekiem lekkomyślnym, amoralnym i leniwym, ironicznie nazywanym "Schobertem".

http://www.youtube.com/watch?v=OkA9v-H6HiI

Po śmierci Schuberta, kiedy twórczość kompozytora zaczynała być popularna, wielu jego przyjaciół opublikowało swe wspomnienia o Schubercie, dżentelmen von Schober nie zrobił tego nigdy, choć usilnie był do tego namawiany ....może dlatego, że przyjaźń z Schubertem była dla niego zbyt cenna, by dzielić się nią z innymi "fD" .

A na ciepły, pogodny i miły weekend wraz z uściskami, zostawiam Ci "fD" romantyczny poemat symfoniczny Cesara Auguste Francka ..... citds

http://www.youtube.com/watch?v=QZt9uJsIuio
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-02-11, 21:59   

Maya pisze:

"Przyszedłem na świat tylko po to, by komponować" napisał w liście do przyjaciela młody Franciszek. I komponował utwór za utworem ....


- Niezależnym czynnikiem stylu Schuberta jest dźwięk, często z niemal magicznym efektem. Smiała harmonia, niezwykle subtelne poczucie tonalne - to moc płynącej melodii, zdolnej przenieść nas do innych miejsc i nastrojów ...

Na uśmiechnięte powitanie ;-) proponuję Mayu; " Waltz nach Kupelwieser"

https://www.youtube.com/watch?v=VUlLYVzJth0

Za przykładem Schuberta, Ravel skomponował: "Walce szlachetne i sentymentalne"

https://www.youtube.com/watch?v=RoJklOc2UUE

•••
Iiii ... podobnie jak Picasso również Van Gogh nie potrzebuje prezentacji.
A, Vincetnt w muzycznej oprawie ...?

https://www.youtube.com/watch?v=KowMeWki-iQ

I jeszcze raz "Vincent" również opera, tym razem kompozytorem jest Michael Gordon.

https://www.youtube.com/watch?v=RE6ZCH8nuJU

Miłego wieczoru Mayu ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=-WIKqb-_KWQ

Na weekend dużo słońca i radości ... aaŁ glc
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-02-12, 22:31   

P.S.
Mayu Miła, przepraszam - załącznik muz. miał być ..."ten" niżej

https://www.youtube.com/watch?v=oxHnRfhDmrk

niby "to samo" ale ...

Z pozdrowieniem - miłego wieczoru ;)
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-02-18, 22:01   

"fD" pisze:
I jeszcze raz "Vincent" .....


Starry, starry night ..
Gwiaździsta, gwiaździsta noc
Kwiaty płonące jasnym ogniem
Wirujące w fioletowej mgle chmury
Odbijająca się w porcelanowym
błękicie oczu Vincenta ....

Śliczny liryczny utwór "fD" .... podobno "Vincent" McLena codziennie jest odtwarzany w Muzeum van Gogha w Amsterdamie, jak kiedyś tam zawitam to sprawdzę.
A skoro jesteśmy przy genialnym holenderskim malarzu, pozwolisz "fD", że przywołam innego holenderskiego malarza, który zapisał się na kartach historii sztuki jako genialny fałszerz. Tym genialnym fałszerzem był niewątpliwie znakomity artysta Han van Meegeren.

Van Meegeren od najmłodszych lat wykazywał ogromne zamiłowanie do sztuki i żył w przekonaniu o wyższości malarstwa dawnych mistrzów nad sztuką współczesną. Kto wie, jakby potoczyły się malarskie losy van Meegerena gdyby nie krytycy i znawcy sztuki..... wprawdzie chwalili zdolności Meegerena, ale jako rysownika i zwykłego kopistę, a nie utalentowanego artystę na miarę mistrzów z epoki renesansu "fD".
Han van Meegeren pomyślał "ja wam jeszcze pokażę, kto tu jest mistrzem" i postanowił zemścić się na krytykach i znawcach sztuki.

http://www.youtube.com/watch?v=7JBRCCQABs0

"Ofiarą" zemsty Meegerena został najwybitniejszy XVII wieczny malarz Jan Vermeer van Deltf. Dlaczego wybrał Vermeera "fD"? .... a dlatego, że Han czuł z Janem pokrewieństwo duszy, życie Jana owiane było aurą tajemniczości, a po śmierci malarz został przez znawców i krytyków zapomniany. Vermeer był więc idealną "ofiarą" do zemsty.

Pierwszy obraz sfałszowanego Vermeera, tytułem próby, Meegeren "rzucił" na rynek sztuki. Wśród znawców i krytyków zapanowało zamieszanie, pojawiły się nowe teorie o nieodkrytych dotąd obrazach Vermeera, głos zabiera ówczesny autorytet w dziedzinie sztuki, "papież" krytyki Abraham Bredius, który wysuwa hipotezę, że nieznany dotąd obraz Vermeera jest "owocem" podróży malarza do Włoch.
Ha! Meegeren tylko na to czekał "fD, zatarł ręce z radości i rzucił się do sztalug. Tajniki o naukowych metodach badania obrazów w dziedzinie chemicznej analizy pigmentów, zastosowania światła ultrafioletowego i fotografii rentgenowskiej przy wykrywaniu fałszerstw Meegeren miał w małym palcu, wystarczyło zgrabną opowiastkę o cudownie odnalezionych obrazach Vermeera wymyślić i zemsta nabierze słodkiego smaku.

http://www.youtube.com/watch?v=tMhZCFD01XQ

Spod pędzla Meegerena wychodzi wielkie dzieło Vermeera "Uczta w Emaus", zachwytom znawców, krytyków i badaczy nie ma końca. Meegeren triumfuje i tworzy następne obrazy Vermeera, "autentyczne Vermeery" sprzedają się na pniu, kupują je muzea i prywatni kolekcjonerzy.
Kiedy w 1945 roku Amerykanie dobrali się do pokaźnej kolekcji dzieł sztuki Goringa, wśród zrabowanych dzieł znalazł się obraz Vermeera "Chrystus i jawnogrzesznica", po nitce do kłębka dotarto do Hana van Meegerena, a geniusz falsyfikatów został oskarżony o kolaborację z Niemcami. Mając wizję długoletniego więzienie za sprzedanie obrazu Vermeera Niemcom, Meegeren w końcu wyznaje swoją tajemnicę "To ja byłem Vermeerem" ..... na rynku sztuki zapanował szok i niedowierzanie, a badacze obrazów Vermeera przez następne 30 lat mieli pracy po kokardę w ustalaniu, który obraz Vermeera jest autentyczny, a który pędzla Meegerena.

Życzę "fD" wiosennie ciepłego, słonecznego i miłego weekendu .... citds

http://www.youtube.com/watch?v=3dSXl0DdJhc
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-02-21, 20:03   

Maya pisze:

... Tym genialnym fałszerzem był niewątpliwie znakomity artysta Han van Meegeren

Spod pędzla Meegerena wychodzi wielkie dzieło Vermeera "Uczta w Emaus", zachwytom znawców, krytyków i badaczy nie ma końca. Meegeren triumfuje i tworzy następne obrazy Vermeera, "autentyczne Vermeery" sprzedają się na pniu, kupują je muzea i prywatni kolekcjonerzy.


No cóż, nie on pierwszy i nie ostatni.

Tam gdzie są artyści - są też fałszerze. Dzieła sztuki od zawsze były symbolem
materialnego dostatku i stanowiły o statusie kulturowym, nic się nie zmieniło.
- Nabywców nie brakuje.
Coraz cześciej pojawiają sią informacje o artystach falszerzach i ich "dziełach".
Nie tak dawno niemieckie media donosily o zwolnieniu z zakładu karnego
Wolfganga Betracchi ...
••••

Na przedwiośnianym progu serdecznie witam Mayu :)

"Amor amor amor" - nutki Marradiego ... w połączeniu z urzekająco pięknym
ogrodem, w którym lekkim zmysłowym powiewem drży przyroda ... sprawiły,
że myśli moje zatrzymały się w "szuwarach" ;-) ... Ona - niezwykłej piękności ...
i pragnący posiąść ją Pan ...

https://www.youtube.com/watch?v=uaFZWzRbKjo

Mityczna miłość Pana do Syrinx ... była również tematem wielu kompozycji.

Zapraszam do wysłuchania kantaty "Pan et Syrinx"/Michael Pignolet de Montéclair

https://www.youtube.com/watch?v=YEa9v1HhKe4

Aaa ... Claude Debussy skomponował " La Flute De Pan "

https://www.youtube.com/watch?v=s2ZEXO7JWtI

I na zakonczenie Carl Nielsen, duński kompozytor "Pan og Syrinx" op. 49

https://www.youtube.com/watch?v=b96x8FjlyDM

Mayu, życzę wieczoru miłego, tygodnia ciepłego /środy z szampanem /
z pozdrowieniem ... aaŁ ... łłic

https://www.youtube.com/watch?v=Ec_o6jmGKBc







 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-02-26, 22:23   

"fD" pisze:

Mityczna miłość Pana do Syrinx ... była również tematem wielu kompozycji....


Fletnia Pana

"Nimfy, muzy i boginki
pragną wiedzieć co jest grane
która spotka archanioła
które płodzić będą z Panem

Kwiecie depczą swymi stopy
niebo śpiewa na ich biustach
za dnia słońce je całuje
w nocy księżyc muska usta

Nasłuchują skrajem ciszy
w płatkach kwiatów wokół głowy
trans uniesień je kołysze
w tańcu gubią liść figowy"

http://www.youtube.com/watch?v=Ol4bSKpvpoc

Claude Debussy na micie Pana i Syrnix skomponował też słynne dzieło orkiestrowe "Popołudnie Fauna", bajkowe i kolorowe preludium .... w słońcu odpoczywa bożek Faun, wsłuchuje się w dźwięki fletu, to nimfa Syrnix zaklęta w trzcinę śpiewa swą skargę.

Do mitu Pana "zajrzał" też Jan Sebastian Bach komponując kantatę "Spór Feba z Panem" /Phoebus und Pan - Geschwinde, ihr wirbelnden winde/, a także polski kompozytor Karol Szymanowski pisząc "Mity na skrzypce i fortepian" - Driady i Pan "fD".

http://www.youtube.com/watch?v=ZT0SaMxltMo

http://www.youtube.com/watch?v=EPlA_3KxNLw

"Roztańczony promień przysiadł na mojej dłoni
Pięciolinię palców roziskrzył melodią
W piersi takty ciche zapadły głeboko
Zbieram rozrzucone po drodze półnuty

Wciąż mi łka muzyka dzwonkami srebrnymi
Dźwięki fletni pana brzmią mi jeszcze w uszach
Twoja gra mnie ściga drobnymi kroczkami
Rwie się do tych tonów rozkochana dusza"

http://www.youtube.com/watch?v=kFIQS_7tpCY

Życzę ciepłej, radosnej, słonecznej marcowej wiosny "fD" ...... z pozdrowieniami citds
 
 
korekta 
korekta


Wysłany: 2016-03-02, 18:43   

Ale u Was ciepło i wiosennie :)
I żeby ciepły i wiosenny nastrój panował, nie tylko tu, ale i za oknem, zostawiam Wam z serdecznymi pozdrowieniami kolorowy załącznik muzyczny.

http://www.youtube.com/watch?v=3u7fqHdly4A
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-03-07, 12:00   

Marcowym pozdrowieniem witam Mayu :)

https://www.youtube.com/watch?v=X2C_qQS5PUw

Pozostając w wiosennym nastroju;-), proponuję Beethovena - "Frühling Sonate"
opus 24 ... To pierwsza sonata w czterech częściach, w pastoralnym krajobrazie.

Część pierwsza; "Allegro", zrelaksowana liryczna wiosna - jest intymną "arią", temat
i zmienności modulacyjne zwiastują Schuberta w jego największej sentymentalności.

https://www.youtube.com/watch?v=2qjUI-pa46g

Trzecia część: "Scherzo" najbardziej originalna, w mocnym kontraście do pozostałych,
zainspirowała Roberta Schumanna /"Soldaten marsch" - "Album für die Jugend.

https://www.youtube.com/watch?v=BlrAmW6wHRs

I "Rondo"... Finał z gracją!
Temat z oddechem "rokoko"... rozwija się w przestronną kontrastującą muzykę
z zabawnym dialogiem, ale i drmatycznym ciężarem w mollowym epizodzie.:-)

https://www.youtube.com/watch?v=W4OQNW9sxxw

Marzec Mayu, niech się słońcem i radością "marcuje".... aaŁ ct.

•••
Pozdrowiony - odpozdrawiam i też serdecznie :)

https://www.youtube.com/watch?v=Zz2YkcBUUjA

P.S.
pana, artystę fałszerza przepraszam, w nazwisku zgubilem literkę "l"
winno być: Beltracchi
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-03-22, 22:06   

"fD" pisze:
Pozostając w wiosennym nastroju;-) ......


Zasłuchałam się w wiosenną sonatę Beethovena "fD", niezwykle nastrojową i ciepłą, uosabiającą odradzanie się życia, pełne liryzmu, czarującego spokoju i cudownie melodyjne dzieło .... chwile duchowej zadumy i radosnego oczekiwania na najpiękniejszą porę roku .... wiosenne wielkanocne misterium ....

"Przemierza chłodne jeszcze dni
w poszukiwaniu ciepła
nasłuchując żurawich godów
wieczornych pierwszych śpiewów
nachyla się nad ziemią
słucha jak ożywa
powoli pierwszymi ziarnami
z namaszczeniem patrzy
na misterium pąków
by uchwycić moment przemiany
marcowe idy panują niepodzielnie
wiosenne święto zmartwychwstania ....."

Oratorium "Siedem ostatnich słów naszego Zbawiciela na krzyżu" Joseph Haydn napisał dla podziemnej kaplicy w Kadyksie, by przeżywać w sposób wyjątkowy tytułowe słowa Chrystusa .... "Ściany, okna i filary kościoła zasłaniano czarną materią, uroczystą ciemność przełamywała jedynie wielka lampa wisząca pośrodku sklepienia. O określonej porze zamykano drzwi i rozpoczynała się muzyka".... Niezrównanym wykonawcą misteriów paschalnych jest Jordi Savall ze swoją orkiestrą des Nations ...

http://www.youtube.com/watch?v=V7TYJz4we3U

Pierwszy dzień wiosny, jest datą urodzin genialnego Jana Sebastiana Bacha "fD", czyż można było sobie wymarzyć piękniejszy dzień przyjścia na świat? .... Jan Sebastian do tekstu opartego w znacznej mierze na Ewangelii Marka skomponował Oratorium Wielkanocne, domniemanym autorem tekstu był poeta i librecista wielu utworów Bacha Picander .... świątecznie wzniosłe i radosne zarazem oratorium wiosenne .....

http://www.youtube.com/watch?v=5qMXxaSaoOg

życzę Tobie "fD" i Twoim Bliskim pięknych, słonecznych i radosnych w muzycznym wiosennym nastroju Świąt Wielkiej Nocy ..... citds :)
 
 
świątecznie
Gość
Wysłany: 2016-03-26, 00:57   

Sofia Gubaidulina Johannes Passion
https://www.youtube.com/watch?v=akk7MuJWIeg
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-04-03, 11:43   

Po feriach świątecznych ..."kwietniowym" pozdrowieniem serdecznie witam Mayu. :)))

https://www.youtube.com/watch?v=07KXmaHpzXo

Redaktor magazynu muzycznego "Nuvellist"- Nikolai Bernard zamówł u Piotra Czajkowskiego
dwanaście /po jednym na każdy miesiąc / mniejszych utorów na fortepian.

Pomysł był taki, że w 1876 roku co miesiąc będą publikowane wraz z fragmentem poezji rosyjskiej.
- Warsztatowo, proste utwory oddające nastrój każdego miesiąca i zmieniającej się pory roku ...

Amaterasu, cieszę się Twoją radością i życzę, aby jutrzejsze spotkanie z muzykami "Orkiestry
Kameralnej La Scala" w koncercie "Fantazje z oper Verdiego" spełniło Twoje oczekiwanie :)))

•••
Verdi, Szekspir i Muti ...

Neapolitańczyk, Riccardo Muti - wierny intencjom kompozytor, /obecnie uważany za czołowego
interpretatora dzieł Verdiego / zapytany - co zadecydowało, że "Makbet" - wciąż jest sukcesem
Verdiego?- Odpowiedział; każdy dźwięk w muzyce Verdiego precyzyjnie oddaje słowa ... Jego
muzyka jest odzwierciedleniem bardzo szlachetnej duszy. Opera - to coś więcej niż tylko
umiejętność śpiewania wysokich tonów. Verdi pił vino - nie piwo!

"Makbet"w formie "opera-koncert"/wybieram się / pozwala na całkowite skupienie się na muzyce
dramatu. Włoskie libretto /Francesco Maria Piave/ przystaje do dramatu Szekspira, ten zaś
z zachowaniem pełnej swobody sięgnął po "materiał" do kronik Holinsheda ...

https://www.youtube.com/watch?v=3ngn7zaZAiw

Mayu, dnia słonecznego i tygodnia spełnionego ... dz aa Ł tic ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=D88RuIpTd9c

- To jedyna sonata Beethovena skomponowana "inaczej" ... ;-)
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-04-11, 21:02   

"fD" pisze:
"Makbet"w formie "opera-koncert"/wybieram się / pozwala na całkowite skupienie się na muzyce dramatu. ... ;-)


Jeśli miłość muzyką się żywi
Grajcie mi dalej, dajcie mi jej nadmiar
I niech pragnienie od przesytu skona
Znowu tę nutę! Był to dźwięk niegasnący
O, dobiegł uszu moich jak głos słodki
Który nad polem fiołków tchnie, woń biorąc
I dając takiej jak przedtem bezmiernej słodyczy ....../..../ Szekspir

"To uwielbiany przeze mnie poeta, którego czytam stale i wciąż od nowa" - napisał Verdi o Szekspirze. Verdi czuł wobec wielkiego mistrza teatru respekt i uznanie oraz obawy, że nie podoła przełożeniu jego myśli na język muzyki. Kompozytor trzykrotnie sięgnął po dramaty Szekspira, komponując muzykę do "Makbeta" i u schyłku życia "Otella" i "Falstaffa". Miał też pomysł, który "nosił" w sobie całe życie, marzył o skomponowaniu "Króla Leara", ale nigdy nie odważył się tego uczynić, być może z powodu szacunku do genialnego dramatopisarza.

Witam Cię "fD" bardzo serdecznie przepiękną Fantazją Gulio Briccialdi "Mackbeth" .....

http://www.youtube.com/watch?v=GqNk77H20sY

Szekspir jest niewątpliwie jednym z najpopularniejszych dramaturgów wśród kompozytorów muzyki poważnej, inspiruje też twórców musicali /m. in. "West Side Story" z muzyką L. Bernsteina/ oraz filmu /"Zakochany Szekspir" Stephana Warbecka/ ..... doliczono się nawet, że powstało około 240 utworów na motywach sztuk Szekspira "fD", ale przetrwały tylko te najdoskonalsze dzieła .....

http://www.youtube.com/watch?v=mtQNrD9CP-8

http://www.youtube.com/watch?v=XM3CtdRVPpk

Utalentowany niemiecki romantyczny kompozytor Carl Otto Nicolai /urodzony w Królewcu, a muzycznie kształcony w naszym obecnie Stargardzie/, skomponował był operę komiczną "Wesołe kumoszki z Windsoru" ..... Opera ta rozpoczęła święcić triumf na światowych scenach operowych dopiero po śmierci kompozytora, nie pierwszy to przypadek utworu i pewnie nie ostatni "fD" ..... Nazwisko Nicolai związane jest też z początkiem powstania jednego z najlepszych i najsławniejszych zespołów filharmonicznych świata - Filharmonicy Wiedeńscy ...

http://www.youtube.com/watch?v=ekSXfFS9-bw

życzę wiosennie radosnego i słonecznie ciepłego nowego tygodnia "fD ..... ctgAmuitds
Ostatnio zmieniony przez Maya 2016-04-11, 21:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-04-18, 21:10   

Maya pisze:

Utalentowany niemiecki romantyczny kompozytor Carl Otto Nicolai /urodzony w Królewcu, a muzycznie kształcony w naszym obecnie Stargardzie/, skomponował był operę komiczną "Wesołe kumoszki z Windsoru" .....


Wspomniałaś Mayu, kompozytora ... twórcę - "Wesołych kumoszek z Windsoru" i przy okazji
/załącznik muz./ utalentowanego pianistę i dyrygenta.

Gdy po raz pierwszy Daniel Barenboim wystąpił w Bayreuth, poprowadził dramat muzyczny
"Tristan i Izolda" Ryszarda Wagnera ...
I stało się! Doskonała prezentacja muzyki dramatu przez człowieka żydowskiego pochodzenia,
odniosła sukces, który zaowocował tym, że muzyka Wagnera została zaakceptowana w Izraelu.

Kolejnym transkulturowym "wyczynem" Barenboima było utworzenie "West - Eastern Divan
Orchestra", w skład której wchodzą muzycy arabscy i izralescy.
Barenboim Said Academy w Berlinie ... podobna idea, studenci muzyki ze świata arabskiego
i Izraela zbierają się w Berlinie, by wspólnie studiować; muzykę i sztukę ... "muzyka zaczyna
się tam, gdzie słowo jest bezsilne" /C.D./

https://www.youtube.com/watch?v=Tn4lk8fRskA

•••
"Za sto lat, symfonie moje wypełnią festiwale i sale koncertowe tysiacami ludzi..."
powiedział Gustaw Mahler na początku ubiegłego stulecia do Lilli Lehmann, jednej
z największych diw operowych w tamtej epoce ...
Iii, wygląda na to, że "przepowiednia" genialnej przyszłości symfonii Mahlera znajduje
potwierdzenie ...

"To nie jest mądre, to nie powinno się udać" - A jednak!

Amerykański przedsiębiorca, biznesmen z sukcesami ... po wysłuchaniu symfonii Mahlera
- "Zmartwychwstanie", postanowił wystąpć w roli dyrygenta wyżej wspomnianej symfonii.
Aby urzeczywistnić pragnienie, pobierał lekcje u Charlesa Zachary Bornsteina ... następnie,
poleciał do Londynu. Podczas, gdy Sir Georg Solti na fortepianie grał symfonię ...
On dyrygował.

Nadszedł "czas", wrzesień 1982 roku ... wynajął; "Avery Fisher Hall" w Nowym Jorku
i "American Symphony Orchestra" z dwustuosobowym chórem, koncert zbiegł się z
jubileuszem ... prawie trzy tysiące zaproszonych gości i współpracowników "dyrygenta"
... I, owacje na stojąco!

Człowiekiem sukcesu był Gilbert Kaplan 1941-2016

https://www.youtube.com/watch?v=JOVsWHvJIAk

https://www.youtube.com/watch?v=bzakVb7Fodk


Amaterasu, tygodnia ze słoncem cieplego ... i wieczoru miłego ;-) ...aaŁ ctgAMu

https://www.youtube.com/watch?v=54jWIjjOWG4
 
 
korekta 
korekta


Wysłany: 2016-04-22, 13:45   

Światowy Dzień Ziemi - piękno naszej Planety, niech nas swoją urodą zachwyca, swoim bogactwem cudów natury i zjawisk uwodzi.

Nie wyśpiewany jeszcze świat
Nie zapalone jeszcze światła
Co ludzką twarz
Jak dobry sen rozjaśnia
Owoce, drzewa, barwy dnia
To wszystko dzięki tobie trwa
Ptak przelatuje, kwitnie kwiat
To Ona
To Ziemia
Ziemia /..../

/autor Jonasz Kofta/

Wszystkich, którym los naszej Ziemi leży na sercu serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

http://www.youtube.com/watch?v=KOCufPBXuKI
 
 
balbina
Gość
Wysłany: 2016-04-22, 15:54   

23 kwietnia światowy dzień książki i praw autorskich
https://www.youtube.com/watch?v=wnJFiwa5a8U
 
 
szparka
Gość
Wysłany: 2016-04-22, 16:21   

W poniedziałek Dzień Sekretarki https://www.youtube.com/watch?v=bYZpwWIEOCg
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-04-25, 20:59   

"fD" pisze:
... I, owacje na stojąco!
Człowiekiem sukcesu był Gilbert Kaplan 1941-2016


Niektórzy krytycy uważali Gilberta Kaplana za szarlatana, milionera z Wall Street, który "kupił" sobie drogę na podium poprzez darowizny na rzecz ubogich orkiestr, całe szczęście, że krytycy ci byli w mniejszości "fD" ...... Większość krytyków uznała, że Kaplan nieskalany tradycyjnym wykształceniem w konserwatorium i sztywnym podejściem do interpretacji muzyki, zaoferował świeże wejrzenie i wniósł nowy powiew w dzieła Mahlera.
Amator w najlepszym tego słowa znaczeniu, wszedł na podium światowych sal koncertowych dzięki swojej determinacji i zrealizował marzenia.

Przed nami ostatni tydzień kwietnia i długi majowy weekend, zerknijmy więc co jest "grane za kulisami" spektakli operowych "fD".
A za "kulisami " jest wielki bohater, obecny niemalże w każdym przedstawieniu operowym i w zależności od potrzeb libretta stanowi tło dla rozgrywanej sceny, a także obok wspaniałych arii, wykonawców, muzyki i nazwiska kompozytora przyczynia się do sukcesu dzieła.
Tym wielkim "zakulisowym" bohaterem jest chór operowy "fD".

Operowe partie chóralne uzyskały z czasem tak wielkie uznanie publiczności, że zaczęły żyć własnym, pozaoperowym życiem, wiele z nich stało się prawdziwymi przebojami, znanymi i rozpoznawalnymi, stając się wizytówkami dzieł, z których pochodzą.

Jak szaleć, to szaleć "fD" .... pozwoliłam sobie na operową ucztę i przygotowałam króciutką listę chórów operowych, które mnie zachwycają nieustannie /w sekrecie powiem Ci "fD", że słuchając ich, z wrażenia mam ściśnięte gardło i "gęsią skórkę, ale ciiii/

Niekwestionowanym królem chórów operowych jest Giuseppe Verdi i jego najsłynniejsze przepiękne "Va pensiero" z opery "Nabucco" ....

http://www.youtube.com/watch?v=OIpkUf5eF0c

Tkliwy i wspaniały "Chór z zamkniętymi ustami" Pucciniego z opery "Madame Butterfly" .....

http://www.youtube.com/watch?v=CpJO1PVGA7c

Cudowny chór rybaków z opery Bizeta "Poławiacze pereł" .....

http://www.youtube.com/watch?v=02p6EH23-jI

I ponownie Verdi - chór Cyganów z opery "Trubadur" ....

http://www.youtube.com/watch?v=ykReJIojn04

Podobnie jak i Bizet z chórem z opery "Carmen" - pieśń "Les voici" .....

http://www.youtube.com/watch?v=Hn_h8JhFH1Y

Oczywiście liryczny Donizetti i chór z opery "Łucja z Lammermur" ....

http://www.youtube.com/watch?v=iBbXnp2SnjM

Verdi i chór z monumentalnej opery "Aida" oraz fantastyczno-zmysłowym baletem jako bonus ....

http://www.youtube.com/watch?v=ra6yoeaVsbY

I niespodzianka "fD" ..... Wagner i chór z opery "Tannhauser"

http://www.youtube.com/watch?v=7djiSp-IPLo

"Niedaleko od ciebie
tuż za bramą snu
w magiczny świat wnikam
chłonę z oddechem
mgły twego istnienia
już kwiaty płoną
i anielska muzyka
i ciche westchnienia
nie proszę o więcej
choć kawałek duszy
pokornie
w ulotności
w zachwycie ......"

życzę słonecznie radosnego, pięknego tygodnia i takiegoż majowego weekendu "fD" ..... cgimtds.
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-04-30, 22:21   

Maya pisze:

Jak szaleć, to szaleć "fD" .... pozwoliłam sobie na operową ucztę i przygotowałam króciutką listę chórów operowych, które mnie zachwycają nieustannie....


No no - w doskonałym 'Towarzystwie', z poetycką intymnością namiętnych uczuć
i zmysłowym baletem w 'bonusie':))) - uczta iście szampańska,'mistrzostwo' połączone
z diabelskim urokiem.
W naszych czasach Mayu jest tak, że albo nagradzamy oklaskami, albo siedzimy cicho ;-)
:brawo:
•••
W kwietniu tego roku minęło czterysta lat od śmieci Williama Szekspira i Miguela de Cervantesa ... obaj przez setki lat inspirowali świat twórczy.

Don Quixote ...Dream akt II

https://www.youtube.com/watch?v=2fk1umQZpKI

Midsummer night's dream

https://www.youtube.com/watch?v=kFxmEXLxV_I

Wdepnąłem w ostatniej chwili kwietnia Mayu ... życzę weekendu słoniecznie pięknego, maj niech radością się mai ... szczęśliwych 'startów i lądowań" ... aaŁ pcn ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=7e1cw_0_k3Y
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-05-09, 21:08   

"fD" pisze:

W kwietniu tego roku minęło czterysta lat od śmieci Williama Szekspira i Miguela de Cervantesa ... obaj przez setki lat inspirowali świat twórczy......


I zrobiło się poetycko - baletowo "fD"..... podobno już w 1614 roku w królewskim Luwrze tańczono balet dworski Don Quichotte, później motywy z dzieła Cervantesa zadomowiły się w balecie na stałe. Prawdziwą furorę zrobił jednak balet "Don Qichotte" z choreografią Mariusa Petipy i z muzyką Ludwiga Minkusa.

A w ogóle to Minkus miał wielki talent do komponowania muzyki baletowej, a także do muzycznych opracowań do baletów i wraz z Petipą stanowili zgrany "baletowy duet" muzyczno-choreograficzny "fD".
I pomimo, że Minkus był również kompozytorem muzyki skrzypcowej, to w historii zapisał się jako twórca związany z baletem .....

http://www.youtube.com/watch?v=Pp8ZJA4LWHw

http://www.youtube.com/watch?v=7a4GhBD8chk

Podobnie jak i Adolphe Charles Adam - francuski kompozytor licznych oper i baletów, jednakże próbę czasu przetrwał balet "Giselle", który stał się wzorem baletu romantycznego i nieprzerwanie gości na operowych scenach ....

http://www.youtube.com/watch?v=aa9sp93ZSOU

Natomiast międzynarodową sławę A. Ch. Adamowi przyniosła .... kolęda "Cantique de Noel", bardziej znana z wersji angielskiej "O Holy Night" do wiersza poety Placido de Camppeau pt. "Miuit Chretien", do której to "Cantique" Adam błyskawicznie napisał muzykę, zaś na język angielski kolędę przetłumaczył pastor John Sullivan.
I tu ciekawostka "fD" ..... 24 grudnia 1906 roku amerykański inżynier, autor wielu wynalazków z dziedziny radiotechniki - Reginald Fessenden wyemitował pierwszą na świecie audycję radiową. W czasie jej trwania popłynęły z głośnika dźwięki tej kolędy wykonanej na skrzypcach, a tym samym stała się ona pierwszym utworem muzycznym transmitowanym przez radio.

************
"Kocham maj za słońca promienie
Za bzy dzikie, jaśminu westchnienie
Złotem kipiące pola rzepaku
Zakochanie, rozśpiewanie ptaków ....
Kocham maj za kwiatów naręcze
Za szum deszczu, burzę i tęcze
Za motyle w głowie i zieleń
Za wieczorną słowika piosenkę ...."

http://www.youtube.com/watch?v=aeUaIifN3YA

I takiego szalonego maja Ci życzę "fD" ... citdsir.
 
 
korekta 
korekta


Wysłany: 2016-05-24, 18:39   

Dawno mię tu nie było ;-) .... arie wysłuchałam, balety obejrzałam i 10 tysięczny chór Japończyków z "Odą do radości" Beethovena zostawiam.
A swoją drogą jak można okiełznać tak ogromny chór wykonawców - głosowo, "słuchowo" i muzycznie, to tylko wie japoński dyrygent ..... pozdrawiam Mayu i "fD".

http://www.youtube.com/watch?v=X6s6YKlTpfw
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2016-05-29, 20:34   

Maya pisze:

I zrobiło się poetycko - baletowo "fD"..... podobno już w 1614 roku w królewskim Luwrze tańczono balet dworski Don Quichotte ......


- Uznaje się, że "Ceremonialne tańce chodzone" we Włoszech w okresie renesansu były
początkiem baletu ... ale, dopiero królewski balet na dworze Ludwika XIV rozwinął
i usystematyzował balet.

Wspomniałaś o "Giselle" muz. A.Ch. Adam - o 'przetrwaniu' /chyba/ przesądziło doskonałe
libretto i niekwestionowana moc liryczno dramatycznej choreografii, w mniejszym stopniu
muzyka.

Balet i muzyka baletowa ma bardzo bogatą historię ...
Jeśli nie widziałaś Mayu, to polecam: fascynujący dokument o kulisach, /chyba już jedynego/ 'znaku firmowego' Rosji - "Bolshoi Babylon" w reżyserii Nicka Read.

•••••

Ging heut' Morgen übers Feld,
Tau noch auf den Gräsern hing,
sprach zu mir der lust'ge Fink:
"Ei, du! Gelt? Guten Morgen! Ei, Gelt?
Du! Wird's nicht eine schöne Welt?
Zink! Zink! Schön und flink!
Wie mir doch die Welt gefällt" ... Gustav Mahler

Wie mir doch die Welt gefällt!

https://www.youtube.com/watch?v=5rZwwPaf6rc

Z radością witam Mayu ... życzylaś mi "szalonego maja" i taki był! :-)))
Był: "... szalony, narwany, jak dziki bez "...

Wiadomość ucieszyła mnie Amaterasu - może przekonasz się do "Wagnera"?

A teraz proszę posłuchaj koncertu skrzypcowego Brucha ... gra Raz Chen

https://www.youtube.com/watch?v=5b1uhuY5uHE

Dzisiaj, 26 letni Ray Chen robi zawrotną karierę solisty ... recenzenci chwalą
fantastyczną precyzje, wyrazistość pięknego tonu. Jest laureatem prestiżowego konkursu
"Yehudi-Menuhin'a" oraz konkursu "Queen Elisabeth ...

Popołudnia pięknego i wieczoru milego życzę Mayu ...

https://www.youtube.com/watch?v=Yya-rNwuxnc

aaŁ ... tbcit ;-)
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2016-06-09, 19:01   

"fD" pisze:

A teraz proszę posłuchaj koncertu skrzypcowego Brucha ... gra Raz Chen

https://www.youtube.com/watch?v=5b1uhuY5uHE



"Jest niedaleko ogród czarowny
ogród, co powstał z tęsknoty i marzeń
gdzie kwiaty pachną poezją liryczną
a muzyka upojna nie skąpi wrażeń
U wrót zieleni słychać skrzypiec drżenie
co Adagio Secret Garden's rzewnie grają
a nutki westchnieniem w słowa zaklęte
cichutko i lekko żarliwą miłość wyznają"

Zanim Max Bruch napisał I Koncert skrzypcowy g-moll, skomponował był wielką operę romantyczną "Loreley", jednak to nie opera przyniosła mu sukces i sławę, a I Koncert skrzypcowy g-moll.
Bruch jako kompozytor miał to nieszczęście, że tworzył w czasie, kiedy Johannes Brahms i Ryszard Wagner mieli ogromny wpływ na niemiecką opinię muzyczną..... niejako był w cieniu ich muzyki, niedoceniony, a nawet w pewnym okresie kompozytorem zakazanym.

Witam Cię "fD" w czerwcowym muzycznym ogrodzie bardzo, bardzo serdecznie i zapraszam do wysłuchania "Scottich Fantazy" Brucha.....

http://www.youtube.com/watch?v=YpX8DoS2hr8

"Cudowne dziecko jest czymś zasadniczo anormalnym, jak samo słowo wskazuje. On jest po prostu geniuszem, geniuszem - by tak to ująć - w stanie normalnym" ...... słowa te wypowiedział szwajcarski kompozytor i dyrygent Ernest Ansermet, a skierowane były do 15 letniego wówczas Yehudi Menuhina. Bo Menuhin był genialnym dzieckiem i genialnym wirtuozem skrzypiec .... w wieku ośmiu lat Yehudi wystąpił na wielkiej scenie koncertowej jako solista z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej, wykonując niezwykle trudną "Symfonię hiszpańską" Edouarda Lalo "fD" .....

http://www.youtube.com/watch?v=C8sO9HKMwsI

http://www.youtube.com/watch?v=k8K53QCdS20

Niezwykle utalentowany tajwański skrzypek Ray Chen rozpoczął swoją światową karierę po wygraniu w konkursie im. Yehudi Menuhina, a ja z kolei przedstawiam Ci "fD" również niezwykle utalentowanego skrzypka Mariusza Patyrę, który w 2001 roku zdobył I nagrodę na Międzynarodowym Konkursie im. Niccolo Paganiniego w Genui.
Dzisiaj Patyrę można częściej usłyszeć w światowych salach koncertowych niż z kraju, co wcale nie dziwi tylko bardzo cieszy "fD".

http://www.youtube.com/watch?v=7RYnNJ_IbPg

życzę uroczych, ciepłych i słonecznych dni w czerwcowym muzycznym ogrodzie "fD" ..... citdsir.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen & Programosy modified v0.4 by warna