Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
MY-Kształciuchy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Co teraz czytasz?
Autor Wiadomość
,Basia_s
Gość
Wysłany: 2013-03-25, 02:13   Co teraz czytasz?

 
 
kaja 


Piwa: 159/211
Wysłany: 2013-03-25, 10:20   

A Jak Ci powiem, że Pana Tadeusza, to uwierzysz? :-P Kilka opisów przyrody i sen galopem przychodzi. A tak na poważnie, to czytam historię egipskiej królowej Nefertitti - fajnie napisanej przez Michelli Moran.
_________________

 
 
kizia 


Piwa: 173/111
Wysłany: 2013-03-25, 10:51   

Ja jestem w trakcie czytania kilku książek: "Katedry" - Falcona, Sagi "Zmierzch" - Meyer, "Inkwizytora" - Sturlese, "Jedz, módl się i kochaj"- Gilbert, "50 twarzy Greya" i jeszcze jedna, ktorej zapomniałam tytułu :oops:
_________________
"Im więcej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"
M.Czubaszek
 
 
kaja 


Piwa: 159/211
Wysłany: 2013-03-25, 12:02   

50 Twarzy mam w planie, ale nie mogę czytać kilku książek na raz - wciąga mnie całkowicie treść jednej i muszę ją połknąć za jednym razem. Na trylogię się cieszę, bo zajmie mi przynajmniej kilka dni. :) Coby jeszcze oczka pozwalały czytać. Wszystkie nowości takimi malusimi literkami pisane. :-? Okularów jeszcze nie noszę, a jak zacznę, to pewnie już inaczej nic nie przeczytam.
_________________

 
 
kizia 


Piwa: 173/111
Wysłany: 2013-03-25, 13:01   

kaja pisze:
nie mogę czytać kilku książek na raz - wciąga mnie całkowicie treść jednej i muszę ją połknąć za jednym razem.

i tak jest optymalnie, bo czasem się zdarza, że muszę zaczać czytać ksiażkę od nowa :D ...
tak będzie z "Katedrą".
_________________
"Im więcej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"
M.Czubaszek
 
 
,Basia
Gość
Wysłany: 2013-03-25, 15:51   

Jakos tego Greya nie moglam dokonczyc...
Co do biografii Cohena. Mial on opiekunke Irlandke katoliczke. Chodzila z nim do kosciola. Czasem wiec mowil, ze...kocha Jezusa.

Przymierzam sie do biografii Katarzyny Wielkiej.
 
 
ynwa-gość
Gość
Wysłany: 2013-03-25, 23:47   

kaja pisze:
nie mogę czytać kilku książek na raz - wciąga mnie całkowicie treść jednej i muszę ją połknąć za jednym razem. .

Tak się przecież nie da ;) Jak wciąga, to się czyta w 1 dzień, i noc, by rano nie wyspanym iść do pracy, przy komentarzu "mietły", że skoro przekładasz książkę...
W tej chwili:
Erikson Steven - Dom Łańcuchów - tom 4 (po 3 świetnym tomie, czwarty odpuściłem na razie po 300 stronach) - fantasy
Elżbieta Cherezezińska - Droga Północna - skandynawska saga
Tiziano Terzani - Listy przeciwko wojnie (to tydzień temu przeczytałem, krótkie, ale zmusza do myślenia)
Leszczyński Adam - Dziękujemy za palenie (zaczynam, podobno "nowy" Kapuściński)
Druon Maurice i Jej Królowie Przeklęci - tu akurat V tom skończyłem
Poe Edgar Allan, Cortazar Julio, Grabiński Stefan - opowiadania do których sięgam jak nie mam dużo czasu, ale można czytać na okrągło
 
 
multilatek 


Piwa: 98/136
Wysłany: 2013-03-26, 13:09   

Zamknąłem właśnie okładkę opowieści napisanej przez autorkę niemiecką Gudrun Ziegler pt Tajemnice rodu Romanowów. Tytuł nieco mylący, bo jeśli uznać, że historie rodów panujących mają swoją specyfikę, a w Rosji działy się rzeczy dość osobliwe, ale powszechnie znane, to pod nazwą tajemnicy oczekuje się czegoś niezwykłego. Niczego takiego w opowieści nie ma. Trzysta lat jednej dynastii to w Europie rzecz niezwykła. Dłużej panowali chyba tylko Ptolemeusze w Egipcie.
Książka jest ciekawa głównie z tego powodu, że autorką jest Niemka. Autor polski zwróciłby uwagę na zupełnie inne akcenty. Tu może razić pomijanie takich wydarzeń jak powstanie styczniowe, dla Romanowów konflikt wewnętrzny rozwiązany szybko i bez interwencji obcych państw, czego obawiał się Aleksander II. Dla nas faktem znanym ale jakoś uchodzącym uwagi jest specyfika rządów Romanowów polegająca na tym, że wszystkie żony carów były Niemkami. Z jednym wyjątkiem, żoną Aleksandra III była księżniczka duńska, Dagmara. Carowie mieli całe gromady dzieci zrodzonych w związkach nieformalnych, którym zapewniali majątki, stanowiska, przyszłe żony. Potem pojawiały się następne dzieci, również potrzebujące troski o godne życie, stanowiska, majątki. Tak dwór, obrośnięty kilkoma pokoleniami próżniaków, tępaków, nieuków, zamieszkujących coraz to nowe pałace, obsadzał wysokie urzędy i w końcu doprowadziło to do całkowitego paraliżu państwa. Jeśli zdać sobie sprawę, że każdy ważny papier musiał osobiście podpisać car, a dotyczyło np uwolnienia chłopa od pańszczyzny, to możemy mieć tylko niejasne wyobrażenie o rozmiarach zastoju w olbrzymim kraju trwającym w bezruchu setki lat. Rosyjską specyfiką są nagłe zgony carów lub ich następców i legendy o tym, że żyją, że wrócą, że to dobrzy ludzie.
Dalsze wydarzenia są już nam dobrze znane, a całość pozwala lepiej zrozumieć Kapuścińskiego, który patrzy na wsie i miasta budowane w okresie samodzierżawia i pojąć tę specyfikę rosyjskiej duszy. Kapuściński pyta w jednym z miast Jakucji starą kobietę (a może tylko tak wyglądającą), która bezskutecznie usiłuje odgarnąć błoto zalewające jej dom: jak wam się tu żyje? Kobieta odpowiada: nu kak? Dyszym.
_________________
Śmierć ptaka to taka mała śmierć,..... to jakby śmierci ćwierć, ...... dziesięć deka..(J.Przybora)
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-03-26, 16:22   

"Mirtha Buelvas, antropolog z Kolumbii, opowiada mi o niezwykłościach plemienia Indian Vayu żyjącego na pograniczu Kolumbii i Wenezueli (w Kolumbii nazywają ich też Guajira). Są zorganizowani w klany matrylinearne.
Ważną funkcję spełniają wśród nich los palabreros. El palabrero to człowiek wyspecjalizowany w łagodzeniu i rozwiązywaniu sporów, w zażegnywaniu konfliktów. Tam, gdzie powstaje konflikt, zjawia się el palabrero, jako hombre de palabra, no de la violencia – wkracza, rozmawia, pośredniczy między zwaśnionymi, krąży między stronami, ustala warunki kompromisu, ugody, pokoju."

I jak tu nie kochac Kapuscinskiego?

[ Dodano: 2013-03-26, 16:40 ]
70 lat temu harcerze Grup Szturmowych przeprowadzili akcję pod Arsenałem.
Akcja pod Arsenałem urosła do rangi mitu. W dużym stopniu jest to zasługa Aleksandra Kamińskiego, który w książce 'Kamienie na szaniec' sportretował jej bohaterów: 'Zośkę' - Tadeusza Zawadzkiego, Alka - Aleksego Dawidowskiego, a także odbitego przez nich 'Rudego' - Jana Bytnara.
Żaden z tej trójki nie dożył końca lata 1943 r.
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Yogi-Bubu 
Nic nie jest skończone, póki się nie skończy. Y.


Piwa: 88/138
Wysłany: 2013-03-27, 19:12   

Właśnie przeczytałem "Miłość z kamienia" Grażyny Jagielskiej.
Prawdę mówiąc, chyba bym nawet po nią nie sięgnął, gdyby nie ostateczne ustalenia w naszym DKK.
Początek szedł mi bardzo opornie. A potem...
Książka opisuje przeżycia autorki - żony korespondenta wojennego - Wojciecha Jagielskiego, który jak wyliczył przy końcu książki brał udział w 53 "wyprawach": zarówno do Czeczenii, Afganistanu, Gruzji, RPA, Kongo i do wielu innych miejsc.
Książka świetnie napisana warsztatowo: wspaniała polszczyzna, kapitalne oddawanie własnych przeżyć: bojaźni, lęków, radości, obaw, uczuć.

Jak wspomniałem - ciężko mi było przebrnąć przez początek, ale może to dlatego, że spodziewałem się innej... treści?

W każdym razie - książka warta polecenia.

Musiałem dokonać korekty :)
_________________

Ostatnio zmieniony przez Yogi-Bubu 2013-03-27, 19:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-03-27, 22:18   

Piszcie! Polecajcie! 4go będę w Polsce..już na lotnisku zrobię pierwsze książkowe zakupy...
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
multilatek 


Piwa: 98/136
Wysłany: 2013-03-28, 13:44   

Skończyłem właśnie dwie książki Kapuścińskiego, ale trzy tytuły: Podróże z Herodotem, Kirgiz schodzi z konia i Chrystus z karabinem na ramieniu. Zdawało mi się, że to już wszystko ale spojrzałem na spis dzieł i reportaży Kapuścińskiego i stwierdziłem, że zostało mi jeszcze kilka pozycji. Niektóre z jego książek, choć pisane barwnie i opowiadające o faktach niezbyt znanych, przedstawiają rzeczywistość lat sześćdziesiątych zgodnie z tym, co wówczas było wolno napisać. Kocioł latynoamerykański, przewroty wojskowe, masowe mordy polityczne opisane są jak biblijne piekło. A ja byłem w połowie lat siedemdziesiątych w Peru. Rządziła junta wojskowa. Prezydentem był generał Juan Velazco Alvarado. Czołgi stały na placach, po ulicach chodzili uzbrojeni po zęby Indianie, ale nigdzie nie widziałem paniki. Ludzi jakby nie obchodziło to, co się dzieje w pałacu prezydenckim przy Plaza de Armas. Handlowali, wrzeszczeli z nad swoich kramów. Byłem tam trzy tygodnie, więc mniej więcej tak długo, jak Kapuściński w swoich podróżach bywał w Boliwii, Ekwadorze, Gwatemali, Dominikanie, Haiti. Nie miałem czasu chodzić całymi dniami po ulicach, pracowałem 10 godzin, ale wieczory było moje. Ostanie trzy dni miałem wolne od rana do wieczora. No, ale Kapuściński pisze o innych krajach i zapewne nie fantazjuje. Bywało różnie.
A, przeżyłem kontrolę na lotnisku w Limie, ale to temat na dłuższe opowiadanie. Doczytam do ostatniej książeczki. Warto.
Niejaki Domosławski usiłuje wjechać do historii na nazwisku Kapuścińskiego. Poddaje w wątpliwość różne fakty, których nikt nigdy nie może potwierdzić. Miernota chce się ogrzać i pożywić. Obrzydzenie bierze....
_________________
Śmierć ptaka to taka mała śmierć,..... to jakby śmierci ćwierć, ...... dziesięć deka..(J.Przybora)
Ostatnio zmieniony przez multilatek 2013-03-28, 13:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-03-28, 14:42   

"Więc to jest ta willa, ten pusty basen, ten dziedziniec, ta przepaść. Przepaść – wszystko się dzieje nad przepaścią. Tyberiusz często się tędy przechadza, staje na jej skraju. Tu, znienawidzony przez wszystkich, “żłopie krew – jak pisze Swetoniusz – pieniącą się jak wino w czarze”. Trwa to jedenaście lat. Tu, stojąc nad tą samą przepaścią, nie mogę uwolnić się od pytania: jak to? I nie znalazł się nikt? Wystarczyło lekkie pchnięcie. Właściwie wystarczyło dotknąć.
Ale czy można zadawać takie pytanie? Czy wolno? I ta tajemnica spętania wszystkich wobec przemocy. Ten paraliż, jaki powoduje terror, który obezwładnia swoje ofiary, jak czyni to jad kobry, zanim rzuci się na swoją ofiarę – już kiedy jest bezsilna?" ... “Lapidarium III”

Często wracam do tych jego przemyśleń.
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
czymka 
Szczecin


Piwa: 25/14
Wysłany: 2013-03-29, 07:54   

Posty Leona z poczty. Nie polecam... :):
_________________
Chuck Norris bardzo lubi dzieci, ale trochę długo się gotują.
 
 
teraz
Gość
Wysłany: 2013-03-29, 10:18   

czymka pisze:
Posty Leona z poczty. Nie polecam... :):


:)))) - za 'teraz' - boratynka
 
 
Right_now
Gość
Wysłany: 2013-03-30, 03:33   

Chuck Norris to teksanski konserwatysta, nienawidzi lewakow, najchetniej skopalby by im du**. Nie wiem jak Czumka sobie ubzdurala ze ona jest prawicowa. Moze prawiczka a to juz inne zagadnienie.

Co do ksiazek to polecam:
200 lat razem.
Nakładem wydawnictwa Wektory ukazała się kolejna niewygodna dla lewicowego establishmentu książka. Tym razem jest to pierwszy tom „Dwustu lat razem” – historii Żydów w Rosji od XVIII wieku do współczesności, pióra Aleksandra Sołżenicyna.
 
 
czymka 
Szczecin


Piwa: 25/14
Wysłany: 2013-03-30, 07:54   

Right_now pisze:
Nie wiem jak Czumka sobie ubzdurala ze ona jest prawicowa.

Nie wiem jak wyście sobie Rajtnał (skąd wy te ksywy wynajdujecie?) ubzdurali, że czumka sobie ubzdurała, że jest prawicowa. Zaiste złożoność procesów myślowo-skojarzeniowych, zachodzących w waszej głowie musi być wyjątkowo interesująca. Aż dziw bierze, że macie czas na cokolwiek poza tym. :hmm:
_________________
Chuck Norris bardzo lubi dzieci, ale trochę długo się gotują.
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-04-20, 12:01   

Czytam "Berlin, późne lato" Kozery...i tak sie zastanawiam po co Polacy jeszcze piszą takie wybierające Niemców ksiazki.
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
,basia_s
Gość
Wysłany: 2013-04-28, 15:52   

Czesław Miłosz
Ale książki





Ale książki będą na półkach, prawdziwe istoty,
Które zjawiły się raz, świeże,jeszcze wilgotne,
Niby lśniące kasztany pod drzewem
w jesieni,
I dotykane, pieszczone trwać zaczęły
Mimo łun na horyzoncie, zamków wylatujących w powietrze,
Plemion w pochodzie, planet w ruchu.
Jesteśmy - mówiły, nawet kiedy
wydzierano z nich karty
Albo litery zlizywał buzujący płomień,
O ileż trwalsze od nas, których ułomne ciepło
Stygnie razem z pamięcią, rozprasza się, ginie.
Wyobrażam sobie ziemię kiedy mnie nie będzie
I nic, żadnego ubytku, dalej dziwowisko,
Suknie kobiet, mokry jaśmin, pieśń w dolinie.
Ale książki będą na półkach, dobrze urodzone,
Z ludzi, choć też z jasności, wysokości.
 
 
<basia_s
Gość
Wysłany: 2013-04-29, 23:50   

Ślązakowi Szczepanowi Twardochowi udało się mnie do oporną zachwycić, chociaż zabierałam się do tej książki z bardzo dużą dozą nieufności.
Twardoch stworzył rodzaj antybohatera, którego nawet polubiłam, któremu kibicowałam przez całą lekturę. "Morfina", to 580stron doskonałej polskiej literatury. Zachęcam Was do lektury w trakcie której będziecie śmiać się, czasem pomstować, być zniesmaczonym, otwierać oczy z niedowierzania, a i bardzo, bardzo brzydkie słowo czasami Wam się wymknie. Dodatkowo niezwykle są szybkie zwroty akcji sprawiające, że od lektury trudno się oderwać. Nie należy jednak w " Morfinie" szukać wielkich scen batalistycznych, konspiracyjnych akcji, poświęceń dla ojczyzny. Nic z tych rzeczy, "Morfina" to nie "Czas honoru". Ale może dzięki temu jest to książka naprawdę bardzo prawdziwa.
 
 
kizia 


Piwa: 173/111
Wysłany: 2013-04-30, 22:47   

Właśnie skończyłam czytać biografię Micka Jaggera, charyzmatycznego artysty,biseksualisty, który twierdzi, że jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie przytrafiły się Anglii: On i królowa. :)
_________________
"Im więcej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"
M.Czubaszek
 
 
ynwa-gość
Gość
Wysłany: 2013-05-01, 00:21   

A mnie ostatnio podczas odwiedzin u mamy, wpadła w ręce książka Vasconcelos'a "Moje drzewko pomarańczowe". Realia brazylijskiego życia widziane oczami małego Zeze. Wstrząsająca, wzruszająca, humorystyczna. Polecam :)
 
 
Polak
Gość
Wysłany: 2013-05-02, 22:28   

Wlasnie zbliza sie 167 rocznica urodzin Henryka Sienkiewicza ktory pisal ku pokrzepieniu serce narodu zyjacego pod rozbiorami. Jego patriotyczne dziela byly przypominaniem kim byli nasi przedkowie i o co walczyli. Dzisiaj jednak nie oddaje sie holdu tak zacnym ludziom.

Dzisiaj najwieksza inwestycja kulturalna narodu polskiego jest budowa muzeum Zydow polskich.

Gdy w tym samym czasie rzad prowadzi do utraty naszej suwerennosci.

Polecam Sienkiewicza nigdy sie nie znudzi.
 
 
Krzysko 
***CarpeDiem***


Piwa: 78/64
Wysłany: 2013-05-02, 22:42   

A ja czytam ...
_________________
*****ARS GRATIA ARTIS******
***right to freedom of expression***
 
 
,Basia_s
Gość
Wysłany: 2013-05-03, 21:20   

W czerwcu bede miesiac w Kanadzie to sobie ja sprawie..i poczytam...
Taka jestem rozdarta miedzy te trzy kraje...
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-05-04, 21:57   



http://lubimyczytac.pl/ks.../dom-pod-lutnia
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-05-10, 01:08   

_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-05-12, 16:09   

_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-05-17, 09:05   

Polecam..

http://www.euroislam.pl/i...em-muzulmaniem/
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-06-11, 21:38   

Polecam..
Reva Mann - "Córka rabina"
Autorka pokazała ortodoksyjny świat zamknięty dla gojów, dziwny i czasami niezrozumiały, archaiczne wręcz obrzędy i zwyczaje.
A nawet szok rabina z Anglii w zetknęciu się z tym światem.
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen & Programosy modified v0.4 by warna