Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
MY-Kształciuchy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Co teraz czytasz?
Autor Wiadomość
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-06-19, 21:00   

Krzysko pisze:
A ja czytam ...
Obrazek


Właśnie kupiłam dzisiaj..
I jak to sie dzieje, wybieram sie kupić chleb a kupuje ksiazki..
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
Ostatnio zmieniony przez Basia_S 2013-06-19, 21:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Basia_s
Gość
Wysłany: 2013-06-19, 21:22   

Basia_S pisze:
Krzysko pisze:
A ja czytam ...
Obrazek


Właśnie kupiłam dzisiaj..
I jak to sie dzieje, wybieram sie kupić chleb a kupuje ksiazki..


 
 
,basia_s
Gość
Wysłany: 2013-06-26, 02:45   

Ewa Stachniak (ur. 1952 we Wrocławiu), pisarka i nauczyciel akademicki.
Ewa Stachniak jest córką profesor Anny Jerzmańskiej. W 1971 r. ukończyła IX Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego we Wrocławiu. Jest absolwentką filologii angielskiej na Uniwersytecie Wrocławskim. W latach 1975-1981 była wykładowczynią na wrocławskiej anglistyce. Od 1981 r. mieszka w Kanadzie, dokąd wyjechała na stypendium doktoranckie Uniwersytetu McGill w Montrealu. W latach 1984-1986 pracowała jako dziennikarka sekcji polskiej kanadyjskiego radia RCI (Radio Canada International) w Montrealu. Doktorat poświęcony twórczości Stefana Themersona, polskiego pisarza piszącego w Londynie po angielsku, obroniła w 1988 na anglistyce McGill. W latach 1988-2008 wykładała komunikację interkulturową w Sheridan College (Oakville, Ontario).
Ewa Stachniak zadebiutowała w roku 1994 opowiadaniem Marble Heroes na łamach Antigonish Review. Jest autorką powieści anglojęzycznych. Debiutowała powieścią Konieczne kłamstwa, za którą otrzymała nagrodę dla najlepszej debiutanckiej kanadyjskiej powieści (Books in Canada First Novel Award) w 2000 roku. Jej druga powieść, Ogród Afrodyty, jest oparta na motywach z życia Zofii Potockiej, żony Szczęsnego Potockiego. Powieść ukazała się w Kanadzie, Anglii, Australii, Nowej Zelandii, Grecji, Hiszpanii, we Włoszech, w Brazylii, Serbii, Polsce i na Ukrainie. Trzecia powieść Ewy Stachniak, Dysonans ukazała się dotychczas tylko w języku polskim. Jej najnowsza powieść, Katarzyna Wielka. Gra o władzę, znalazła się na liście bestsellerów kanadyjskiego dziennika The Globe and Mail.
Nagrody:
2000 Najlepszy debiut powieściowy w Kanadzie (Amazon.com/Books in Canada First Novel Award) za Konieczne kłamstwa.

Właśnie czytam "Katarzynę Wielka".... Już dawno nie wyciągnęła mnie tak książka jak ta..
Ostatnio zmieniony przez 2013-06-26, 09:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Krzysko 
***CarpeDiem***


Piwa: 78/64
Wysłany: 2013-06-26, 20:08   

Ortografia pisze:
Ewa Stachniak (ur. 1952 we Wrocławiu), pisarka i nauczycielka akademicka. Rodzaj zenski.

Najczęściej w zawodach używa sie formy bezosobowej.
Droga Ortografio - jak nazwiesz zawód kierowcy w rodzaju żeńskim... ;)
_________________
*****ARS GRATIA ARTIS******
***right to freedom of expression***
 
 
Ortografia
Gość
Wysłany: 2013-06-26, 21:09   

Krzysko pisze:
Ortografia pisze:
Ewa Stachniak (ur. 1952 we Wrocławiu), pisarka i nauczycielka akademicka. Rodzaj zenski.

Najczęściej w zawodach używa sie formy bezosobowej.
Droga Ortografio - jak nazwiesz zawód kierowcy w rodzaju żeńskim... ;)


Gdyby napisala pisarz i kontynuowala ta forme moglo by to byc zrozumiale, ale laczenie w jednym zdaniu formy zenskiej i meskiej jest karygodnym niechlujstwem.
 
 
Ortografia
Gość
Wysłany: 2013-06-26, 21:09   

Nauczyciel czy nauczycielka, lekarz czy lekarka?


Moja młoda przyjaciółka Marysia Strzemieczna pisze pracę magisterską z socjologii. Pokazała mi jej fragment dotyczący języka przepisów. Nie pamiętam dokładnych danych, które były zawarte w pracy, zdołałam jednak zauważyć, że ponad 60% lekarzy stanowią kobiety, a - położników wśród osób zawodowo zajmujących się położnictwem mamy zaledwie trzydziestu sześciu, co stanowi 0,011 procenta! W przepisach regulujących pracę służby medycznej mówi się o lekarzach, bez wyjaśnienia, że może chodzić również o kobiety. Za to jeśli podany jest termin „położna” pojawia się wyjaśnienie, że należy to rozumieć zarówno jako położną, jak i położnika.



Widać, że zadbano o 36 mężczyzn, aby nie popełnić błędu i nie nazwać ich położnymi, a nie dba się o 60% lekarek określanych w przepisach jako lekarze.

Mały problem? Wydumany?

Tak wiem, że język polski jest ułomny i te końcówki są trudne. Daleka jestem od używania w tekście określeń „łamanych” typu: lekarka/lekarz, położna/położnik, ale odchylenie w stronę rodzaju męskiego jest frustrujące. Niestety, właśnie taki trend przyjęty jest w naszym społeczeństwie. Szkoda, że też w przepisach państwowych…

Stale nie wiadomo, jak brzmi rodzaj żeński od kierowcy.

Ciekawe, czy kiedyś rozwiążemy ten problem języka polskiego. Choć myślę, że jest on odbiciem głębszego problemu – uwewnętrznionej, zakorzenionej opresji kobiet.

Pamiętam, gdy pisałam swoją książkę i wpadłam na pomysł, aby pisać ją do nauczycielek, a nie do nauczycieli. Pomyślałam, że więcej jest nauczycielek, więc łatwo mogę wytłumaczyć, że adresuję książkę do większości. Zrobiłam na ten temat wywiad wśród moich koleżanek i kolegów w pracy i co się okazało? Większość oświadczyła, że to zły pomysł i że… one i oni nie przeczytaliby takiej książki! Skończyło się na tym, że jak najczęściej starałam się używać formy bezosobowej.

Dziwne jest też, że wiele nauczycielek mówi o sobie: jestem nauczycielem np. biologii. Nie nauczycielką, zawód to NAUCZYCIEL.

Dyrektorki szkół mówią o sobie: Jestem dyrektorem. Dla wielu pań lepiej brzmi dyrektor niż dyrektorka.

Aby nie było wątpliwości, to ja jestem – blogerką, a nie blogerem.
 
 
ynwa-gość
Gość
Wysłany: 2013-06-26, 22:09   

Ortografia pisze:
Nauczyciel czy nauczycielka, lekarz czy lekarka?

(...)

Dziwne jest też, że wiele nauczycielek mówi o sobie: jestem nauczycielem np. biologii. Nie nauczycielką, zawód to NAUCZYCIEL.

Dyrektorki szkół mówią o sobie: Jestem dyrektorem. Dla wielu pań lepiej brzmi dyrektor niż dyrektorka.

Aby nie było wątpliwości, to ja jestem – blogerką, a nie blogerem.


A dla mnie to seksistowska fanaberia i wystarcza mi tu zdrowy rozsądek. Nauczycielka jest ok. Za to odrzuca mnie jak słyszę - lekarka, bo brzmi już pogardliwie (przynajmniej dla mnie) i wolę z szacunkiem powiedzieć pani lekarz.
A tak z ciekawości, jak użre Cię komar, to skarżysz się na komarzycę?;)

I na koniec cytat ze stanowiska Rady Języka Polskiego w tej sprawie:
"Językowi nie da się jednak niczego narzucić, przyjęcie żadnej regulacji prawnej w tym zakresie nie spowoduje, że Polki i Polacy zaczną masowo używać form inżyniera bądź inżynierka, docentka bądź docenta, ministra bądź ministerka, maszynistka pociągu, sekretarza stanu czy jakichkolwiek innych tego rodzaju."
http://www.rjp.pan.pl/ind...awodow-i-tytuow

pzdr

PS. I żeby nie offtopać za mocno. Kończę czytać "Pnin" - Nabokova
 
 
multilatek 


Piwa: 98/136
Wysłany: 2013-06-27, 07:22   

Do przeczytania tego dzieła skłonił mnie artykuł w Gazecie Wyborczej, piątkowej pt: Jasno widać, że to ściema. Policja płaci, jasnowidz nie widzi nic. Tytuł zawiera tu niemal całą treść.
Dzieło, które miało mi rzecz wyjaśnić, nosi tytuł Moje widzenie świata. Parapsychologia w życiu. Autorem jest Ojciec Andrzej Czesław Klimuszko. Wydawcą jest Oficyna Wydawnicza MOST w cyklu Człowiek i natura. Przedmowa, której autorem jest jakiś Krzysztof Kowalski, jest wywodem wprowadzającym do opisu istoty zjawisk paranormalnych i pozazmysłowych, jakich doświadczał autor dzieła. Człowiek jest tworem dla nauki zbyt skomplikowanym, a religia, oddzielona od nauki, a nawet jej przeciwstawiona, nie zmierza do wyjaśnienia wszystkich stanów duszy. Autor wyjaśnia w prosty sposób trudne zjawiska paranormalne i parapsychiczne, którymi świat oficjalnej nauki nie zechciał się zainteresować.
Tak, jak sądziłem żadnego wyjaśnienia nie ma, bo być nie może. Są jednak, bogato ilustrowane opisem własnych doświadczeń, pseudoteorie mieszające pojęcia z różnych dziedzin, w tym również dywagacje na temat wykorzystania fotografii do odnajdywania zaginionych osób. Te problemy miał załatwiać policji, zatrudniany w charakterze konsultanta, Krzysztof Jackowski z Człuchowa, warto więc poznać myśli znakomitości w tej branży, jaką, przynajmniej we własnym mniemaniu jest O. Andrzej Cz. Klimuszko. Oto fragment jego wywodu:
Wybitny znawca i wnikliwy badacz bioelektroniki, profesor S. Manczarski, tłumaczy zjawiska parapsychiczne teorią śladowości oraz fal elektromagnetycznych. Według tej teorii każdy dotknięty przez człowieka przedmiot posiada odbity na sobie pewien ślad substancji subtelnej w formie jakby fotografii lub żywego obrazu. Substancja ta, w momencie kiedy jasnowidz weźmie do ręki przedmiot dotknięty przez daną osobę, zostaje przez niego, dzięki receptorom skóry wchłonięta do ustroju, potęguje się w nim na mocy procesów chemicznych, dostaje się do systemu nerwowego i w ten sposób pozwala jasnowidzowi odczuć ożywiony obraz osoby zostawiony na dotkniętym przez nią przedmiocie.
Jeżeli moja interpretacja teorii profesora Manczarskiego jest prawidłowa, to by wyśmienicie wyjaśniała istotę psychometrii i psychoskopii, które polegają na tym, że jasnowidz przez dotykanie przedmiotu mającego styczność z danym człowiekiem, nawiązuje tą drogą kontakt z nim i uzyskuje aktualną o nim informację.

Całe dzieło jest pełne takich dowodów naukowych. Autor, zdaje się, zupełnie nie rozumie co znaczą słowa nauka i naukowy.
Zabawia czytelnika licznymi przykładami swoich dokonań gęsto wcinając przeróżne określenia różnych energii, fal, widzeń pozawzrokowych i podobnych bredni. W jednym przykładzie skarży się na zdjęcie poszukiwanego zrobione w pełnym słońcu. Energia kosmiczna stłumiła na tym zdjęciu, tę odczuwaną przez jasnowidza, energię psychiczną.
Z usług podobnego fachowca, polska policja korzystała jeszcze w 2012 roku.
Nie nastawiałem się na przekonanie do zjawisk "paranormalnych", byłem jedynie ciekaw jak jasnowidz przeżywa ten moment kiedy spada zasłona a on dostrzega topielca lub odnajduje ciotkę w Australii. Czy jest to błysk myśli, czy musi ten pożądany obraz dedukować z mniejszych fragmentów, drobnych przesłanek, słowem jak kombinuje, żeby być wiarygodny? Ale nic z tych rzeczy. Wziąłem do ręki fotografię i powiedziałem. Koniec widzenia. Takimi eventami uzasadnia jakieś wydumane teorie o emanacji pól psychicznych, fal informacyjnych, zakłóceń w odbiorze telepatycznym i podobnych idiotyzmów. Nie trudno mi wyobrazić sobie czytelnika, którego przekona. Sam znam takiego pana, który naczytał się różnych fantazji na tematy historii II wojny i gotów dyskutować do upadłego o zdarzeniach popartych wyłącznie dowodami z jego lektur.
Teraz zanurzam się w Historii Szwajcarii. Zajmie mi to kilkanaście dni.
_________________
Śmierć ptaka to taka mała śmierć,..... to jakby śmierci ćwierć, ...... dziesięć deka..(J.Przybora)
 
 
bd_d
Gość
Wysłany: 2013-06-27, 09:27   

Ortografia pisze:
Nauczyciel czy nauczycielka, lekarz czy lekarka?

Ciekawe, czy kiedyś rozwiążemy ten problem języka polskiego. Choć myślę, że jest on odbiciem głębszego problemu – uwewnętrznionej, zakorzenionej opresji kobiet.

Dyrektorki szkół mówią o sobie: Jestem dyrektorem. Dla wielu pań lepiej brzmi dyrektor niż dyrektorka.

Aby nie było wątpliwości, to ja jestem – blogerką, a nie blogerem.


hmm..., całe życie byłam kobietą i chyba tak już zostanie.;-)

Myślę, że próba uporania się z "opresją kobiet" poprzez zmianę używanych końcówek rodzajowych w naszym języku, jest kompletnie wydumanym sposobem emancypacji kobiet, sztucznym i nieskutecznym. Nie tędy droga.

Mnie w każdym racie razi tworzenie na siłę, w wielu wypadkach brzmiących bardzo pretensjonalnie "neologizmów" tylko po to, żeby zademonstrować kobiecą niezależność. To w najmniejszym stopniu nie rozwiązuje i nigdy nie zrozwiąże zasadniczych problemów tych kobiet, które są rzeczywiście dyskryminowane i poniżane przez mężczyzn.

Zgoda, jestem internautką , a nie internautą, ale dla pewnych rzeczowników tworzenie żeńskiej końcówki jest naturalne i tam często się ją stosuje, a w pewnych nie i powinny pozostać rodzaju męskiego. To zresztą działa i w drugą stronę. Nie wyobrażam sobie np. tworzenia męskiej "odmiany" mianownika słowa "sędzia".

Na koniec dodam, że, gdy użre mnie komar, to też mówię o komarze i nie jest to wyrazem mojej biologicznej niewiedzy... ani kobiecej przewrotności. ;-)
-------------
Co czytam?- teraz czytam "Iluzję skorpiona" Ludluma. Świetna lektura na lato. Nawiasem mówiąc, lubię czytać Ludluma, Forsytha i Folletta, bo poza interesującym i wciągającym wątkiem politycznej intrygi zawierają bardzo dużo trafnych spostrzeżeń, a czasem podejrzewam, że również sporo prawdziwych informacji o świecie polityki i profesjonalnej czy tylko amatorskiej mafii. ;-)
 
 
ynwa-gość
Gość
Wysłany: 2013-06-27, 10:41   

Ortografia pisze:
Tylko zenskie komary potrzebuja lidzkiej lub zwierzecej krwi do rozmnazania sie i skladania larwy.

Wiec posadzanie o to komarow facetow swiadczy o niklej wiedzy. Niestety inaczej nie da sie tego powiedziec.


"Żeńskie komary" - :D I gdzie tu konsekwencja pani blogger?;)
bd_d pisze:


Na koniec dodam, że, gdy użre mnie komar, to też mówię o komarze i nie jest to wyrazem mojej biologicznej niewiedzy... ani kobiecej przewrotności. ;-)

Ja też mówię o komarze, a przecież to takie niesprawiedliwe dla facetów i jest dowodem na jakie "opresje" jesteśmy wystawieni. Od razu stawia się nas na pozycji tych krwiożerczych i bezwzględnych, a w porównaniu z kobietami to my jak aniołki. :)

bd_d pisze:

Co czytam?- teraz czytam "Iluzję skorpiona" Ludluma. Świetna lektura na lato. Nawiasem mówiąc, lubię czytać Ludluma, Forsytha i Folletta, bo poza interesującym i wciągającym wątkiem politycznej intrygi zawierają bardzo dużo trafnych spostrzeżeń, a czasem podejrzewam, że również sporo prawdziwych informacji o świecie polityki i profesjonalnej czy tylko amatorskiej mafii. ;-)

Zaczytywałem się kiedyś, ale mam przesyt, zresztą tak samo jak z książkami o II W.Ś. Chociaż Folletta "Filary Ziemi" w tamtym roku przeczytałem, ale to pod wpływem serialu.

pzdr
 
 
,Basia_s
Gość
Wysłany: 2013-07-04, 23:10   



Lekarz, pisarz, Kanadyjczyk..ucieczka przed Niemcami w czasie wojny do Szanghaju.
 
 
Poeta
Gość
Wysłany: 2013-07-05, 09:11   

Julian Tuwim wiersze ktore teraz czytam.
"Całujcie mnie wszyscy w dupę"


Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraelitcy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę !
Którzy chlipiecie z "Naje Fraje"
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy. wileński
(Pan wie już za co, profesorze !)
I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że "szumią jodły w Tel-Avivie",
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I ty fortuny sk***ysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A sr** chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co ku***a
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę !.


"Całujcie mnie wszyscy w dupę"
autor nieznany* (współczesna parafraza wiersza J. Tuwima)

Absztyfikanci od Donalda
i SLD-owskie równe chłopy,
Co podliczacie swoje salda,
wy honorowe mizeroty.
Warszawskie bubki, żygolaki,
z szajką wytwornych pind na kupę,
cwaniaki, franty, zabijaki.
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

Wy hazardowi rwacze kasy
Rychy i Zbychy z Mirem w odwodzie
Wy POlszewickie przekrętasy
Bez przerwy na złodziejskim głodzie
Którzy amnezją powaleni
zbieracie się w bandycką kupę
Nie wszyscy tutaj wymienieni,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

I wy, oszuści i blagierzy,
Wypierdy bez polskiego ducha
Myślicie, że wam naród wierzy
- usunie Was stąd zawierucha.
Karne pętaki i szturmowcy,
co grać gotowi nawet trupem
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

Wajdy i Kutze wskroś ponure,
Hołdysy, bez mózgowej Kory.
Podskakiwacze pod kulturę,
którzy bezwiednie robią w pory.
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

I jeszcze Bolek dureń krewki,
Co dużo chciałby, a nie może,
oraz "profesor" Bartoszewski
(Pan wie już za co, "profesorze" !)
I ty za młodu nie dorżnięta
Pitero, co masz taki tupet,
że szczujesz na nas swe szczenięta;
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

I ty półhrabku z Ruskiej Budy
co Putinowi liżesz zadek,
sprzedajesz Polskę - tobie kudy
patriotyzmu trzymać spadek.
I europejscy marzyciele,
zebrani w malowniczą trupę
Z ryżym i miernym kpem na czele,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

I ty fortuny sk***ysynu,
gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A sr** chodziłeś pod chałupę,
Ty, spod Lublina łże-pajacu,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

I wy głupawi niewolnicy,
sondaży co wam mózg lasują,
"autorytetów" zwolennicy,
które naprawdę na was plują.
I wy warszawskie wykształciuchy,
co nadstawiacie władzy pupę,
głosując jak więzienne juchy,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

Wy z komuchami w lewej flance,
ciągnący z Polski grubą rentę,
szerzący dziś moralną francę,
niszczący wszystko to co święte,
I ty, proroku z TVN-u,
co mózg związany masz na supeł,
i w własnym szambie brak ci tlenu.
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
lub pominąłem was przez litość,
to nie dlatego, że się bałem,
Ale, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
zapewne skażesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę !.
 
 
z netu
Gość
Wysłany: 2013-07-05, 11:22   

To poczytaj sobie jeszcze.-

Na motywach wiersza Juliana Tuwima "Absztyfikanci Grubej Berty".

Absztyfikanci Jarosława
i wy PiSowskie też jołopy,
co to was kręci tylko sława,
liczenie kasy swej na kopy,
nędzne pachołki, pretorianie,
mający niezrównany tupet,
trzęsący się wciąż przed wygnaniem -
całujcie wy mnie wszyscy w dupę!

I ty pętaku z Żoliborza,
co górne półki ci odbiły,
co władzy chcesz od gór, do morza,
a mówić prawdy nie masz siły,
co żyjesz łgarstwem i w niezgodzie,
iść do Pałacu chcesz po trupie,
nienawiść siejąc wciąż w narodzie -
pocałuj ty mnie dzisiaj w dupę!

I wy bajarze w czarnych sukniach,
ciągnący z państwa grubą rentę,
co światłej myśli dając łupnia,
wmawiacie mi, co ma być święte,
co się wtrącacie do rządzenia,
stanowiąc hipokrytów trupę,
dziś ja wam mówię od niechcenia -
całujcie wy mnie wszyscy w dupę!

:-)))
 
 
i czytaj dalej
Gość
Wysłany: 2013-07-05, 11:35   

inny autor-

Wy wszyscy z PiS-u Jarka dupolizy
Zgłoście się do psychicznej analizy
Zbadać czy psyche wam nie szwankuje,
Wy wredne cioty i złamane luje!!!
Wam w kondominium dobrze się żyje
Trzeba lizać, bo prezes ugryzie w szyję.
Lecz kiedyś oczyścimy naszą chałupę,
Tymczasem całujcie nas wszyscy w dupę!

i jeszcze inny-

I wy, "związkowcy" - małe Dudki,
Co "S" nieboszczki chwile chwały
Chcecie zamienić na posadki,
Chociaż nie do was należały,
Którzy nas okraść chcecie z marzeń -
Razem z kurduplem, tym przygłupem -
Powiem wam, prosto w wasze twarze:
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę!

Wy, co w psychice swej tak macie,
że w imię władzy, swej wybranki,
Z upodobaniem uprawiacie
Jazdę na trumnach bez trzymanki,
Którzy rozsądek i sumienie
Zastąpiliście Lecha trupem -
Będę powtarzać wam niezmiennie:
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę!

:-)))
 
 
kaja 


Piwa: 159/211
Wysłany: 2013-07-12, 19:06   

Klub całuśnych zakładacie? :shock: Lubieżnicy... :D
_________________

 
 
blondynka


Otrzymał 2 piw(a)
Wysłany: 2013-07-13, 09:23   

Czytam, ale nie polecam ;) Rosaund Lupton - "Siostra". Klimat przypomina zalewające nas ostatnio skandynawskie trillery, ale w połowie jeszcze nie bardzo kumam.
Ponieważ swego czasu zachłysnęłam się Trylogią Larsona, to takich klimatów szukam, ale bardziej czytelnych.
"Zajawki" na obwolutach zawsze określają dzieło jako wciągające i pełne napięcia, a najczęściej to zwykłe gnioty.
Nie byłam w stanie przeczytać dokładnie całego (szczególnie literackich części) wątku.
Chętnie poczytam coś ciekawego.
Klasykę mam zaliczoną !! !
Piszę jako czytająca do czytających.
 
 
Hajduczek 


Piwa: 3/12
Wysłany: 2013-07-14, 08:35   

[ :lol: Ja teraz czytam 3-tomową ksiązkę " Przeminęło z wiatrem", film oglądałam,. ale...to nie to samo, buziaki :onajego: :lover:
_________________
" Miej serce i patrzaj w serce "...Adam Mickiewicz
Ostatnio zmieniony przez Hajduczek 2013-07-14, 08:37, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-07-18, 04:01   

Czytalam ja mieszkajac w Polsce I do glowy mi wtedy nie wpadlo ze kiedys zamieszkam w tym miescie...Atlancie.
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-07-26, 04:51   

_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-07-31, 03:31   



Chorwaci, Serbowie,Niemcy i II Wojna Światowa...i zagadka kryminalna..
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
kaja 


Piwa: 159/211
Wysłany: 2013-07-31, 22:23   

"Trylogię o obliczach i twarzach Greya" Eriki Leonard zakończyłam po pierwszym tomie. Zaczynam czytać "cegłę" - "Mag" Johna Fowlesa. Zapowiada się ciekawie. :)
_________________

 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-08-01, 10:10   

kaja pisze:
"Trylogię o obliczach i twarzach Greya" Eriki Leonard zakończyłam po pierwszym tomie. Zaczynam czytać "cegłę" - "Mag" Johna Fowlesa. Zapowiada się ciekawie. :)


Starałam sie tez przebrnąć, ale stwierdziłam, ze szkoda mi na to czasu..
"Mag" pamietam jeszcze jak były Demoluda, dobry..
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-08-03, 23:03   



Często do "Łuku..." Remarque'a powracam..
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-08-07, 16:38   



Tak mnie jakoś na historyczne książki natchnęło..
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Basia niezalogowana
Gość
Wysłany: 2013-08-09, 03:12   

Ksiazki po polsku w Amazon.com

http://www.amazon.com/gp/...=A312NCVAGMYHYO
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-09-12, 17:13   



Carska Rosja, otoczenie cara, rewolucja, emigracja...
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
Ostatnio zmieniony przez Basia_S 2013-09-12, 17:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Basia_S 


Piwa: 270/179
Wysłany: 2013-10-23, 18:55   

http://m.youtube.com/watc...3Dyoutube_gdata

"Wypędzony". Jacek Inglot
_________________
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
— Erich Maria Remarque
http://img845.imageshack....59/sokrates.gif
 
 
Bogna1 


Piwa: 1/2
Wysłany: 2013-10-24, 18:23   

A ja jak zawsze w klimatach starożytnych
_________________
Marzenie o wymazaniu
Ostatnio zmieniony przez Bogna1 2013-10-24, 18:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zielona
Gość
Wysłany: 2013-11-11, 19:35   

Matka Ryżu



Czternastoletnia dziewczynka z Cejlonu, Lakszmi za namową swatki wychodzi za mąż za dużo starszego mężczyznę i wyjeżdża z nim do Malezji.
Pierwsze kroki w nowej ojczyźnie to pasmo rozczarowań, walka z biedą i przeciwnościami losu.
Jednak Lakszmi nie zamierza się poddawać. O swoją rodzinę walczy jak tygrysica, stając się uosobieniem Matki Ryżu - jednej z najstarszych bogiń czczonych w południowo-wschodniej Azji, zapewniającej dostatek, powodzenie i szczęście rodziny.

Śledząc losy kilku pokoleń malajskiej rodziny zanurzamy się w pełną magii opowieść o dalekiej, egzotycznej kulturze, obyczajach i historii...

Polecam! Jak mówi slogan - satysfakcja gwarantowana :)
 
 
Indywidualista
Gość
Wysłany: 2014-01-20, 17:46   

A ile ludzi by ukatrupili przy tym gdyby marzyli o wolnosci?

Bog tylko wie czekisci zawsze maja krew na rekach niewinnych ludzi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen & Programosy modified v0.4 by warna