Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
MY-Kształciuchy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Jubileuszowy biwak
Autor Wiadomość
Tina 


Piwa: 27/6
Wysłany: 2011-10-02, 19:15   

Powitania dla Biwakowiczów :kwiatki:
_________________
To człowiek człowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia.
 
 
Funio 


Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2011-10-02, 20:22   dementi

Dotarlim... śmy cało i zdrowo.
Było SUPER. Nieobecni niech żałują!!!
Zdjęcia wyłożę w najbliższym czasie.
Jolar debest!!!

Kate zdała sobie sprawę z powagi sytuacji i stwierdziła, że jeżeli P.. jednak, cudem wygra, to Ją zabijecie.
Utwierdziłem ją w tym przekonaniu!

PS Oficjalnie dementuję plotkę jakoby istniała jakaś lista społeczna.
_________________
.
.
.
Jeżeli osiągnięcie czegoś wymaga czasu, nie rezygnuj czas i tak płynie...
 
 
Katie 
Katie


Wysłany: 2011-10-02, 20:32   Re: dementi

Poprosiłam o buzi, otrzymałam ołowiane spojrzenie i tekst "Zapisz się na listę". Dzięki niektórym osobom imputującym (trudne słowo) mojemu facetowi, że jest rozrywany ze względu na atrakcyjność, zawdzięczam to, iż ponieważ że albowiem przewróciło mu się w głowie. :roll:
 
 
Funio 


Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2011-10-02, 20:37   Re: dementi

Katie pisze:
Poprosiłam o buzi, otrzymałam ołowiane spojrzenie i tekst "Zapisz się na listę". Dzięki niektórym osobom imputującym (trudne słowo) mojemu facetowi, że jest rozrywany ze względu na atrakcyjność, zawdzięczam to, iż ponieważ że albowiem przewróciło mu się w głowie. :roll:


PROWOKATORKA!!!
_________________
.
.
.
Jeżeli osiągnięcie czegoś wymaga czasu, nie rezygnuj czas i tak płynie...
 
 
kanzas 


Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2011-10-02, 21:03   

My też dotarliśmy około 18. Wszyscy cali i zdrowi, oprócz mojego komputera :( .
Jak go pospawam to jeszcze coś chlapnę.
_________________
Matka jest Tylko jedna.....
 
 
Anulka 


Piwa: 140/147
Wysłany: 2011-10-02, 21:22   

I ja już jestem w domu, Hania cało i zdrowo wysiadła w Katowicach, Belferka dowiozła mnie równie cało do domu z Bielska, a sama chwilę temu ruszyła do siebie, ma się "zameldować" po dojeździe
KOCHANI!!!! DZIĘKUJĘ!!!!
Jeszcze dodam, że Czymki się "meldowały" z okolic Stargardu, wszystko było ok :)
_________________

Ostatnio zmieniony przez Anulka 2011-10-02, 21:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yogi-Bubu 
Nic nie jest skończone, póki się nie skończy. Y.


Piwa: 88/138
Wysłany: 2011-10-02, 21:30   

Ponoć dotarłem do gawry jako pirszy, ale ze względu na moc wrażeń, wymienionych wzajemnie misiowatych uścisków, niesamowitych przeżyć, i napotkania tylu fantastycznych osób, padłem na wpół żywy, bo jak na miśkową pojemność uczuć, było ich baaardzo ale to baaardzo wiele.
Poznałem mnóstwo fantastycznych osób i... nie wiem co tu powiedzieć. Po prostu brak języka w miśkowej paszczy :oops:
Za jakiś tydzień może wchłonę te wrażenia i wtedy łatwiej będzie o ich opis. :uff:
Wiem jedno: WARTO BYŁO!
Czy mruczałem już że jesteście WIELCY?
WSZYSCY! (bo boję się kogoś pominąć - a w miśkowym stanie oszołomienia nie byłoby to trudne).
W tym miejscu dziękuję też Kanzasowi za podwózkę pode samą gawrę i wyrażam miśkową nadzieję, że nie skomplikowało to dojazdu do celu?
DZIĘKI WSZYSTKIM!

:zdrowko: :zdrowko: :zdrowko:
_________________

 
 
kanzas 


Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2011-10-02, 21:33   

Nie skomplikowało, droga była szeroka i pusta :)
_________________
Matka jest Tylko jedna.....
 
 
niezgiertyszony 
belfer


Piwa: 94/56
Wysłany: 2011-10-02, 22:43   

Melduję się cała i zdrowa na miejscu. Wszystkim dziękuję. Jolar jest nudna z tą wiecznie fantastyczną, perfekcyjną i profesjonalną organizacją, w końcu mogłoby Jej coś nie wyjść, żebyśmy mogli ponarzekać. A tak tradycyjnie narzekają ci, których nie było. Nawet korki polubiłam. W takim towarzystwie to sama przyjemność. Osobne podziękowania dla Bededki - naszego osobistego kierowcy!
_________________
"Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji." Św. Tomasz z Akwinu
 
 
haniafly 


Piwa: 35/31
Wysłany: 2011-10-02, 23:13   

Długo trwała moja droga do domu, ale wreszcie JEZDEM :D , jako że musiałam rodzicielom zdać obszerną relację z Ukrainy.
Kochani - co tu gadać - biwaki i biwakowicze są totalnie the best!!! :) :) :) :)
_________________
żyj i daj żyć innym
 
 
luki 


Piwa: 4/8
Wysłany: 2011-10-02, 23:39   

Ja dzięki Janowi też szybko dotarłem, no ale mieliśmy całe 20 km :D . Później wyskoczyłem na mniasto obejrzeć Stadion - ZARĄBISTY. Zdjątka z niego spróbuję tu wrzucić, może przebrnę przez taką wielką technikę :D

Jolar jesteś debeściak ;-) Biwak jak zwykle wdechowy z jak zwykle super szampańską atmosferą i prawdziwych Polaków rozmowami przy uginających się stołach od jadła i napitka. Wszystkim biwakowiczom wielkie :zdrowko: a niebiwakowiczom do zobaczenia następną razą
_________________
SKLEP: Stój Kliencie Lub Ewentualnie Poproś (Tey)
 
 
haniafly 


Piwa: 35/31
Wysłany: 2011-10-03, 00:13   

Ot skleroza... :oops:

Wielkie podziękowania dla Kanzasa za "podwodę" a potem niezwykle cierpliwe pokonywanie dystansu 12 km przez 2,5 godz.
I oczywiście dla Lukiego wielkie dzięki za sprawne przewodnictwo po Warszawie.

Dla Was obu :zdrowko: :zdrowko:
_________________
żyj i daj żyć innym
 
 
Panda
Gość
Wysłany: 2011-10-03, 07:27   

Dzień dobry mówię.

Niekoniecznie bardzo przytomnie.

Postaram się zajrzeć wieczorem. Teraz jadę pozarabiać na chleb.

Wszystkim dziękuję serdecznie za spotkanie pełne nieprzewidzianych wydarzeń i

niespodzianek.
 
 
czymka 
Szczecin


Piwa: 25/14
Wysłany: 2011-10-03, 09:21   

Jezdemy nazad. Dotarlim do obwodnicy wczoraj o godz. 20-tej. Podróż była powalająco komfortowa :evil: , gdyż ponieważ albowiem brać studencka w ilości co najmniej imponującej wracała tłumnie i gwarnie do swoich almamatrów.
Zgodnie z przewidywaniami, tuż po przekroczeniu progu, padliśmy grzecznie na twarze.
Jola również i tym razem przeszła samą siebie, czyli nuda panie, nuda.. :diabel2: Uściski mocne za to dla niej. Wszystkim obecnym dzięki wielkie za wspaniałe czy dni, nieobecnym za to, że tęsknili albo tęsknotę perfekcyjnie udawali :diabel2:
Było rewelacyjnie jak zawsze. Jednakże specjalne podzięki pragnę złożyć i niniejszym składam w imieniu własnym oraz połowiczym. Dziękuję z całego serca Kiziostwu za przywiezienie, gościnę, obwożenie międzyczasowe, tudzież za inne przysługi, o których wiedza nie musi być powszechna... :-P
Dziękuję Janom, a szczególnie Prezydencji za miłą, szybką podwózkę na D.C., dzięki czemu (z czymśtam w czymśtam :lol: ;-) ) zdążyliśmy na wcześniejszy pociąg, niż pierwotnie było w planach. Dziękuję kochanemu Grubciu za "produkty naturalne pochodzenia organicznego, powstałe w płaszczu muszli perłopławów perłorodnych lub innych mięczaków", które dla nas przytachał.
Wszystkim za wszystko dzięki raz jeszcze.
Nieobecni niech żałują, bo nie poznali Misiaczka! Tyle Wam tylko powiem, że jeśli przed biwakiem byłam zauroczona, to teraz wzięłam i się zabujałam na amen!!! :buja:
Misiaczku, jesteś najmiodniejszym Misiaczkiem, jakiego spotkałam w życiu swoim i cieszę się jak niewiemco, że Cię poznałam! :onajego:

*To, co widać w cudzysłowie wzięłam i zerżłam z wikipedii. :D
_________________
Chuck Norris bardzo lubi dzieci, ale trochę długo się gotują.
 
 
Dana 


Piwa: 175/321
Wysłany: 2011-10-03, 09:40   

Czymciu :roza: :boska2: po prostu uwielbiam Twoje relacje. :onaja:
_________________

 
 
jolar 


Piwa: 34/6
Wysłany: 2011-10-03, 09:45   

No to od początku ale zacząć muszę od końca . Na ostatnim biwaku zostałam wyróżniona dyplomem , ogromnym koszem kwiatów , odśpiewaną na moją cześć piosenką podobno za organizację 10 biwaków ! No to teraz fakty:

1 biwak Sękocin przyznaję organizowałam
Kazimierz współorganizował Gruby
Jastarnia współorganizowała Emeryta i Katie
Kraków współorganizowała Anula
Łodż miejsce znalazł Pepe
Karpacz Kizia
Puszczykowo cudowne miejsce znalazł Kanzas
Węgierska Górka Belferka
Piecki przyznaję , ja
2 Sękocin no też ja
No i teraz powiedzcie dlaczego tylko ja zostałam tak bardzo przez Was wyróżniona ? Nie ukrywam, że na biwaku tak mnie zaskoczono ,że straciłam zdrowy rozsądek ale już go na szczęście odzyskałam więc protestuję !

Pogoda jak w lecie, urokliwe miejsce , przeprawy przez Wisłę , tańce przy grillu a wszystko to w Kazimierzu wytuptał na własnych nogach Gruby
Jastarnia byłą cudownym miejscem z pogodą jak marzenie, plaża , morze ja tego bym Wam nie załatwiła, ale Emeryta tak!
Czy ktoś mógł sobie wyobrazić lejący przez trzy dni deszcz i dancing jak za dawnych lat , ja nie ! A komu to mogliśmy zawdzięczać ? Anuli!
Pociągnąć ludzi w góry , kazać im uczyć się tańczyć , no kto to potrafi , ja nie ! Ale Kizia tak !
Trzeba być niezwykłym farciarzem żeby umieścić biwakowiczów w samym środku akcji przeciwpowodziowej.Czy ktoś by to zrobił , ja nie ale Kanzas tak !
Jak zapewne wiecie biwakowicze upodobali sobie szczególnie jeden napój , kto potrafił pokazać im źródło tego złotego napitku , ja nie! ale Belferka tak !
No to teraz macie jasność jak to z biwakami bywało i dlaczego uważam , że ten kosz kwiatów należy się wielu! Ale piosenki nie oddam , mało tego poproszę o jej wykonanie na następnym biwaku i koniecznie w tej samej „choreografii” Widok Waszych tył ów( ków) bezcenny !
 
 
kizia
Gość
Wysłany: 2011-10-03, 09:52   

[quote="jolar] Ale piosenki nie oddam , mało tego poproszę o jej wykonanie na następnym biwaku i koniecznie w tej samej „choreografii” Widok Waszych tył ów( ków) bezcenny ![/quote]

mówisz i masz :diabel2: :diabel2: :diabel2:
 
 
czymka 
Szczecin


Piwa: 25/14
Wysłany: 2011-10-03, 09:57   

Dana pisze:
Czymciu :roza: :boska2: po prostu uwielbiam Twoje relacje. :onaja:

Danuś, noż muszę powiedzieć, że Cię lawiem niepomiernie i gdybym tylko mogła, pewnie bym ciurkiem przesiadywała u Cię, żeby nie myśleć o tym, jakie życie jest do... bani, a niektórzy ludzie zawistni i podli... (to była mocno zorientowana uwaga!) :onaja:

jolar pisze:
piosenki nie oddam , mało tego poproszę o jej wykonanie na następnym biwaku i koniecznie w tej samej „choreografii” Widok Waszych tył ów( ków) bezcenny !

Boję się załączyć kamerę... z różnych względów. Tym bardziej, żem nie jest do końca pewna, czy wykonywałam ją profilem (na co mam mocną nadzieję), czy... że tak powiem odwrotnie od ąfasa... :co:
_________________
Chuck Norris bardzo lubi dzieci, ale trochę długo się gotują.
 
 
Anulka 


Piwa: 140/147
Wysłany: 2011-10-03, 10:33   

jolar pisze:

Czy ktoś mógł sobie wyobrazić lejący przez trzy dni deszcz..., ja nie ! A komu to mogliśmy zawdzięczać ? Anuli!
No tak..., co jak co, ale furt lejący to tylko ja mogłam ( wespół z mamunią, która była na tym jednym jedynym :dziwak: ).
Ale dopuszczam w "ramach wdzięczności" odśpiewanie piosenki na moją cześć, nawet tą stroną odwrotną od ąfasa.
Na marginesie dodam, że ja akurat śpiewałam stroną prawidłową :-P
Pochwalę się nieobecnym, że dostałam dyplom jako "niestrudzony dyplomowany biwakowicz" i mam nadzieję, że Luki jako posiadacz fotki owego pomoże mi i zamieści
_________________

 
 
jolar 


Piwa: 34/6
Wysłany: 2011-10-03, 10:52   

Anulka pisze:

Ale dopuszczam w "ramach wdzięczności" odśpiewanie piosenki na moją cześć, nawet tą stroną odwrotną od ąfasa.

Hola , hola czyż nie napisałam , że piosenka jest moja? Ty masz dyplom [ ale piosenka jest moja, na wyłącznośc !
Swoimi dyplomami pochwalę się jak dostanę je w plikach , piosenką też co by nie było, ale żadnej współwłasności nie uznaję !
 
 
Dana 


Piwa: 175/321
Wysłany: 2011-10-03, 11:08   

Gratuluję serdecznie Anulko :* :roza:
_________________

 
 
czymka 
Szczecin


Piwa: 25/14
Wysłany: 2011-10-03, 11:21   

Anulka pisze:
dopuszczam w "ramach wdzięczności" odśpiewanie piosenki na moją cześć, nawet tą stroną odwrotną od ąfasa.

Łomatko!!! :shock: Ja myślałam, żeśmy jeno "tym" merdali, a tu się okazuje, że "to" wzięło i śpiewało!!! :shock:
Anulka pisze:
Na marginesie dodam, że ja akurat śpiewałam stroną prawidłową

Oż żesz w mordę twarz!!! Teraz to dopiero mam zagwozdkę!!! Kamerę wyrzucam w kibinimater, bo mam niejasne przeczucie, że mogłam śpiewać odwrotnością ąfasa! :rozpacz:
_________________
Chuck Norris bardzo lubi dzieci, ale trochę długo się gotują.
 
 
Gruby 
Hej, szable w... zęby! ;-)


Wysłany: 2011-10-03, 11:59   

jolar pisze:
(...)
Pogoda jak w lecie, urokliwe miejsce , przeprawy przez Wisłę , tańce przy grillu a wszystko to w Kazimierzu wytuptał na własnych nogach Gruby
(...)


Owszem, wytuptałem na własnych podłamanych giczołach i przy zdezelowanej pompce, ale głównie w Janowcu i Oblasach ;-)

Całe szczęście, że w "Maćkowej Chacie" można było odpocząc przy pyfku, a nawet zjeść "schabik z dziecięcia" ;-) * ;-)
_________________
.
Ceterum censeo kaczyzm, ziobryzm et sisizm vel terazizm esse delendam! ;-)
.
"Gruby"
 
 
jolar 


Piwa: 34/6
Wysłany: 2011-10-03, 12:19   

Dziękuję wszystkim spiskowcom, którzy do knowań wciągnęli tak niewinne osoby jak BB, Miedziana, Miriam, Bobas. Dziękuję za wiersze, piosenki i grafikę ale to i tak oglądającym teraz nie odda tego co ja usłyszałam, zobaczyłam i przeżyłam . Jedno wiem , "pieśni pochwalne" należy śpiewać w odpowiedniej pozycji ! To powinno być wręcz obowiązujące.




Sami zobaczcie jak się napracowali, tyle wersji !
 
 
bd_d 


Piwa: 10/4
Wysłany: 2011-10-03, 12:23   

:)
Ha! Nawet takiemu przypadkowemu i pijącemu jedynie bąbelki z wody gazowanej jak ja było bosko!
Jola, Tobie należą się wielkie ukłony za konszachty z górą, o! ... nie,nie... jesteś w mylnym błędzie! myślę o tych od słonka i deszczu :D :zdrowko:
Luki, też wczoraj zdążyłam jeszcze obejrzeć stadion i zasuwanie dachu. Super!

Buziaki dla wsiech. :*
 
 
Anulka 


Piwa: 140/147
Wysłany: 2011-10-03, 12:32   

jolar pisze:
ale piosenka jest moja, na wyłącznośc!
Ta tak, owszem jest Twoja, ale ja miałam nadzieję, że i na moją "cześć" ktuś cuś napisze....
czymka pisze:
....
Się jak zwykle przyp.... :-P ąfas, nie ąfas cosik śpiewało i to się liczy!
_________________

 
 
Miriam 


Piwa: 83/277
Wysłany: 2011-10-03, 12:39   

Dzięki Waszym relacjom (literatura, panie, literatura...) czuję się jakbym tam była, mniód i wino pila. :)
Cieszę się z Wami (mimo że nieobecna ;) , że było tak wspaniale. :)
Jolu, podrzucam jeszcze jedną wersję:

Ostatnio zmieniony przez Miriam 2011-10-03, 12:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
iga. 


Piwa: 162/182
Wysłany: 2011-10-03, 13:17   

Wszystkim za relacje wielkie dzięki :padam: :padam: :padam: wspaniałe są takie spotkania.
_________________
Życie jest wspaniałe, ale krótkie jak przeciąg.
(Jan Peszek)
 
 
luki 


Piwa: 4/8
Wysłany: 2011-10-03, 13:54   

Ja to dopiero mam refleks :oops: Dołączam się do podziękowań Hanifly dla Kanzasa :padam: :zdrowko: ,a całej dwójce dziękuję za wytrwałość w sobotniej teleportacji po Stolycy ;-)

Bedetko, to fantastycznie że też Ci się udało tam dostać, choć poszedłem na krzywy ten no..ryj :D

Czymka, ąfas nie ąfas-to nie rzutuje-atmosfera się liczyła

Anulo, zdjątko dyplomu masz jak w banku :oops: na pewniaka

Jeszcze raz wielkie pozdro i :zdrowko: dla Całej Biwakowej Rodziny Szkła Kontaktowego
_________________
SKLEP: Stój Kliencie Lub Ewentualnie Poproś (Tey)
 
 
Dana 


Piwa: 175/321
Wysłany: 2011-10-03, 15:04   

Nieoceniona Jolar :padam:
Twój piękny dyplom dokładnie obejrzałam, poczytałam.
Moim zdaniem w 100 % na niego zasłużyłaś!

Poczytałam (a nawet zapisałam) przecudne teksty Szan. 'szkiełkowiczów' tj.
Mojej ulubionej BB, dowcipnej Miedzianki i 'Pana od róż' - Bobaska.

Bardzo dziękuję za to, że mogę Was chociaż poczytać. :roza:
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen & Programosy modified v0.4 by warna