Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
MY-Kształciuchy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Spotkanie w Poznaniu.
Autor Wiadomość
kizia 


Piwa: 173/113
Wysłany: 2010-12-03, 23:24   

Nie muszę życzyć udanego spotkania bo przecież takie będzie :)
proszę tylko wypić zdrowie nieobecnych ciałem.... bo duchem owszem :*
_________________
"Im więcej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"
M.Czubaszek
 
 
tekila918 


Piwa: 77/47
Wysłany: 2010-12-04, 01:28   

Miriam, nie wiem, kto bedzie.
Zycze Tobie i Myszkowi wspanialego spotkania. :)
_________________
Idiotów na świecie jest mało. Ale są tak sprytnie rozstawieni, że spotyka się ich na każdym kroku.
autor nieznany
 
 
jolar 


Piwa: 34/6
Wysłany: 2010-12-04, 08:54   

Bawcie się dobrze!
 
 
Gruby 
Hej, szable w... zęby! ;-)


Wysłany: 2010-12-04, 11:31   

Takim to dobrze !!
Chociaż dzisiaj "Zimny Lech", to chyba tylko na gorąco !! ;-) :) :lol:
_________________
.
Ceterum censeo kaczyzm, ziobryzm et sisizm vel terazizm esse delendam! ;-)
.
"Gruby"
 
 
Miriam 


Piwa: 83/277
Wysłany: 2010-12-04, 19:37   

I się odbyło !!
Było fantastycznie, chociaż obawiałam się, iż grudniowy atak zimy pokrzyżuje nasze plany.
Ostatnie tak silne mrozy na początku grudnia w tym regionie 'odbyły się' w 1931 roku.
Czyż mogłam przewidzieć?

Miejsce spotkania:



Zapowiadało się raczej groźnie:








Byłam także świadkiem pewnego porwania:




(XVIII-wieczna fontanna Porwanie Prozerpiny, według legendy ufundowana przez poznańskiego kupca, jako kara za zdradę swej białogłowy).



Londoner Pub powitał nas bardzo ciepło.
Przez całe spotkanie towarzyszyła nam latynoska muzyka. (Anulka świadkiem nausznym :D .)



Zjedliśmy wspaniałą szarlotkę na ciepło.



W pewnym momencie do Mikołajków przybył posłaniec z cudownym Rajskim Ogrodem przesłanym przez Nikolę
i Miedzianą. Zachwyt i natychmiastowe skojarzenie z innym, tortowym Rajskim Ogrodem...
Dziewczyny :onaja: Bardzo się wzruszyłam. Ostatnio udaje Wam się wprowadzać mnie w skrajne nastroje. ;)



Oto rekwizyty, które doprowadziły do rozpoznania:



Inne rekwizyty także się pojawiły:



A tak w ogóle to rozmowom nie było końca. Na wszystkie tematy. I polityczne, i o kotach , i ...
Wiele z nich jest niedokończonych.
Plotki także się pojawiały (sporadycznie :D ).
Podczas spotkania odbyliśmy wiele cudownych rozmów telefonicznych.
Kaju, Cfajeczko, Nikola, Jolu, Anulko, Emciu :* - byłyście z nami.
I Myki. Całe i wszystkie. :)
O zmierzchu odbyliśmy spacer na wzgórze Przemysława. Wstąpiliśmy do barokowego kościoła oo. franciszkanów.
Widzieliśmy także UFO.
Później z żalem kolejno się rozstawaliśmy...
Nic to, my tam wrócimy jeszcze nie raz...
:)





Dziękuję Myszkowi za pomoc w przygotowaniu spotkania, wszystkim Uczestnikom za cudowne Barbórko-Mikołajki oraz towarzyszącym nam Dobrym Duszkom za życzenia, pozdrowienia i rozmowy. :*
Byliście z nami. :)
Ostatnio zmieniony przez Miriam 2010-12-04, 23:01, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
starymysz 
życie KOTEM się toczy


Piwa: 39/39
Wysłany: 2010-12-04, 20:00   

A Miriam sprawiła nam taką niespodziankę:



do tego jeszcze z widokiem Rynku otwieracz do ......... kto zgadnie :D


a już jak wyszliśmy na spacerek to było tak:





a potem powoli, powooooooooooli szliśmy w kierunku "domu":



a jak poszliśmy to Poznań wyglądał tak:

_________________
Żyliśmy we względ­nie nor­mal­nym kraju względ­nie nor­mal­nego kli­matu przy względ­nie nor­mal­nym rzą­dzie. My, względ­nie nor­malni, chrońmy, co mamy. Nor­malni ina­czej mają to nam za złe,ale i oni mogą zro­zu­mieć, o co chodzi. Stefan Bratkowski
Ostatnio zmieniony przez starymysz 2010-12-04, 21:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dana 


Piwa: 175/321
Wysłany: 2010-12-04, 20:08   

:padam: czekam na cdn :*
_________________

 
 
kanzas 


Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2010-12-04, 20:23   

Faktycznie masz myszu wypasione zdjęcia z tej komóry...
_________________
Matka jest Tylko jedna.....
 
 
kizia 


Piwa: 173/113
Wysłany: 2010-12-04, 20:26   

starymysz pisze:

do tego jeszcze z widokiem Rynku otwieracz do ......... kto zgadnie :D

no raczej do piwa :D
_________________
"Im więcej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"
M.Czubaszek
 
 
kanzas 


Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2010-12-04, 20:27   

Zgadłaś - a tej choinki nie widziałem. Gdzie ja oczy miałem...
_________________
Matka jest Tylko jedna.....
 
 
starymysz 
życie KOTEM się toczy


Piwa: 39/39
Wysłany: 2010-12-04, 20:31   

Zapatrzyłeś się na Miriam i Tinę :D
_________________
Żyliśmy we względ­nie nor­mal­nym kraju względ­nie nor­mal­nego kli­matu przy względ­nie nor­mal­nym rzą­dzie. My, względ­nie nor­malni, chrońmy, co mamy. Nor­malni ina­czej mają to nam za złe,ale i oni mogą zro­zu­mieć, o co chodzi. Stefan Bratkowski
 
 
Tina 


Piwa: 27/6
Wysłany: 2010-12-04, 20:36   

starymysz pisze:
Zapatrzyłeś się na Miriam i Tinę :D


Raczej gapił się na koziołki. :lol:
_________________
To człowiek człowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia.
 
 
iga. 


Piwa: 162/182
Wysłany: 2010-12-04, 21:11   

Piękne zdjęcia i Wasze "roześmiane" posty świadczą o tym jak było miło. Cieszę się, że spotkanie się udało i tyle Wam przysporzyło radości :)
_________________
Życie jest wspaniałe, ale krótkie jak przeciąg.
(Jan Peszek)
 
 
tekila918 


Piwa: 77/47
Wysłany: 2010-12-04, 22:05   

Fajnie :)

Ciesze sie, ze Tina wkoncu zdecydowala sie na spotkanie. :)
Tino :zdrowko:
_________________
Idiotów na świecie jest mało. Ale są tak sprytnie rozstawieni, że spotyka się ich na każdym kroku.
autor nieznany
 
 
kaja 


Piwa: 159/211
Wysłany: 2010-12-04, 22:44   

A ja się cieszę, że Wy się cieszycie, uśmiecham się od ucha do ucha. Nikola zachowała się jakniewiemco! (chciałam napisać: jak facet z jajami, ale gdzie im do Nikoli :D - Wyjątek Krzyś!)
A blondi, to pewnikiem Tina :* Jestem po imieninach, więc wybaczcie - palce mi się plączą :)
_________________

 
 
Krzysko 
***CarpeDiem***


Piwa: 78/64
Wysłany: 2010-12-05, 02:04   

[quote="starymysz"]A Miriam sprawiła nam taką niespodziankę:

Obrazek

do tego jeszcze z widokiem Rynku otwieracz do ......... kto zgadnie :D


a już jak wyszliśmy na spacerek to było tak:

Obrazek

Obrazek
______________________________________________________________
Jak mogles spacerowac po Zamkowej bez Krzysko...
_________________
*****ARS GRATIA ARTIS******
***right to freedom of expression***
 
 
Gruby 
Hej, szable w... zęby! ;-)


Wysłany: 2010-12-05, 08:49   

Wczoraj byłem tam z Wami tylko nieco skapcanialym duchem, ale tak w ogóle... ;-) :) :lol:




_________________
.
Ceterum censeo kaczyzm, ziobryzm et sisizm vel terazizm esse delendam! ;-)
.
"Gruby"
 
 
Dana 


Piwa: 175/321
Wysłany: 2010-12-05, 09:36   

Z przyjemnością poczytałam/ poogladałam Wasze wpisy.
Miriam wielki szacun za kronikarską relację
oraz fotki i obrazki z Waszego Spotkania.

Bardzo sie cieszę, że macie tyle wspaniałych, miłych wspomnień.

My-Kusie :ok:
_________________

 
 
Krzysko 
***CarpeDiem***


Piwa: 78/64
Wysłany: 2010-12-05, 11:38   

Gruby pisze:
Wczoraj byłem tam z Wami tylko nieco skapcanialym duchem, ale tak w ogóle... ;-) :) :lol:


[url=http://img8.imagesha...865.jpg]Obrazek[/URL]


Gruby, a tam zaraz na lewo jest restauracja,kiedys tam byl klub plastykow. Nie wiem czy teraz- bylo tez obok BWA (Biuro Wystaw Artystycznych) i wspaniale wernisaze...
Specjalosc klubu-to tanie wino czerwone,duzo dymu z cmikow ,fajek i nieskonczone dyskusje o sztuce...i psioczenie na komune. Znany ze swoich garfik,sw.p. Stasiu Mrowinski z nieodlaczna flaszka wina, rysowal karykatury ludzi kultury, moj avatar to jego dzielo...
Co za wspomnienia. Nie zapomne jak jeden znany artysta -troche na rauszu,
odwiedzil klub na koniu. Prawdziwym zreszta. Fakt...
Nie wiem czy teraz, w tej obecnej knajpce, maja bardzo dobra danie- kaczke pieczona.
Mojej rodzince bardzo przypadla do gustu...nie mialem odwagi zaproponowac czerniny... :mrgreen:
_________________
*****ARS GRATIA ARTIS******
***right to freedom of expression***
Ostatnio zmieniony przez Krzysko 2010-12-05, 11:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Miriam 


Piwa: 83/277
Wysłany: 2010-12-05, 11:52   

Gruby :) , przyznaj się bez bicia, ile jeszcze fotek z Waszego spaceru po Poznaniu ukrywasz w zanadrzu ??

Krzyśko
:) , jeśli kiedyś będziesz wybierał się na Ojczyzny łono - uprzedź. :)
Coś się zorganizuje, powspominamy stare dobre czasy.
 
 
starymysz 
życie KOTEM się toczy


Piwa: 39/39
Wysłany: 2010-12-05, 12:03   

Miriam pisze:Krzyśko[/b] :) , jeśli kiedyś będziesz wybierał się na Ojczyzny łono - uprzedź. :)
Coś się zorganizuje, powspominamy stare dobre czasy.[/quote]

Jeśli przyjmiecie półpoznaniaka to chętnie się przyłączę :)
_________________
Żyliśmy we względ­nie nor­mal­nym kraju względ­nie nor­mal­nego kli­matu przy względ­nie nor­mal­nym rzą­dzie. My, względ­nie nor­malni, chrońmy, co mamy. Nor­malni ina­czej mają to nam za złe,ale i oni mogą zro­zu­mieć, o co chodzi. Stefan Bratkowski
 
 
Miriam 


Piwa: 83/277
Wysłany: 2010-12-05, 12:11   

Myszku, jeszcze dzień, jeszcze dwa, a będziesz poznaniakiem pełną - excusez le mot - gębą. :D
Poza tym jesteś bardziej poznaniakiem niż ja. Ja tylko napłynęłam, Ty masz tu korzenie.
 
 
Gruby 
Hej, szable w... zęby! ;-)


Wysłany: 2010-12-05, 12:36   


Dzień, dwa i chwatit?
No to jak dodam do kupy dni spędzone na delegacjach - najpierw z PTTK, potem NIK i wreszcie z firmy, w której biegalem za z-cę dyr generalnego i czonka zarząda - to uzbiera się coś koło roku najmarniej ;-)
A oprócz tego byłem w Poznaniu autostopem w 1962 r. no i wczasie VII Biwaku ;-)
_________________
.
Ceterum censeo kaczyzm, ziobryzm et sisizm vel terazizm esse delendam! ;-)
.
"Gruby"
 
 
Krzysko 
***CarpeDiem***


Piwa: 78/64
Wysłany: 2010-12-05, 13:38   

Nic sie nie przejmujcie... W Poznaniu wiara jest OK.
Troche humoru i wszystko bedzie rychtyk...

_________________
*****ARS GRATIA ARTIS******
***right to freedom of expression***
 
 
Gruby 
Hej, szable w... zęby! ;-)


Wysłany: 2010-12-05, 16:48   

Krzysko pisze:
(...)
Troche humoru i wszystko bedzie rychtyk...
(...)





* * *
_________________
.
Ceterum censeo kaczyzm, ziobryzm et sisizm vel terazizm esse delendam! ;-)
.
"Gruby"
 
 
kaja 


Piwa: 159/211
Wysłany: 2010-12-05, 17:00   

:bosz: Grubciu, gdzie Ty tą rękę trzymasz :rotfl:
_________________

 
 
iga. 


Piwa: 162/182
Wysłany: 2010-12-05, 17:13   

Kaju ! toż to damska ręka !! a Ty posądzasz Grubego :rotfl:
_________________
Życie jest wspaniałe, ale krótkie jak przeciąg.
(Jan Peszek)
 
 
Gruby 
Hej, szable w... zęby! ;-)


Wysłany: 2010-12-05, 17:20   

kaja pisze:
:bosz: Grubciu, gdzie Ty tą rękę trzymasz :rotfl:


Rękę, a mówiąc precyzyjnie palec, trzymałem na spuście !!
Aparatu foto of kurz ;-) *;-)

Dłoń to mu położyłem protekcjonalnie na ramieniu, chociaż to drab wyższy ode mnie !! :diabel2:
Ale to możecie zobaczyć nie tutaj, lecz w Galerii ;-)


_________________
.
Ceterum censeo kaczyzm, ziobryzm et sisizm vel terazizm esse delendam! ;-)
.
"Gruby"
Ostatnio zmieniony przez Gruby 2010-12-05, 17:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Krzysko 
***CarpeDiem***


Piwa: 78/64
Wysłany: 2010-12-05, 20:08   

Ta rzezba Marycha przy kufcie to robota Roberta Sobocinskiego.(takze koziolki przed Rada Miejska na Pl.Kolegiackim)
Wsrod artystow troche bylo kontrowersji na temat rzezby Marycha,poniewaz istnialy lepsze projekty. Znacznie lepsze.
Ale Robert jest synem sw.p.Jerzego Sobocinskiego - tez znanego poznanskiego artysty rzezbiarza...
_________________
*****ARS GRATIA ARTIS******
***right to freedom of expression***
Ostatnio zmieniony przez Krzysko 2010-12-05, 20:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Miriam 


Piwa: 83/277
Wysłany: 2010-12-05, 21:50   

Krzyśko, nawet jeśli były lepsze projekty Marycha - jestem w stanie wybaczyć protekcjonalizm i nepotyzm.
Za koziołki na placu Kolegiackim. Bardzo je lubię. Najbardziej jednak kochają je dzieci. Specjalnie dla nich wybrukowano trawnik wokół koziołków, by mogły je pogłaskać.
A czerwone ubranka na mikołajki to prezent od poznańskich strażniczek miejskich. Ulitowały się nad marznącymi zwierzątkami. :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen & Programosy modified v0.4 by warna