Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
MY-Kształciuchy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Wenta i jego ręczna ferajna.
Autor Wiadomość
Quercus . 


Wysłany: 2010-01-21, 23:27   Wenta i jego ręczna ferajna.

<< << Grają nieźle, ale coś jest nie tak. >>>
Germańce rozbite w drebiezgi. Nawet sędziowie nie pomogli. Grali dobrze do ostatnich 5 minut. Wtedy zaczęła się tragedia. Mając stale przewagę zawodnika cały czas szło jeden za jeden. W piłce ręcznej tak nie można grać. Ze Szwedami - dokładnie to samo. Z naszej strony widać wyraźnie kompletny brak szybkości po przechwycie, kompletny brak gry kombinacyjnej na pozycjach, zero rzutów z daleka. Bielecki praktycznie nie grał. Nic tylko szablon i ślimacze tempo. To jest okazja dla tych kurwów łobuzów sędziów żeby zabrać naszym piłkę. Co ciekawe gdy tak samo grali Niemcy czy Szwedzi sędziowie byli zachwyceni. W obu meczach dwa zrywy i było po zawodach. Na razie to wystarczyło. Szwedzi w zasadzie mieli raptem czterech wartościowych graczy i beznadziejnego bramkarza. A nasz - fenomenalny. Refleks ichneumona, koordynacja ruchowa zupełnie nie do wytłumaczenia przez współczesną ortopedię. Ale sam bramkarz całych mistrzostw nie wygra.
Dalej musi się coś zmienić. Żeby wygrać trzeba grać. Nasi to są wyjątkowe twardziele, technicznie i rzutowo są najlepsi bo u nas rzucają właściwie wszyscy. Jak się rozkręcą zmiażdżą wszystkich. Musi przyjść ta pasja żeby zmasakrować wroga, wyrwać mu serce i wdeptać w beton. Wtedy wygrają. Muszą wygrać.
_________________
Gdy słyszę słowo "kultura", odbezpieczam karabin.
JARZYSZ?
 
 
kaja 


Piwa: 153/209
Wysłany: 2010-01-21, 23:52   


Górą nasi! Dziś nawet Twoje słownictwo mi nie przeszkadza :rotfl:
_________________

 
 
ted8513 


Piwa: 17/8
Wysłany: 2010-01-22, 00:07   

...zmasakrować wroga, wyrwać mu serce i wdeptać w beton...

Piekne, ...malina :D

Ja bym tylko zmienil beton na parkiet. Beton zle mi sie kojarzy :>
 
 
Quercus . 


Wysłany: 2010-01-22, 21:25   

<< << No niestety już się nie rozkręcą. >>>
To jest dno kompletne. Beznadziejna Słowenia robi sobie z polskich mistrzów totalne jaja. Przykro patrzeć. No i dla zaoszczędzenia sobie przykrości przeszedłem sobie na Superstację. Pilot to jednak świetny wynalazek.
Sen o mistrzostwie Europy zostanie tylko snem i to dość głupim.
_________________
Gdy słyszę słowo "kultura", odbezpieczam karabin.
JARZYSZ?
 
 
ted8513 


Piwa: 17/8
Wysłany: 2010-01-22, 21:59   

Nie jest tak zle 30 : 30 :>

Wiec wychodzimy z pierwszego miejsca w grupie :)
 
 
Lol_a 
[usunięty]


Piwa: 6/3
Wysłany: 2010-01-22, 22:04   

Quercus . pisze:
<< << No niestety już się nie rozkręcą. >>>
To jest dno kompletne. Beznadziejna Słowenia robi sobie z polskich mistrzów totalne jaja. P


:mrgreen: aś się Querc opisał pierdół :)

Brawo Szmal ( nie ogladam ręcznych, ale szmal lubiem :mrgreen: )
 
 
Quercus . 


Wysłany: 2010-01-22, 22:07   

ted8513 pisze:
Nie jest tak zle 30 : 30 :>

Wiec wychodzimy z pierwszego miejsca w grupie :)

<< << Ale nie z czterema punktami. >>>
Czytałem już. Zdążyłem obejrzeć ostatni rzut wolny dla Słowenii po tym słupku. Mnie ciekawi jeszcze jedna rzecz: czy Wenta, czy kierownictwo polskiej ekipy zrobi coś w sprawie tego sqrwiela sędziego ?? To bardzo ważne jest, bo ci sami będą sędziowali wyżej.
W tym meczu mając tyle okazji powinno być 40-30 dla naszych. To była kompletna tragedia w całości potwierdzająca moje zdanie.

[ Dodano: 2010-01-22, 22:11 ]
Lol_a pisze:
Quercus . pisze:
<< << No niestety już się nie rozkręcą. >>>
To jest dno kompletne. Beznadziejna Słowenia robi sobie z polskich mistrzów totalne jaja. P


:mrgreen: aś się Querc opisał pierdół :)

Brawo Szmal ( nie ogladam ręcznych, ale szmal lubiem :mrgreen: )

<< << Nie znasz się na tym sporcie akurat. >>>
W każdym razie tyle samo co na wyścigach. Wszystko się zgadza. W takiej dyspozycji nasi o medalu mogą od razu zapomnieć. Bielecki - zdecydowanie powinien być wysłany do sanatorium a nie do pierwszego składu. Gdzie był ten nowy - Rosiński ?? Kto im kazał wszystko rzucać górą, kiedy tamten bramkarz umie bronić tylko rękoma ?? Przecież to kompletny idiotyzm.
_________________
Gdy słyszę słowo "kultura", odbezpieczam karabin.
JARZYSZ?
 
 
Lol_a 
[usunięty]


Piwa: 6/3
Wysłany: 2010-01-22, 22:14   

Quercus . pisze:

<< << Ale nie z czterema punktami. >>>

No i tu masz rację nie z 4 lecz z 3-ma :mrgreen: co za róznica:P

Nie znam się ale popisać se moge:)
 
 
Quercus . 


Wysłany: 2010-01-22, 22:33   

Lol_a pisze:
Quercus . pisze:

<< << Ale nie z czterema punktami. >>>

No i tu masz rację nie z 4 lecz z 3-ma :mrgreen: co za róznica:P

Nie znam się ale popisać se moge:)

<< << Różnica o jeden. >>>
A to bardzo dużo. Poza tym nie wiem co to za kretyńskie eliminacje, że z 4 odpada jeden ?? I co ?? Były trzy grupy z każdej wychodzi po trzech i jest 9. Co ma być dalej ??
_________________
Gdy słyszę słowo "kultura", odbezpieczam karabin.
JARZYSZ?
 
 
emeryta 


Piwa: 2/1
Wysłany: 2010-01-22, 22:36   

Quercus - światło mych ócz! Czy jest jakaś dyscyplina, w której nie jesteś ekspertem? Trwają też ME w łyżwiarstwie figurowym i bez Twoich światłych komentarzy nie wiem kogo podziwiać, a w kogo walnąć pilotem. I dlaczego temu debilowi nie wyszedł potrójny Ratzinger czy co to tam było....
_________________
"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji."

Św. Tomasz z Akwinu
 
 
Quercus . 


Wysłany: 2010-01-22, 22:39   

emeryta pisze:
Quercus - światło mych ócz! Czy jest jakaś dyscyplina, w której nie jesteś ekspertem? Trwają też ME w łyżwiarstwie figurowym i bez Twoich światłych komentarzy nie wiem kogo podziwiać, a w kogo walnąć pilotem. I dlaczego temu debilowi nie wyszedł potrójny Ratzinger czy co to tam było....

<< << Jazda figurowa na lodzie kompletnie mnie nie interesuje. >>>
To jest zbyt delikatny sport. Nikt nikomu nie nakładzie po ryju, nie można nikogo skopać jak upadnie, wszyscy grzeczni i tacy jacyś nienaturalnie ładni. Nie, to nie dla mnie.
_________________
Gdy słyszę słowo "kultura", odbezpieczam karabin.
JARZYSZ?
 
 
kaja 


Piwa: 153/209
Wysłany: 2010-01-22, 22:49   

Emciu, mój kajak dziś w trakcie meczu, zachowywał się toczka w toczkę, tak jak światło Twoich ócz :rotfl: Może jeszcze gorzej. 30-30 :mrgreen: Dobrze, że się mecz skończył, bo na zawał byłby zszedł :)
_________________

 
 
ted8513 


Piwa: 17/8
Wysłany: 2010-01-22, 23:34   

Quercus . pisze:

<< << Jazda figurowa na lodzie kompletnie mnie nie interesuje. >>>
To jest zbyt delikatny sport. Nikt nikomu nie nakładzie po ryju, nie można nikogo skopać jak upadnie, wszyscy grzeczni i tacy jacyś nienaturalnie ładni. Nie, to nie dla mnie.


Quercus, i tu Cie w 100% popieram :D I dla tego moim ulubionym sportem jest teraz footbal (amerykanski) i ewentualnie hokej. Dobry hokeista NFL to hokeista bez siekaczy :D

emeryta pisze:
Quercus - światło mych ócz! Czy jest jakaś dyscyplina, w której nie jesteś ekspertem? Trwają też ME w łyżwiarstwie figurowym i bez Twoich światłych komentarzy nie wiem kogo podziwiać, a w kogo walnąć pilotem. I dlaczego temu debilowi nie wyszedł potrójny Ratzinger czy co to tam było....

Bo widzisz emerytko nasza, prawdziwy mezczyzna powinien znac sie na kazdym sporcie, prawdziwym sporcie :mrgreen:
 
 
kizia 


Piwa: 173/109
Wysłany: 2010-01-22, 23:41   

emeryta pisze:
Czy jest jakaś dyscyplina, w której nie jesteś ekspertem?

No nie ma takiej dyscypliny, ani dziedziny życia :diabel2:
_________________
"Im więcej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"
M.Czubaszek
 
 
Stereotyp
[Usunięty]

Wysłany: 2010-01-23, 22:06   

Hokej to piękny sport ale powoli mijają czasy że zawodnicy musowo nie mają siekaczy. Obecnie w większosci lig dziecięcych i młodzieżowych granie z ochraniaczem między zębami jest przymusowe więc zawodnicy debiutujący w National Hockey League zazwyczaj mają wszystkie swoje zęby. Oczywiscie grając na poziomie NHL wciąż często je tracą



Tutaj pochodzący z Czech Jaromir Jagr, niegdyś jeden z najlepszych zawodników NHL, traci parę zębów :D

 
 
Lol_a 
[usunięty]


Piwa: 6/3
Wysłany: 2010-01-24, 20:20   

E Viva Polonia! :mrgreen: 32:26.


Querc spadej !! !! :lol:
 
 
emeryta 


Piwa: 2/1
Wysłany: 2010-01-24, 20:46   

Lol_a pisze:
Querc spadej !! !! :lol:


Jak możesz Ty... kobieto nieobyta Ty!
Toć gdyby Q tam był. to byśmy wygrali do jaja a nie jakimis głupimi 6 bramkami! :-P

PS. Huraaaaaaa!!! A Jurasik wyglądał cudnie! Hiszpańczycy normalnie bali się podnieść wzrok! :lol:
_________________
"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji."

Św. Tomasz z Akwinu
 
 
Lol_a 
[usunięty]


Piwa: 6/3
Wysłany: 2010-01-24, 21:00   

Quercus . pisze:

A to bardzo dużo. Poza tym nie wiem co to za kretyńskie eliminacje, że z 4 odpada jeden ?? I co ?? Były trzy grupy z każdej wychodzi po trzech i jest 9. Co ma być dalej ??


Quercus . pisze:

<< << Nie znasz się na tym sporcie akurat. >>>


Ty znawco :P tak się znasz na TYM sporcie ze nawet nie wiesz ile grup było :lol:


emeryta pisze:
Jak możesz Ty... kobieto nieobyta Ty!
:mrgreen: :mrgreen: mogiem mogiem
 
 
ted8513 


Piwa: 17/8
Wysłany: 2010-01-24, 21:36   

Dziewczyny, nie madrzcie sie :D

Quercus teraz analizuje. Wnioski beda wkrotce :-P

Brawo Polacy, brawo Wenta! Hiszpanie to czołowa drużyna świata, trzecia ekipa IO w Pekinie, podczas których właśnie między innymi z tym rywalem przegraliśmy.
 
 
Lol_a 
[usunięty]


Piwa: 6/3
Wysłany: 2010-01-24, 21:47   

ted8513 pisze:
Dziewczyny, nie madrzcie sie :D
.... Hiszpanie to czołowa drużyna świata, trzecia ekipa IO w Pekinie, podczas których właśnie między innymi z tym rywalem przegraliśmy.


EE no co Ty nie powiesz :P :P
a Czesi "zajumali punkty" Słoweńcom :brawo:
 
 
Quercus . 


Wysłany: 2010-01-25, 01:07   

<< << Wszystko się zgadza jak na razie. >>>
Teraz hiszpańscy szpanerzy nareszcie dostali w doopę, co im się od dawna należało. Można powiedzieć, że nareszcie coś się ruszyło. Wenta najwyraźniej czyta nasze forum, ale nie do końca. Nareszcie zaczęli grać kombinacyjnie i co najważniejsze szybko przed kołem na 8 metrze. Nareszcie zaczęli rzucać dołem (a nie jak idioci górą ze Słowenią). Beznadziejny hiszpański bramkarz nic nie mógł odbić. Bloku praktycznie nie mieli, bo cały czas gapili się na spacerującego Bieleckiego i tym samym kompletnie nie zwracali uwagi co robi pozostała piątka polskich zawodników. Bilecki najwyraźniej ma coś z barkiem. Nawet nie próbował rzutów zamachowych, rzucał dwa razy: raz na jeden obrót ale trafił w ręce, drugi raz był to rzut tzw. pchany, niestety niecelny. Potem przez cały mecz tylko markował wywołując u Hiszpanów totalną panikę. :lol: Hiszpański pomysł z wysoką obroną aż dwoma zawodnikami od początku był kretyński i tylko trzeba się było modlić żeby z tego kretyństwa ten ich trener jak najdłużej się nie wycofał. :D Widać, że na samą obecność zupełnie niegroźnego Bieleckiego sztywnieją z przerażenia. Już po jakichś pięciu minutach wiedziałem, że Hiszpanie ten mecz przegrają. Pomyliłem się tylko co do różnicy, bo miało być 9-10 bramek tej różnicy. Jednak mieć własnego sędziego to duża sprawa. Nareszcie zobaczyłem ruch na boisku, grę bez prymitywnego schematu, błyskawiczne dogranie do koła, chociaż tamci grając z wysoką obroną takie dogrania sami ułatwiali. Cała zasługa naszych, że bardzo chętnie z tej pomocy skorzystali. Rzuty z bliska wchodziły, rzucali dobrze nie na oślep, był ten błysk myślenia przed samym puszczeniem piłki. I o to cały czas mi chodziło. Jednak kilka razy w tym rozpędzie został niechcący trafiony ten ich zasrany bramkarz i zaczęli dochodzić. Szlag mnie zaczynał trafiać a właśnie jechałem do Warszawy. Jak zrobiło się trzy bramki różnicy wyłączyłem radio bo i tak sam głośniej kląłem jak szewc, a nawet dwóch szewców. O naszym bramkarzu nie ma co pisać: 45% to jest absolutny rekord świata, a tamci rzucali bardzo dobrze. Szkoda tylko, że nie mógł wyczuć tych karnych, ale to mała sprawa.

Mecz Czechów ze Słowenią pokazał idealnie, że maiłem absolutnie rację. Jak można było dawać tak się "okradać" przez takich kelnerów jak Słowenia ?? Słabiutcy Czesi właściwie ich zmasakrowali. Czesi robili dokładnie to czego nie robili nasi. Rzucali dołem co na tę bramkarską pomyłkę w Słowenii działa stuprocentowo, grali bez pozycji atakiem na wprost, grę po stracie wznawiali bardzo szybko, na kole kombinowali prawidłowo, chociaż obie drużyny w tym meczu grały właściwie bez żadnej obrony. Z Czechami powinno być spokojnie 7-9 bramek do przodu.
No nie wiem, chyba odżałuję te parę złotych, wezmę z domu składany kij do basedballa, buty robocze ze stalowymi noskami i jednak pojadę i zakatuję jakiegokolwiek sqrwysyna sędziego i jest mi całkowicie obojętne czy będzie to sędzia z polskiego meczu, czy nie.
_________________
Gdy słyszę słowo "kultura", odbezpieczam karabin.
JARZYSZ?
 
 
tekila918 


Piwa: 77/47
Wysłany: 2010-01-25, 01:24   

Quercus . pisze:

No nie wiem, chyba odżałuję te parę złotych, wezmę z domu składany kij do basedballa, buty robocze ze stalowymi noskami i jednak pojadę i zakatuję jakiegokolwiek sqrwysyna sędziego i jest mi całkowicie obojętne czy będzie to sędzia z polskiego meczu, czy nie.


Off top Querc. Pisz w dziale : Gry, Zabawy i Rozrywka.
_________________
Idiotów na świecie jest mało. Ale są tak sprytnie rozstawieni, że spotyka się ich na każdym kroku.
autor nieznany
 
 
Yogi-Bubu 
Nic nie jest skończone, póki się nie skończy. Y.


Piwa: 88/138
Wysłany: 2010-01-25, 18:29   

Quercus . pisze:
(...) Bloku praktycznie nie mieli, bo cały czas gapili się na spacerującego Bieleckiego i tym samym kompletnie nie zwracali uwagi co robi pozostała piątka polskich zawodników. Bilecki najwyraźniej ma coś z barkiem. Nawet nie próbował rzutów zamachowych, rzucał dwa razy: raz na jeden obrót ale trafił w ręce, drugi raz był to rzut tzw. pchany, niestety niecelny. Potem przez cały mecz tylko markował wywołując u Hiszpanów totalną panikę. :lol:


Każdemu zespołowi przydałby się taki Bielecki, którego każde dojście do piłki powoduje palpitacje serca i zatrudnienie co najmniej dwóch zawodników rywali, co pozwala innemu wolnemu (nie mylić z: po-wolnym) graczowi na rozegranie piłki.
Można nie zdobyć żadnej bramki i przyczynić się do strzelenia wielu goli przez innych zawodników z zespołu.
Na tym polega wielkość zawodnika: nie gram dla siebie, ale dla zespołu. Szkoda, że nie wszyscy (zawodnicy i nie tylko ;) ) to rozumiom...
_________________

 
 
Quercus . 


Wysłany: 2010-01-25, 20:36   

<< << Widziałem Islandię z meczu z Chorwacją. >>>
Chorwacja słaba. Natomiast od powietrza, moru, głodu, ognia i Islandii - uchowaj nas Panie.
_________________
Gdy słyszę słowo "kultura", odbezpieczam karabin.
JARZYSZ?
 
 
Lol_a 
[usunięty]


Piwa: 6/3
Wysłany: 2010-01-25, 21:39   

Quercus . pisze:
.. Natomiast od powietrza, moru, głodu, ognia i Islandii - uchowaj nas Panie.

Co to jest mor????? :lol: :lol: :lol:
 
 
Quercus . 


Wysłany: 2010-01-25, 22:06   

Lol_a pisze:
Quercus . pisze:
.. Natomiast od powietrza, moru, głodu, ognia i Islandii - uchowaj nas Panie.

Co to jest mor????? :lol: :lol: :lol:

<< << To samo co Islandia. >>>
Mór, pomór - wymieranie ludzi. To stare słowo, nie możesz go znać z racji młodego wieku i nowoczesnego wychowania wedle zasad rewolucji seksualnej.
Z Islandią należy grać tylko w finale. Wtedy będzie wóz albo przewóz.
_________________
Gdy słyszę słowo "kultura", odbezpieczam karabin.
JARZYSZ?
 
 
Lol_a 
[usunięty]


Piwa: 6/3
Wysłany: 2010-01-26, 21:54   

Czesi nie chcieli ale dali :) awans ........... :mrgreen:

P.S Podziwiam tych którzy TO ogladali i nie zeszli .......... :)
P.S 2 Querc jak juz to : od powietrza głodu ognia i wojny .........
(mór miesci się w okresleniu "powietrze" :P )
P.S 3 Następny meczyk na luzie ufffffffff
P.S 4 Zimno u mnie jak cholera ! Wiooosno przyjdź ............
 
 
ted8513 


Piwa: 17/8
Wysłany: 2010-01-26, 22:00   

Lol_a pisze:
Czesi nie chcieli ale dali :) awans ........... :mrgreen:


Raczej nie udalo im sie zabrac nam tego awansu :D Przez wiekszosc meczu to my prowadzilismy i jestesmy w polfinale :-P
 
 
kaja 


Piwa: 153/209
Wysłany: 2010-01-26, 22:16   


:fence: :fence:
_________________

 
 
ted8513 


Piwa: 17/8
Wysłany: 2010-01-26, 22:26   

Kaju, nasi grali w czerwonych strojach :D w tym meczu. ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen & Programosy modified v0.4 by warna