Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
MY-Kształciuchy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Zaraz post...
Autor Wiadomość
Zosia 


Piwa: 29/8
Wysłany: 2009-11-16, 23:05   Zaraz post...

Zaraz post będzie, a tu nic.... nie stawiają przed? Jakieś towarzystwo na forum spoważniałe, trzeźwiuśkie..... sporządniałe.... ech.
Upadają tradycje w narodzie , upadają.... Tak przy szklaneczce winka pogwarzyć by się zdało.....tylko towarzystwo spochmurniało......ech. :roll:

Wasze zdrowie piwem wznoszę i o pogawędkę proszę. :zdrowko:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tekila918 


Piwa: 77/47
Wysłany: 2009-11-16, 23:11   

Eeee tam trzezwiutkie.

:drunk: :drunk: :drunk:

A tak na powazniej. Przypomnialo mi sie z Polski, jak na czas postu ludzie rzucali nalogi. Tzn. wystrzegali sie alkoholu (to jest ok, nic do tego nie mam), oczywiscie ludzie "normalni", nie alkoholicy.
Ale juz "rzucanie palenia" na okres postu to byl jakis dziwny zwyczaj. Chodzi mi oto, ze taki palacz nalogowiec, jak przez 2 miesiace, czy kilka tygodni powstrzymywal sie od palenia, to po kiego grzyba pozniej wracal do nalogu? Tego zrozumiec nie moge Jak wytrzymal 6 tygodni , to mozna juz bylo przestac palic na amen.
Tak mi sie przynajmniej wydaje.


blad logiczny, poprawilam
_________________
Idiotów na świecie jest mało. Ale są tak sprytnie rozstawieni, że spotyka się ich na każdym kroku.
autor nieznany
Ostatnio zmieniony przez tekila918 2009-11-16, 23:45, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
iga. 


Piwa: 158/179
Wysłany: 2009-11-16, 23:14   

To już stoliki rozstawiam :vodka: :vodka: :vodka: :vodka: :vodka:
_________________
Życie jest wspaniałe, ale krótkie jak przeciąg.
(Jan Peszek)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Zosia 


Piwa: 29/8
Wysłany: 2009-11-16, 23:30   

z tym paleniem.....i rzucaniem na czas postu.... to mam takich znajomych, co tak robią, a później kopcą za trzech. Nie ma chyba większego sensu....fundować organizmowi takiego szoku... Może mnie ktoś poprawi? :roll:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Lol_a 
[usunięty]


Piwa: 6/3
Wysłany: 2009-11-16, 23:32   

tekila918 pisze:

Ale juz "rzucanie palenia" na okres postu to byl jakis dziwny zwyczaj. Chodzi mi oto, ze taki palacz nalogowiec, jak przez 2 miesiace, czy kilka tygodni powstrzymywal sie od niepalenia, to po kiego grzyba pozniej wracal do nalogu? Tego zrozumiec nie moge Jak wytrzymal 6 tygodni , to mozna juz bylo przestac palic na amen.
Tak mi sie przynajmniej wydaje.

Miałam takiego kolegę w pracy a własciwie to mam :mrgreen: i tez się nad tym zastanawialam Zapytałam go jak to cholera mozliwe ze tyle wytrzymujesz a potem wracasz do nałogu a on mi na to że - wytrzymuje bo ma cel - wytrzymac tyle a tyle i pociesza się myślą ze już za tyle a tyle będzie mógł sobie zapalić :mrgreen: i tak co roku :rotfl: /w końcu rzucił całkowicie /
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tekila918 


Piwa: 77/47
Wysłany: 2009-11-16, 23:35   

Tez tak uwazam, a poza tym szkoda. Tyle cierpienia, samozaparcia , a pozniej o kant d...y rozbic.

A do tych stolikow Igi przynieslam cos, ale trzeba w obrazek klepnac, bo wstawialam bezposrednio, bez Imaga. :)

98021401.JPG
Plik ściągnięto 17 raz(y) 67,18 KB

800px-Śledź,_matias.jpg
Sielodke
Plik ściągnięto 18 raz(y) 111,33 KB

cebula.jpg
Cebulke i czosnek dla zdrowotnosci
Pobierz Plik ściągnięto 279 raz(y) 6,77 KB

_________________
Idiotów na świecie jest mało. Ale są tak sprytnie rozstawieni, że spotyka się ich na każdym kroku.
autor nieznany
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Zosia 


Piwa: 29/8
Wysłany: 2009-11-16, 23:37   

A mój znajomy, co rzuca palenie i picie na czas postu.... po poście mawia - Cóż mu zostało na ,,p".....popatrzeć i przykryć. Dlatego po poście dorzuca... popalić i popić....od czasu do czasu. :mrgreen:

[ Dodano: 2009-11-16, 23:39 ]
bez imaga.... mogą być.... Takie są nieobyczajne, czyli w sam raz. :lol: Jesteśmy w barze..... nie w salonie. :lol:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stereotyp
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-17, 03:14   

A co z tymi co nie pala jeden lub dwa dni? Dlaczego nie palic dnia trzeciego? Dzien bez papierosa jest o wiele trudniejszy niz miesiac bez papierosa. Najtrudniejszy w rzucaniu palenia jest pierwszy dzien. Kazdy kolejny jest coraz latwiejszy.
 
 
czymka 
Szczecin


Piwa: 25/14
Wysłany: 2009-11-17, 09:56   

Tekila pisze:
Ale juz "rzucanie palenia" na okres postu to byl jakis dziwny zwyczaj. Chodzi mi oto, ze taki palacz nalogowiec, jak przez 2 miesiace, czy kilka tygodni powstrzymywal sie od palenia, to po kiego grzyba pozniej wracal do nalogu?

A dlatego, że nie miał innego sposobu na umartwianie się podczas następnego. :D No, bo co niby miałby rzucać? Żonę? Pracę?
_________________
Chuck Norris bardzo lubi dzieci, ale trochę długo się gotują.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tekila918 


Piwa: 77/47
Wysłany: 2009-11-17, 15:03   

mmm pisze:

A dlatego, że nie miał innego sposobu na umartwianie się podczas następnego. :D No, bo co niby miałby rzucać? Żonę? Pracę?


To mniejszy szok dla organizmu. :mrgreen:
_________________
Idiotów na świecie jest mało. Ale są tak sprytnie rozstawieni, że spotyka się ich na każdym kroku.
autor nieznany
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Zosia 


Piwa: 29/8
Wysłany: 2009-11-17, 15:57   

Rzucić żonę? Toż to takie nieobyczajne, niekatolickie. Lepiej mieć kochankę, a nawet dwie ...w różnych miastach. :mrgreen:
Rzucać paieroski, to od zaraz i na zawsze, a nie na czas postu.
Umrtwiać się można w lepszy sposob....dwa baciory na plecy rano i dwa wieczorem....albo rzucić choć jedną kochankę. :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Anulka 


Piwa: 140/147
Wysłany: 2009-11-17, 17:26   

tekila918 pisze:
wystrzegali sie alkoholu (to jest ok, nic do tego nie mam), oczywiscie ludzie "normalni", nie alkoholicy
:roll: Przyjaciółka mojej teściowej na czas wszelkich postów "rzucała" alkohol... :roll: Tyle, że nie wiem czy przez całe swoje dość długie życie wypiła w sumie "ćwiartkę" :rotfl: ( wliczając syropy :mrgreen: )
Zosia pisze:
...dwa baciory na plecy rano i dwa wieczorem...
Se samemu??? :shock: A potem biegusiem na przystanek?
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Zosia 


Piwa: 29/8
Wysłany: 2009-11-17, 17:47   

Zosia pisze:
t;]...dwa baciory na plecy rano i dwa wieczorem...
Se samemu??? :shock: A potem biegusiem na przystanek?[/quote]

A czemu na przystanek? Krzyżem jeszcze w domu poleżeć....! :mrgreen:

W czas postu...odchudzanko można sobie zrobić, by świąteczne jadło miało gdzie się zmieścić....Taka mała podpowiedź....co jeść, a przede wszystkim pić.

• Ekstrakt z zielonej herbaty pomaga on oczyścić organizm z toksyn i wzmaga spalanie tłuszczów. Pobudza przemianę materii i wpływa na spalanie tej tkanki tłuszczowej, która zdążyła się już nagromadzić. Ekstrakt z zielonej herbaty często działa uspokajająco. W naturalny sposób zwiększa też pokłady energii w organizmie.
• Wyciąg z białej fasoli poprawia metabolizm, to znaczy spalamy więcej kalorii. Pomaga też w odprowadzeniu nadmiaru płynów, które nagromadziły się w tkankach oraz w usunięciu zbędnych produktów przemiany materii, działa bowiem moczopędnie i rozkurczająco.
• Ekstrakt z kakao hamuje przyswajanie węglowodanów i przyspiesza spalanie tłuszczu.
• Ekstrakt z pestek dyni, które są naturalnym źródłem błonnika, składników mineralnych i witamin, wspomaga prawidłową pracę jelit.
• Wyciąg z siemienia lnianego reguluje funkcje przewodu pokarmowego.
• Wyciągi roślinne z kłącza perzu, owoców śliwy domowej i kwiatów hibiskusa pobudzają perystaltykę jelit, przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej, oczyszczają organizm ze szkodliwych produktów przemiany materii.
• Ekstrakt z orzecha włoskiego wspomaga spalanie tłuszczów.
• Wyciąg ze słodkich migdałów obniża poziom złego cholesterolu.
• Witaminy i minerały zapewniają prawidłowe funkcjonowanie organizmu i rekompensują niedobory substancji odżywczych, przyjmowanych z pożywienia.


Nie jestem aż tak mądra :mrgreen:
http://www.dziennik.pl/ko..._schudnac_.html
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Anulka 


Piwa: 140/147
Wysłany: 2009-11-17, 17:58   

Zosia pisze:
A czemu na przystanek? Krzyżem jeszcze w domu poleżeć....! :mrgreen:
Wieczorem poleżeć, rano poleżeć... :roll: , a kiedy praca i spanko???

Zosia pisze:
• Ekstrakt ....
• Wyciąg ...
• Ekstrakt ...
• Ekstrakt ...
• Wyciąg ....
• Wyciągi ....

No dobra..., a skąd te wyciągi i ekstrakty powyciągać???
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Zosia 


Piwa: 29/8
Wysłany: 2009-11-17, 21:21   

Anulka pisze:
Zosia pisze:
A czemu na przystanek? Krzyżem jeszcze w domu poleżeć....! :mrgreen:
Wieczorem poleżeć, rano poleżeć... :roll: , a kiedy praca i spanko???

Praca nie zając.....
Ty szanj zdrowie i siły, przecież będziesz musiała mieć je na przwrócenie mieszkania od sufitu po podłogę .....porządki cię czekają, pieczenie mięsiwa, itd, itd.... Trza zbierać siły.... :mrgreen:

No dobra..., a skąd te wyciągi i ekstrakty powyciągać???


Przecież pisałam, że nie jestem aż tak mądra. Niektóre przepisy na odchudzanie mnie powalają..... nie są do sprawdzenia i ... za trudne ( tylko dla wytrwałych). Niektórzy wręcz katują ciało. :roll:

[ Dodano: 2009-11-17, 21:45 ]
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ekstrakt

Anula, ty mnie zmuszasz do .... nauki....ech. Na stare lata mi to przyszło. :oops:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Anulka 


Piwa: 140/147
Wysłany: 2009-11-18, 21:02   

Zosia pisze:
mnie zmuszasz do .... nauki....ech. Na stare lata mi to przyszło. :oops:
Ucz się Zosieńko, ucz! Jak się nauczysz to mi powiedz :)
Ostatnio wyczytałam, że ekstrakt z granatów pomaga na prostatę :mrgreen: , jak kto wie jak se tego ekstrakta zrobić :mrgreen: ( noooo..., nam to może akurat nie jest potrzebne, ale komuś się przydać może)

[ Dodano: 2009-11-18, 21:04 ]
Zosia pisze:
Niektóre przepisy na odchudzanie mnie powalają.....
Mnie też :mrgreen: i dlatego powalona nie mogę ich stosować.... i furt mi przybywa... :-(
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Yogi-Bubu 
Nic nie jest skończone, póki się nie skończy. Y.


Piwa: 88/138
Wysłany: 2009-11-19, 14:38   

A miśkowi spadła dziesiątka przez dwa miechy. I pewnie by było dobrze, gdyby nie musiał zapasów tłuszczu na zimę magazynować, a tak, jak sobie popuścił ryzy i zaczął wsuwać co popadło ;) to prawie połowa wróciła...
Wszystko przez te miśkowe łakomstwo...
:evil:
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Zosia 


Piwa: 29/8
Wysłany: 2009-11-19, 19:26   

Misiu, jeżeli aż tyle udało się zrzucić przez dwa miesiące, to pilnuj tego, by nie przybywało. Łatwiejsze jest przybieranie niż odejmowanie .... na wadze. Zdradź jeszcze, co zastosowałeś, że aż tyle ci spadło...z wagi? :lol:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Yogi-Bubu 
Nic nie jest skończone, póki się nie skończy. Y.


Piwa: 88/138
Wysłany: 2009-11-20, 20:39   

Zosiu, starałem się nie mnieszać węglowodanów zez białkiem. A jak już miałem wybierać - to raczej białko niż węglowodany. Bez ograniczeń ilościowych. Ot, i cała tajemnica. :)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Zosia 


Piwa: 29/8
Wysłany: 2009-11-20, 23:00   

Misiu, moge więc uznać, że jesteś znawcą składników spożywczych i wiesz, które nie nalezy łączyć.....to może troche zdradzisz?
A, jeszcze jedną mam prośbę - wytłumacz mi to zdanie ( zacutowałam je poniżej). Już nie wiem, czy węglowodany tuczą? Czytałam, że ziemniaki, jako warzywo nie tuczą. W innych źródłach czytałam o nich, że są naszymi rozpychaczami. Jakie jest Twje zdanie w tym temacie?

,,Węglowodany są drugim ważnym składnikiem energetycznym. Bogate w węglowodany są wszystkie przetwory zbożowe, ziemniaki i suche nasiona strączkowe, w których głównym węglowodanem jest skrobia, buraki cukrowe zawierające cukier buraczany. Różne cukry są zawarte w owocach, warzywach i miodzie. Węglowodany należą do najtańszych źródeł energii. Nadmierne spożycie produktów bogatych w węglowodany prowadzi do otyłości nie sprzyjającej zdrowiu. Do węglowodanów nieprzyswajalnych przez organizm człowieka należy błonnik. Jest to związek, którego są zbudowane błony komórek roślinnych. Ważną rolą błonnika jest przyśpieszanie przesuwania się masy posiłków przez przewód" pokarmowy, a tym samym regulowanie wypróżnień. Pokarmy zawierające dużo błonnika stwarzają uczucie sytości, lecz nie tuczą
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
starymysz 
życie KOTEM się toczy


Piwa: 39/39
Wysłany: 2009-11-20, 23:03   

Coś na temat otyłości:
http://portalwiedzy.onet....czasopisma.html
_________________
Żyliśmy we względ­nie nor­mal­nym kraju względ­nie nor­mal­nego kli­matu przy względ­nie nor­mal­nym rzą­dzie. My, względ­nie nor­malni, chrońmy, co mamy. Nor­malni ina­czej mają to nam za złe,ale i oni mogą zro­zu­mieć, o co chodzi. Stefan Bratkowski
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Zosia 


Piwa: 29/8
Wysłany: 2009-11-20, 23:13   

Ja akurat nie mam zamiaru odchdzać się ( tak z pięć kilo przydałoby się zrzucić, ale.......nie teraz... :lol: ). Zdziwiona jestem niektórymi wariantami diet i tym, co pisze się na temat produktów spożywczych. Przypomnę tylko tę słynną kampanię margarynową, która przekonywała, że margaryna jest lepsza od masła. Mam wrażenie , że w niektórych przypadkach ktoś nami chce manipulować i stąd jedni podają, że produkty roślinne, warzywne sa tuczące, a innym razem czytam, że .... nie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tekila918 


Piwa: 77/47
Wysłany: 2009-11-20, 23:18   

Zosia pisze:
. Przypomnę tylko tę słynną kampanię margarynową, która przekonywała, że margaryna jest lepsza od masła.


Oj , tez pamietam!
Tylko margaryna Maja dobra jest na polysk j..a.

Margaryna nasza Mleczna przeciw ciazy jest skuteczna.
:diabel2: :diabel2: :diabel2:
_________________
Idiotów na świecie jest mało. Ale są tak sprytnie rozstawieni, że spotyka się ich na każdym kroku.
autor nieznany
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
starymysz 
życie KOTEM się toczy


Piwa: 39/39
Wysłany: 2009-11-20, 23:18   

Ja tam odżywiam się trochę po staropolsku no i na co mój organizm ma ochotę byle nie przesadzał. A margaryn żadnych nie lubię, tylko masło i słoninkę wędzoną i wytopiony z niej smaluszek i mleczko pełne, nie wodę zabielaną i tp i td :D
_________________
Żyliśmy we względ­nie nor­mal­nym kraju względ­nie nor­mal­nego kli­matu przy względ­nie nor­mal­nym rzą­dzie. My, względ­nie nor­malni, chrońmy, co mamy. Nor­malni ina­czej mają to nam za złe,ale i oni mogą zro­zu­mieć, o co chodzi. Stefan Bratkowski
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Zosia 


Piwa: 29/8
Wysłany: 2009-11-20, 23:24   

starymysz pisze:
Ja tam odżywiam się trochę po staropolsku (...) lubię, tylko masło i słoninkę wędzoną i wytopiony z niej smaluszek i mleczko pełne, nie wodę zabielaną i tp i td :D


Ciekawa jestem, co na ten temat powiedziałby Yoguś, który stracił ponad dwadzieścia kilo własnego ciała, czy by pochwalił to menu? :lol:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
starymysz 
życie KOTEM się toczy


Piwa: 39/39
Wysłany: 2009-11-20, 23:32   

Miśki to przed snem zimowym muszą dużo jeść a potem w zimie chudną :D
_________________
Żyliśmy we względ­nie nor­mal­nym kraju względ­nie nor­mal­nego kli­matu przy względ­nie nor­mal­nym rzą­dzie. My, względ­nie nor­malni, chrońmy, co mamy. Nor­malni ina­czej mają to nam za złe,ale i oni mogą zro­zu­mieć, o co chodzi. Stefan Bratkowski
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Remedium
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-20, 23:38   

Ech, jak apetyt dopisuje, znaczy zdrowie jest.
 
 
Yogi-Bubu 
Nic nie jest skończone, póki się nie skończy. Y.


Piwa: 88/138
Wysłany: 2009-11-21, 20:20   

Zosia pisze:
Ciekawa jestem, co na ten temat powiedziałby Yoguś, który stracił ponad dwadzieścia kilo własnego ciała, czy by pochwalił to menu? :lol:


:shock: Zosiu, przeceniasz mię. ja pisałem o dziesięciu (w porywach do dwunastu ;-) ) po dwóch miesiącach!

Ale też tak jak Myszu wolę mleko niż wodę :lol: Że o słonince nie wspomnę. :-P

Ziemniaki faktycznie odstawiłem (chyba, że czasem zez zsiadłym mlekiem, abo jakieś frytki ;-) ).
A i pieczywko przez pierwsze pięć dni też miało szlaban :D .
A mniodkiem (mimo, że to węglowodan) nie pogardzę... :-P

starymysz pisze:
Miśki to przed snem zimowym muszą dużo jeść a potem w zimie chudną :D

I to je oczywizda oczywizdość.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tekila918 


Piwa: 77/47
Wysłany: 2009-11-21, 20:31   

Misiek, zamiast ziemniakow jedz ryz, albo kasze gryczana. Ziemniaki normalne, moze zastapis swietnymi slodkimi, czerwonymi ziemniakami. One sie chyba bataty nazywaja.
Zerknij tu:

http://zajadamy.blox.pl/2...-Ziemniaki.html
_________________
Idiotów na świecie jest mało. Ale są tak sprytnie rozstawieni, że spotyka się ich na każdym kroku.
autor nieznany
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
starymysz 
życie KOTEM się toczy


Piwa: 39/39
Wysłany: 2009-11-21, 20:37   

Teki a jadłas te słodkie, bo ja się cały czs zastanawiam z czym to można jeść?
_________________
Żyliśmy we względ­nie nor­mal­nym kraju względ­nie nor­mal­nego kli­matu przy względ­nie nor­mal­nym rzą­dzie. My, względ­nie nor­malni, chrońmy, co mamy. Nor­malni ina­czej mają to nam za złe,ale i oni mogą zro­zu­mieć, o co chodzi. Stefan Bratkowski
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen & Programosy modified v0.4 by warna