Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
MY-Kształciuchy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Poezja i Muzyka
Autor Wiadomość
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2019-12-26, 20:58   

A dziś tylko muzyka. Przypomnimy sobie piękny koncert świąteczny trzech tenorów L.Pavarottiego, J.Carrerasa i P.Domingo z Wiednia w 1999 r. -

https://www.youtube.com/watch?v=y3K5oLg-Fq4

❤ 🎄❤
_________________
I just love the Arieses
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-02-20, 22:09   

No i mamy czas wyborów, stąd wiersz na czasie Alexandra Czartoryskiego z 2010 r.


★ ★ ★...Jednej woli...★ ★ ★

"Jednej woli jednemu trzeba przedsięwzięciu,
Lepszy jeden wódz głupi niż mądrych dziesięciu."
- Adam Mickiewicz

***...Jednej woli...***

Kto w demokracji Prezydentem,
temu nic nigdy nie jest święte.
No, może władza - Święta Krowa.
Dlatego nie o nim me słowa.

O Królu piszę, nie o świrze,
który wyborcom du** liże,
by się dochrapać władzy w draństwie.
Król tylko jeden bywa w Państwie.

A to znaczyło i oznacza,
że wodzów Państwa Król wyznacza.
Kto lepiej zrobić by to mógł?
Jeden jest Król i jeden Bóg.

Rządy zasrańców demokracji:
- wybory, walki, władz układy -
poprzez obietnic dwie dekady
dały miliony.

Emigracji.

★ ★ ★

Tak to jest...na władz układy... nie damy rady...
Pozdrawiam sympatyków wątku. :)
_________________
I just love the Arieses
Ostatnio zmieniony przez Jasiek juhas 2020-02-20, 22:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-03-02, 20:03   

Jeśli wyżej cytowany wiersz Alexandra Czartoryskiego dał pole do rozsądnych przemyśleń,
to dziś zacytuję następny z 2019 roku.-

* * *...Każdy swoim...* * *

Każdy swoim życiem włada
Póki nie wyzionie ducha!
Ta zasada - ze sztambucha -
Mówi o tym: - nikt nie słucha
Co inny do niego gada

Taka 'równość na zagrodzie'
- niby kogut, co wciąż pieje -
Umożliwia, aby Dzieje
Pisali Ludziom złodzieje
...Bandyci przewodzą trzodzie...

Sprytni bowiem z nich pasterze
Wiedzą kogo sprzedać, kupić
Pogłaskać lub ukatrupić
By na końcu...wszystkich złupić
Ja w naiwnej nie trwam wierze

Ale nie mam dosyć drewna
Kiedy Naród niezbyt chyży
Rozwiązanie bym przybliżył
Las szubienic, a nie krzyży
- na Via Appia - sprawa pewna

Historycznie potwierdzona -
Wisieliby politycy
Kat też miałby na czym ćwiczyć
Szubienice mnożyć, liczyć...
Kto konstrukcje te wykona?

Zapytałem prozaicznie
Ja, łagodny, prosty Człowiek
Wiem, że nikt mi nie odpowie
Więc...za polityczne zdrowie!
Przecież w Kraju dziś tak ślicznie!

✬ ✬ ✬

Wręcz prześlicznie!...- a i mnie :rozpacz: bierze.
_________________
I just love the Arieses
Ostatnio zmieniony przez Jasiek juhas 2020-03-02, 20:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-03-17, 12:56   

A teraz najnowszy opublikowany 5 godzin wcześniej 17 marca 2020 na aktualny temat w wierszu Alexandra Czartoryskiego -

* * *...Dwa palce...* * *

Dwa palce boże ujrzałem hen w chmurach
Wiatr je rozgonił i powstała dziura
Dwa palce boże hen na tle błękitu
...Modernizacja przez Izraelitów?

Zwykle nam mówią: - w tym jest palec boży
Więc kto dwa palce w dziurę w chmurach włożył?
Po co potrzebne aż dwa palce na raz?
Nie panikujmy, myślmy ...zaraz, zaraz ...

Między dwa palce kciuk został włożony
Więc skojarzenie też powstało ...migiem
Oto nam bozia pokazała figę!
Dzionek, co wstaje, będzie pochwalony

Świat ludzki jeden, nie ma dokąd zwiewać
Powiedzcie sami - czego się spodziewać?
Czy te dwa palce są dla nas potrzaskiem?
Coronavirus - czyim wynalazkiem?

:roll:

Zdrowia wszystkim życzę bez tego wynalazku z wiersza. :)
_________________
I just love the Arieses
Ostatnio zmieniony przez Jasiek juhas 2020-03-17, 13:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-03-27, 19:58   

A teraz liryka Ewy* w czasie zarazy i dołującej niepewności o nasze jutro...

* * *...Marzec 2020...* * *

Niedojrzała wiosna świeża jak poranek
rozsiewa seledyn pośród wczesnych świtań
kwietne arie nuci czyniąc w głowach zamęt
na przekór zarazie co za węgłem czyha

wyludnione miasto strach radość potargał
w zieloności trawy fiołki się panoszą
pies z kulawą nogą i ślepa latarnia
ogłaszają tryumf domowym bamboszom

w tulipanach brzaskiem czerwienieje miłość
od zapachu ziemi w ogrodach aż ciasno
popłoch pisze wiersze czy wszystko już było
z księżycem w duecie nie pozwala zasnąć

mrok się czai w bramach szkicując niepewność
czy jeszcze się będę po tym świecie tułać
„od powietrza, głodu”... już mi wszystko jedno
krokusy rozkwitły
fiat voluntas tua*

*fiat voluntas tua - łac. bądź wola twoja

Ewa Pilipczuk, 15.03.2020 r.

✬ ✬ ✬

A tu zaprosiłem Alexandra Czartoryskiego z wierszem, który potraktowałem jako jego
odpowiedź na lirykę Ewy* -

* * *...Czy wiesz, co znaczy...* * *

Czy wiesz co znaczy nie chcieć nic?
Znaczy to samo czym jest Śmierć
To obojętność naszych Serc
Niechęć która nie daje żyć ...

Czy wiesz co znaczy wszystko chcieć?
To znaczy pragnąć, nie przestawać
Miłość odnaleźć i rozdawać
Choć ...taka sama czeka Śmierć

To Czas zamykam w inny puls
I w milszą częstotliwość wrażeń
Przeżywam Miłość, Rozkosz, Ból

Używam zmysłów oraz marzeń
...Może w proporcji pół na pół?
Nikt chwilom Czasu nie rozkaże

By zwolniły zbyt szybki przelot
- wszak każda jedną z jego sług -
Więc ...moja gadka mniej niż zero

One stanowią jego pług
Zatem rozumiem skąd się wzięło
To, że nie mamy innych dróg

I nie będziemy innych mieć
Na razie? Zawsze? Nie wiem sam
Czy ktoś ma klucz Wieczności bram?
...Czas ich pilnuje, aby Śmierć

Miała bez przerwy porę żniw
By do Wieczności nikt nie uciekł
...Nie zwieję tam i tu nie wrócę ...
Co powiem? - Ratuj się, kto żyw?

✬ ✬ ✬

I kilka taktów muzyki z repertuaru Elvisa Presleya zaśpiewa nam i swoim rodakom Andrea Bocelli.-

***...Can't Help Falling In Love ...***

https://www.youtube.com/w...art_radio=1&t=1

***...Nie mogę się nie zakochać...***

Mądrzy ludzie mówią
Tylko głupcy spieszą się
Jednak nie potrafię
Nie pokochać cię

Czy powinienem powiedzieć
Że to będzie grzech
Jeśli nie potrafię
Nie pokochać cię

Tak jak rzeki nurt
Wprost do morza rwie
Tak, kochanie, jest
Że rzeczy dzieją się

Chwyć mą dłoń
Całe moje życie także weź
Ponieważ nie potrafię
Nie pokochać Cię

Rzeczy dzieją się

Więc chwyć mą dłoń
Całe moje życie także weź
Ponieważ nie potrafię
Nie pokochać Cię

Ponieważ nie potrafię
Nie pokochać Cię

Autor tekstu: Hugo Peretti, George David Weiss
Kompozytor: Luigi Creatore

✬ ✬ ✬

I do następnego spotkania o ile zaraza mnie wcześniej nie dopadnie. :) *
_________________
I just love the Arieses
Ostatnio zmieniony przez Jasiek juhas 2020-03-28, 21:46, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-04-25, 20:37   

Bry. :)

Tak sobie pomyślałem by połączyć w duecie poetyckim dwóch poetów Mariana Załuckiego
i Alexandra Czartoryskiego w wierszach o życiu mimo, że się nigdy nie spotkali.-

* * *...Wyrodny syn...* * *

Porządny ojciec, porządna matka,
a on - czort wie co - zagadka!
Znają go ludzie od dzieciństwa,
znają go niemal, odkąd żyje ;
niby nie zrobił nigdy świństwa,
niby porządny, a - nie pije!
Nieraz robiliśmy mu chryję,
że młody, zdolny, a nie pije ...

Bo gdy ktoś - prawda - alkoholik,
to wiesz, że Polak i katolik!
A tak - to kto ? Wnet się wyłania
ta kwestia zaufania.

Sam go broniłem wobec opinii:
"Słuchajcie, on trzeźwy - nie wie, co czyni !
A może sekret jakiś fatalny ?
Może cudzoziemiec? Może nienormalny? ..."

W całej Europie przecież wiedzą,
od Morza Czarnego do La Manche'a,
że w Polsce dzieci tylko j e d z ą,
dorosły - z a k a n s z a!

I Ministerstwo Aprowizacji
(co stwierdzam nie bez pychy)
mają wkrótce przekształcić ...
W Ministerstwo Zagrychy!
A on - on co ?
On, proszę Gości,
w oparach tarza się trzeźwości -
aż mi go żal ! Bo pojmie wkrótce,
że spod nieszczęsnej jest gwiazdy ...
Wszak u nas wszystko
załatwia się przy wódce:

I ślub, i awans, i prawo jazdy!
Trudno, panowie abstynenci,
tu nie pomoże płacz i żal, nie -
bez kieliszka nieważne!
Tak jak bez pieczęci.
I jak on chce żyć!
Nie-le-gal-nie?!

U kobiet też nie ma szansy za grosz:
bez wódki - nie rozbieriosz!

Więc gdym go ujrzał raz z daleka,
postanowiłem ratować człowieka,
co w abstynencji się pławi ...
Wyciągam doń pomocną dłoń -
no, może, cholera, postawi?!

On na mój widok rozwiał się jak dym,
za najbliższą znikł bramą ...
Wyrodne dziecko !
Wyrodny syn -
nie lubi taty z mamą !

Marian Załucki

☼☼☼

* * *...Będąc z Panią...* * *

Będąc z Panią widziałem,
jak Mężczyźni patrzyli,
wolnej nie było chwili.
Piękna strojem i ciałem.

Pani snuła ten wątek:
- taka jestem wspaniała,
mój kosmetyk do ciała
wprost kosztuje majątek.

I patrzyła mi w oczy
oczekując podziwu.
Powiedziałem dla zgrywu
- cudny wieczór, uroczy.

Poprzez godziny nocy
z piękną du(sz)ą i ciałem
cały czas pamiętałem,
by być w pełni w jej mocy

uroczego imienia ...
Zawsze jednak się stawa,
że prześwietna zabawa
w Miłość się nie zamienia.

Ta w najwyższej mi cenie,
która w sercu zagości.
Wtedy mojej miłości
dam na imię - wzruszenie.

Ono serce zabierze
i pochłonie w całości.
Innej nie ma miłości.
W miłość 'zwykłą' ...nie wierzę.

Alexander Czartoryski

☼☼☼

A tu dołącza się Stanisława Celińska z piosenką do tekstu Doroty Czupkiewicz i muzyki Macieja Muraszko. -

* * *... Nie strasz...* * *

https://www.youtube.com/w...eature=emb_logo

To nic, to strach,
złe myśli, w śniegu ślad.
No już ,już znikł
To nic, nic i nikt.
Wnikał i przenikał
aż tam, gdzie kulił się
mój śmiech.

Nie strasz, od dawna się nie boję.
Zobacz - wichura, a ja stoję.
Spokój soczysty jest tak
jak cierpki był strach,
mój strach - życie moje.
Mogłeś mnie jednym zetrzeć gestem.
Kiedyś. Lecz to już inna przestrzeń
Z drobnych supełków byłam cała,
lecz się wydostałam. Jestem.

Już zmierzch o krok,
lecz w dal biegnie wzrok
przez łąk i pól,
i lat ciemnych wzór.
Przestrzeń pełna westchnień
i rosochatych wierzb.
Czy wiesz ...?

Jestem kamykiem tutaj każdym,
drogą piaszczystą, dworkiem jasnym.
W duszy szeroko mi, gdy ten pejzaż się śni
gdzieś tam, w miastach ciasnych.
Niskich mgieł krucha pajęczyna,
Chopin się nagle przypomina.
Trudno go teraz nie usłyszeć,
gdy w biel zmienia ciszę zima.

Nie strasz, od dawna się nie boję.
Zobacz - wichura, a ja stoję.
Spokój soczysty jest tak
jak cierpki był strach,
mój strach - życie moje.
Mogłeś mnie jednym zetrzeć gestem.
Kiedyś. Lecz to już inna przestrzeń
Z drobnych supełków byłam cała,
lecz się wydostałam. Jestem.

☼☼☼

Coronavirus mnie nie dopadł...i jeszcze jestem z Wami. :)
_________________
I just love the Arieses
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-05-07, 12:25   

Kłaniam się nisko wszystkim. :)

A dziś Alexander Czartoryski ciut zdenerwowany w Sonetenosie CMXCVI z dnia 03 V 2020 r.

* * *...Umarłem i...* * *

Umarłem i nie odpowiadam
Za to, co wyczyniałem w Życiu
- myślę o żarciu i o piciu -
Życie to jedna wielka zdrada

W Nadziei rosną złote góry
W Realu siedzisz w żółtym gównie
- niekiedy w twarz nim chlapną również -
Czy coś innego przeżył który?

Jak przeżył to niech się ośmieli
Oznajmić, że jest Nieśmiertelny
Że Życia diabli mu nie wzięli

Bo taki był za dni swych dzielny
Że niczym się z nimi nie dzielił
...Donosi o tym 'Gość Niedzielny'

Full szczęścia miałem, że umarłem
I w du*** mam odpowiedzialność
Bo choć dość często koty darłem

- nie zawsze da się wroga walnąć -
To dobrą się dewizą wsparłem:
...Życie - trwająca Nienormalność...

Umarłem i nie muszę wstawać
Kłócić się, na nikogo boczyć
- idiota może mi naskoczyć -
W sumie nie muszę nic udawać

Ludziom Nadzieją góry złota
Real rozlewa żółte gówno
Jedno drugiego warte równo
...Przeszła - na Życie - mi ochota...

☼☼☼

...a muzycznie - Rod Stewart z Albumem : "Thanks For The Memory"...The Great American Songbook -(Podziękowanie za motki pamięci)

https://www.youtube.com/w...M&start_radio=1

I do następnego... :)
_________________
I just love the Arieses
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-06-25, 20:02   

Bry przed ciszą wyborczą od godziny 24:00...to jeszcze chyba mogę zacytować wiersz Alexandra
Czartoryskiego z 24 czerwca 2020 r. -

* * *...Orientacja się zmieniła...* * *

Orientacja się zmieniła w moim kraju
Kulturowa, polityczna, naukowa
Język także się wzbogacił w nowe słowa
I debili coraz większych wybierają

Do stanowisk co kiedyś były państwowe
- teraz partia mówi o nich, że 'są nasze' -
A Wódz Partii nie da sobie dmuchać w kaszę
Skoro stworzył spółki nomenklaturowe

Dobrze chociaż, że jest 'dobrych ludzi' więcej
A wraz z nimi umysłowej więcej biedy
Więc ...ci ludzie są najlepsi dla nas kiedy
Biorą naszą kasę w swoje chciwe ręce

Nic to, ciągle wszyscy mamy 'Prawo Głosu'
Choć od niego w DymoKracji NIC zależy
To w nasz 'dobry wybór' powinniśmy wierzyć
...Jak widzimy bez tej wiary żyć nie sposób ...

© Alexander Czartoryski, 24. 06. 2020.

:bosz:

I kawałek muzyki w wykonaniu Krzysztofa Daukszewicza - "Ballada o 10 maja 2020 r."

https://www.youtube.com/watch?v=PmZrzNNXEDk

Wszyscy wyborcy budzą się z Bogiem
Koronawirus czyha za progiem
Ale czyś zdrowy, czy też chory
Trzeba odbębnić te wybory
Tak było, tak było, tak było, tak…

Sasin powiedział, ze tak chce prawo
Że Konstytucja nie jest zabawą
A koszulkę – bo za nią tęsknił,
Wziął pożyczył od Lecha Wałęsy
Tak było, tak było, tak było, tak…

Zaś Terlecki na pocztę skoczył
Worki druków z poczty wytoczył
Mówiąc : „Będą za opcją naszą,
Gdy mnie zobaczą, to się wystraszą”
Tak było, tak było, tak było, tak…

Sam Kaczyński w radio zagościł
Mówiąc, że znany jest z uczciwości
I opozycja niech znów nie krzyczy
Bo on te wszystkie głosy podliczy
Tak było, tak było, tak było, tak…

Potem zaczęło się głosowanie,
Które ksiądz Rydzyk zaczął kazaniem
A poseł Lichocka krzycząc „Do boju!”
Znów pokazała swój znak pokoju
Tak było, tak było, tak było, tak…

A Zbigniew Ziobro, twór wszelkiej cnoty
Sędziów wyrzucił z ich roboty
Mówiąc, że będzie bardziej skuteczny
Ten, kto zobaczy sąd ostateczny
Tak było, tak było, tak było, tak…

A jak to wszystko się zakończyło?
Końca nie będzie, bo go nie było
Ale optymizm w Pałacu trwa
Skąd słychać w kółko „Brawo ja!”
Tak było, tak było, tak było, tak…

I jeszcze tylko jedno zostało
O czym w tej pieśni się zapomniało,
Żeby wam wszystkim napędzić stracha
Podobno Gowin się znowu waha…
Tak będzie, tak będzie, tak będzie, tak…

ܓ ✿ܓ

Czy już wiecie na kogo zagłosujecie 28 czerwca 2020 r ?... Bo ja wiem na kogo nie będę. :lol:
_________________
I just love the Arieses
Ostatnio zmieniony przez Jasiek juhas 2020-06-25, 20:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-07-11, 14:13   

Przy deszczowej pogodzie i ciszy wyborczej posłuchajmy "Złotej ekstazy" Ennio Morricone -
h- 2.44.50 dla pamięci Jego twórczości. (10 listopada 1928 - 06.lipca.2020) -

https://www.youtube.com/r...v%3DBf3HiN58Td0

Miłej soboty. :)
_________________
I just love the Arieses
Ostatnio zmieniony przez Jasiek juhas 2020-07-11, 14:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-09-11, 07:52   

Witam gorąco sympatyków wątku. :)

A dziś dodam bardzo aktualną piosenkę Stanisławy Celińskiej z muzyką Macieja Muraszko -

***...Niech minie złość...***

https://www.youtube.com/watch?v=dITHavQ8TJc

niech minie złość
co krąży we mnie
na świat
na siebie
na ludzi
i niech odezwie się sumienie
pokorę w duszy obudzi

jesteśmy przecież tacy sami
więc po co wzajemna zawiść?
i w sercu tak pieczołowicie
pielęgnowana nienawiść
pielęgnowana nienawiść

nie chcę nikogo oceniać
wszystkiego o nim nie wiem
wolę pochylić się nad kimś
niż rzucić w niego kamieniem
nie jestem od niego lepsza
bywam człowiekiem bezsilnym
dlatego nie będę sędzią
nie jestem przecież bez winy
nie jestem przecież bez winy

wspierajmy siebie
tolerujmy te nasze różne słabości
i wybaczajmy sobie wszystko w imieniu ludzkiej miłości

jesteśmy przecież tacy sami
więc po co wzajemna zawiść?
i w sercu tak pieczołowicie
pielęgnowana nienawiść
pielęgnowana nienawiść

nie chcę nikogo oceniać
wszystkiego o nim nie wiem
wolę pochylić się nad kimś
niż rzucić w niego kamieniem
nie jestem od niego lepsza
bywam człowiekiem bezsilnym
dlatego nie będę sędzią
nie jestem przecież bez winy
nie jestem przecież bez winy

jeżeli chcesz ten świat odmienić
by ziemia stała się niebem
musisz popatrzeć sobie w oczy
i zacząć zmianę od siebie

jesteśmy przecież tacy sami
więc po co wzajemna zawiść?
i w sercu tak pieczołowicie
pielęgnowana nienawiść
pielęgnowana nienawiść

nie chcę nikogo oceniać
wszystkiego o nim nie wiem
wolę pochylić się nad kimś
niż rzucić w niego kamieniem
nie jestem od niego lepsza
bywam człowiekiem bezsilnym
dlatego nie będę sędzią
nie jestem przecież bez winy
nie jestem przecież bez winy

I do zobaczenia. :)
_________________
I just love the Arieses
Ostatnio zmieniony przez Jasiek juhas 2020-09-11, 07:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-09-18, 11:47   

Jeszcze jedem głos przeciw nienawiści. Alexander Czartoryski w wierszu z dnia 14 września opublikowanym o 04:58 -

***...Oskarżam...***

Oskarżam ludzi wszystkich o wszystko
Spytasz mnie - o co? Spytasz - Dlaczego?
Znam ich z autopsji, właśnie dlatego
Wiem, jak nienawiść ich sercom bliską

Ci, co na Władzę chorą pazerni
Widzą swych bliźnich ubranych w giezła
Szlachetność, godność ludzka odeszła
Miłość to relikt, nie są jej wierni

Srebrniki stały się im miłością
Błysk Władzy w oczach - znak ich ślepoty -
Z Ludzi powstają 'ludzie-roboty'
...tak zwyrodnienie rządzi Ludzkością ...

Autor - Alexander Czartoryski

:)
_________________
I just love the Arieses
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-10-28, 11:40   

Witam szanownych w pełni złotej jesieni. :)

i jak ostatnio pozwolę sobie na zacytowanie Alexandra Czartoryskiego z jego ostatnimi wierszami-

* * *... To co darmowe...* * *

To, co darmowe nic nie warte
ludziom, gigantom ani karłom
Jeżeli oczy masz otwarte
spójrz w swoje życie - masz za darmo

Jasne, że tobie jest wartością
najwyższą, no bo nie masz innej
Popatrz na ludzkość w jej marności
Przyjdzie - odejdzie. Nie ma winnych.

Darmo dostałeś swoje życie
Doń dekoracyj ramki ciasne
I jakieś miejsce przy korycie
Czy jesteś pewien, że masz własne?

Wiele w nim chwil już los spopielił
A żadnej przecież nie dołożysz
Lecz jeśli twoje - warte wiele
I tylko wtedy, kiedy tworzysz

więcej jest warte. Pytasz - ile?
Tego, co zmarło, już nie wskrzesisz
Bez przerwy czas morduje chwile
Twoje w nim to, co zdołasz przeżyć ...

Choć Twoje tylko w pewnej mierze
Bo w którejś z chwil co przyjdzie, małej
Czas Ci zabierze życie całe
Ty - nic ze sobą nie zabierzesz

* * *

I jeszcze świeżutki z dnia 18 października 2020 r.

* * *...Komu są wszystkie...* * *

Komu są wszystkie Rządy uległe?
Kto przeciw ludziom - nam - je ustawił?
Nie było nigdy takiej takiej batalii
Podłej w podstępach, jakie dostrzegłem

Przez zakłamanie, przez fałsz statystyk
Przez obostrzenia, przymus codzienny
Zmianę szpitala w 'jednoimienny'
Szanse na zdrowie dla ludzi prysły ...

Gdy tak się dzieje we wszystkich krajach
Zgadnę bez pudła kto nas wykańcza
Nie drobnoustrój, covid, szarańcza
Nie ludzie w Rządach lecz ...Gadzia zgraja

© Alexander Czartoryski, 18.10. 2020.

A na koniec chwila z muzyką zespołu Stare Dobre Małżeństwo do słów Krzysztofa Myszkowskiego w aranżacji Tomasza Pierzchniaka

* * *...Maskarada...* * *

Dziś jak wczoraj, dziś jak jutro,
karcer w piramidzie dni,
piołun zmierzchu, bezwład nocy,
strach do świtu puka drzwi.

Wróżby z fusów, wróżby z chmur,
błędne koło martwych dat,
czas proroków spustoszenia,
zaklinanie śmiechu w płacz.

Raj opinii w sieci blagi,
złuda wiecznie czystych rąk,
lep okazji, kradzież marzeń,
brudnej maskarady krąg.

Obietnice wrosłe w pamięć,
jawa niespełnionych snów,
dziś jak jutro, dziś jak wczoraj,
wżarty pod paznokcie trud .

Wróżby z ręki, wróżby z kart,
słowotoku gruba pleśń,
czas pozerów, zaduch śmierci,
prawdy sanitarna rzeź.​

Raj korzyści w piekle blagi,
absurd wiecznie czystych rąk,
hipokryzja, rozkurz marzeń,
marionetek raźny pląs.

* * *

Zdrówka życzę Wszystkim i Każdemu z osobna. :zdrowko: :)

[ Dodano: 2020-10-29, 14:21 ]
A dziś zapraszam Wszystkich do odsłuchania wspaniałego koncertu Natalii Kukulskiej - "Chopin -
Cułe struny" zarejestrowany 11 października 2020 w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie.

https://www.youtube.com/w...raNdR7GQ&t=350s

Życzę przyjemności w odsłuchu magicznego koncertu. :)
_________________
I just love the Arieses
Ostatnio zmieniony przez Jasiek juhas 2020-10-28, 11:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-11-19, 20:13   

Bry czytelniczkom i Czytelnikom z życzeniami zdrówka i pomyślności. :)

Dziś do poczytania wybrałem wiersz Andrzeja Waligórskiego z tytułem : -

* * *...Aluzjonista...* * *

Gucio jest mówca, Pucio - cyklista,
Ja jestem znany Aluzjonista!

Hi hi, ha ha! Aluzje robię ja!

Inny to co myśli chlapie, o uchwale, o etapie,
Bez ogródek wypowiada wszystko wprost, ach ach!
Ja - gdy siedząc na kanapie aluzyjnie stopę drapię -
Komentuję równocześnie stopy wzrost, ha ha!

W saloniku cioci Mrówci inny dowcip robię znów ci,
Bo gdy lufcik ktoś otwiera - twierdzę, że
Jeśli ktoś otworzył lufcik, to nie aby swąd wypuścić.
Lecz by spostrzec, kto wychyli pierwszy się, hi hi!

Pim pim, pam pam, aluzjonista jam!

Kiedy jest na obiad zupa, też się śmiechu robi kupa,
Bo nadaję zwykłej zupie sens i głąb, tak tak!
Kiedy od niechcenia w zupie aluzyjnie chochlą chlupię
Nucąc "ząb zupa dąb" i "dąb zupa ząb" hu hu!

W telewizji o nawozach, kiedy mowa i o kozach,
Lub zasiewy ktoś omawia, względnie tucz,
Minę robię wręcz rozumną: - Teraz - mówię - będzie gumno!
Mrużąc przy tym aluzyjnie jedno z ócz!

I szał i śmiech, i krzyk : - "Bodajbyś zdechł"!

Towarzyskie me zalety uwielbiają wręcz kobiety,
Kontemplują każde słowo me i gest, och och!
Grono pań się wprost zaśmiewa,
Gdy ja cóś o rżnięciu ...drzewa

Lub gdy pytam, czy panienka lubi bez ...
Bufetową śmieszę w bistro mówiąc: - Czy ma pani czystą?
Ministrowi: - Ale ma pan mini-ster! Hu hu!
Dżokejowi: - Nie bij konia ...! No i cześć, aluzju poniał!

Taki ze mnie bawidamek i ceseur ...
oj ja nie mogę ...
ojej bo ja trzasnę ...
hi hi hi i ...hu hu hu...

☼☼☼☼☼☼

...i jeszcze nasz Alexander Czartoryski z wierszem z dnia 15.11.2020 r.

* * *...Gdy to co polskie...* * *

Gdy to co polskie, dobre, święte
Niosło nam wiarę i ochotę
Zaczęło szare zmieniać w złote
...Został śrubokręt prezydentem

Co ma śrubokręt 'we zwyczaju'?
Rozkręcać - których nie zna - śrubki
Wraz z nim w asyście inne głupki
Też rozkręcały, więc ...po Kraju

Dzisiaj już mamy i ...po Polsce
Czy jest o czym 'gadać lub śpiewać'?
Czy wiemy, czego się spodziewać?
...Czekają nas rzeczy co gorsze ...

☼☼☼☼☼☼

A dla lepszego samopoczucia posłuchajmy Andy Tielmana słodkiego przeboju -"MY LOVE"-

https://www.youtube.com/w...0&start_radio=1


Zdrówka życzę syćkim. :)
_________________
I just love the Arieses
Ostatnio zmieniony przez Jasiek juhas 2020-11-19, 20:58, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Jasiek juhas 
pastuszek do przytulania


Piwa: 138/46
Wysłany: 2020-11-24, 19:28   

Witojcie mi we wtorek. :)

Na dziś przygotowałem "Pieśń o mowie naszej" Tadeusza Boya-Żeleńskiego
ze zbioru - "Słówka" - Pisane w r. 1907.

* * *...Pieśń o mowie naszej...* * *

Rzecz aż nazbyt oczywista,
Że jest piękną polska mowa:
Jędrna, pachnąca, soczysta,
Melodyjna, kolorowa,

Bohaterska, gromowładna,
Czysta niby błękit nieba,
Mądra, zacna, miła, ładna,
- Ale czasem przyznać trzeba,

Że ten język najobfitszy
W poetyczne różne kwiatki,
W uczuć sferze pospolitszej
Zdradza dziwne niedostatki;

Że w podniebnej wysokości
Nazbyt górnie toczy skrzydła,
A nas, ludzi z krwi i kości,
Poniewiera gorzej bydła.

To, co ziemię w raj nam zmienia,
Życia cały wdzięk stanowi,
Na to - nie ma wyrażenia,
O tym - w Polsce się nie mówi!

Pytam tu obecne Panie,
By od grubszych zacząć braków:
Jak mam nazwać «obcowanie»
Dwojga różnej płci Polaków?

Czy «dusz bratnich pokrewieństwem»?
Czy «tarzaniem się w rozpuście»?
«Serc komunią» - czy też «świństwem»,
Lub czym innym w takim guście?

«Cudzołożyć»? «Jawnogrzeszyć»? -
(Dalej już położę kreski,
Resztą może was ucieszyć
Józef Albin Herbaczewski).

Choć poezji święci wiosnę
Wieszczów naszych dzielna trójka,
Polskie słownictwo miłosne
Przypomina Xiędza Wujka!

Dowody najoczywistsze
Znajdziesz choćby w takim głupstwie,
Że polskiego słowa mistrze
Śnią o «rui» i «porubstwie»!

W archaicznym tym zamęcie
Jak ma kwitnąć szczęścia era?
Gdzie zatraca się pojęcie,
Tam i sama rzecz umiera!

Ludziom trzeba tak niewiele,
By na ziemi niebo stworzyć,
Lecz wykrztusić jak: aniele,
Ja chcę z tobą - - cudzołożyć!?

Jak wyszeptać do dziewczęcia:
Chcę «pozbawić cię dziewictwa»,
Nie obawiaj się «poczęcia»,
Kpij sobie z ja-wno-grze-szni-ctwa!

Jak kusić głosem zdradzieckim,
Wabić słodkich zaklęć gamą?
Każdy wyraz pachnie dzieckiem,
Każde słowo drze się: - mamo!

Nazbyt trudno w tym dialekcie
Romansowe snuć intrygi:
Polak cnotę ma w respekcie
Lub «tentuje» ją - na migi!

Stąd, gdy w Polsce do kolacji
«Płcie odmienne» siądą społem,
Główna cząstka konwersacji
Zwykła toczyć się - pod stołem.

Niech upadnie ci serweta
Człowiek oczom swym nie wierzy:
Gdzie mężczyzna? gdzie kobieta?
Która noga gdzie należy?

Pantofelków, butów gęstwa
Fantastycznie poplątana
Stacza walki pełne męstwa:
Istny Grünwald Mistrza Jana!

Tak pod stołem wieczór cały
Gimnastyczne trwa ćwiczenie,
A przy stole - komunały
O Żeromskim lub Ibsenie …

Lecz najcięższą budzi troskę,
Że marnieje lud nasz chwacki,
Że już cichą, polską wioskę
Skaził żargon literacki;

Na wieś gdy się człek dobędzie,
Chcąc odetchnąć życiem zdrowszem,
Słyszy: «Kaśka, jagze bendzie
Względem tego co i owszem …»
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Widzę tu zebraną tłumnie
Kapłanów sztuki elitę,
Co swe kudły wznoszą dumnie
Ponad rzesze pospolite.

Wy! «świetlanych duchów związek»
Wy! «idei stróże czystej»,
Wasz to jest psi obowiązek
Kształcić język ten ojczysty!

Skończcie wasze komedyje,
Schowajcie pawie ogony,
Żyjcie - czym każdy z nas żyje,
Idźcie - - kochać …za miliony!

Dość nastrojów waszych, dranie!
Uczcie mówić waszych braci:
To jest wasze powołanie!
Od tego was naród płaci!

Język naszym skarbem świętym,
Nie igraszką obojętną;
Nie krwią, ale atramentem
Bije dzisiaj ludów tętno;

Musi naprzód iść z żywemi,
A nie tępić życia zaród,
Soków pełnię czerpać z ziemi:
Jaki język - taki naród!!!

* * *

Myślę, że mimo upływu 113 lat od publikacji wiersza nic się nie zmieniło i jest nawet gorzej.

* * *

Z muzyki wybrałem utwór z tekstem Agnieszki Osieckiej i muzyką Seweryna Krajewskiego wykonany przez Marka Dyjaka. -

***...Kiedy mnie już nie będzie...***

https://www.youtube.com/watch?v=HRA-iMzdlTc

Siądź z tamtym mężczyzną
twarzą w twarz,
kiedy mnie już nie będzie.
Spalcie w kominie
moje buty i płaszcz,
zróbcie sobie miejsce...

A mnie oszukuj mile
uśmiechem, słowem, gestem,
dopóki jestem, dopóki jestem.

Dziel z tamtym mężczyzną
chleb na pół,
kiedy mnie już nie będzie,
kupcie firanki, jakąś lampę i stół,
zróbcie sobie miejsce...

A mnie zabawiaj smutnie
uśmiechem, słowem gestem,
dopóki jestem, dopóki jestem.

Płyń z tamtym mężczyzną
w górę rzek,
kiedy mnie już nie będzie,
znajdźcie polanę, smukłą sosnę i brzeg,
zróbcie sobie miejsce...

A mnie wspominaj wdzięcznie,
że mało tak się śniłem,
a przecież byłem, no przecież byłem...

* * *

...i do następnego spotkania...pa. :)

[ Dodano: 2020-11-25, 11:38 ]
Bry syćkim niehipokrytom. :)


By nie być zatwardziałym hipokrytom pozwolę sobie zacytować "Traktat o du***" Mieczysława Jagoszewskiego (ur. 1 stycznia 1897 w Tarnobrzegu, zm. 12 kwietnia 1987 w Łodzi) – polskiego dziennikarza, pisarz, eseisty, poety.
Pisał pod pseudonimami Andrzej Żański, Aleksy Orłów, dr Sylwester Podolski, Jago, Jagosz.
Słowem wstępnym opatrzył Alexander Czartoryski pt."Traktat"

***...Traktat...***

"Złą jest na ogół taka wizja
Którą nas darzą hipokryci
Że życie może trwać bez rzyci
- toż to jest czysta hipokryzja!"

Alexander Czartoryski

* * *

* * *...Traktat o du***...* * *

1.
Inwokacja

Łowiąc nicość, cień laurów, echo brzęku monet,
Ten pisze list z Afryki, ów o Krymie sonet,
Temu marzy się w zbroi srebrzystej baronet,
Co na Polski ołtarzu, wśród rzezi i mordu,
Złożył chwost odrąbany wrażym cięciem kordu.
Innemu śni się wieczność, melancholia fiordu,
Lub dziewczę siusiające w miesięcznej poświacie …
Ja zaś śpiewam o tobie, rymy składam dla cię,

O Dupo!

Dupo! Szczęścia dawczyni, obłapki szafarko,
Tyś jest dla śmiertelników ową świętą arką,
W której zamknął o raju wspomnienie Cherubin.
Przekładał cię nad złoto, kadzidło i rubin
Król Salomon. Kochali ciebie patriarsi,
Śpiewacy, biegli w piśmie, nad hufcami starsi …
O laskę chwostu wsparty samotny wędrowiec,
Jako bieży do źródła kierdel górskich owiec,
Spieszę do cię, za rajem roztęskniony Adam
I u stóp twej wieczności nicość strof tych składam,

O Dupo!

2.
Dupa i jej gatunki. Znaczenie du** w życiu prywatnym

Kiedy Pan stwarzał lądy, góry, morza, a nad
Niemi słońce, planety i niebiosów granat,
Gdy kwiat obdarzał wonią, a barwą kolibry,
Wyczarował i du** rozliczne kalibry.
Są więc du** wołowe, damskie, bernardyńskie,
Magistrackie, poselskie, sielskie i murzyńskie,
Zasrane i …kosmiczne - jak to stwierdził prolog -
I inne twe gatunki wylicza zoolog,

O Dupo!

Kiedy raz w noc poślubną młodzian z drżącej żonki
Zdarł w konwulsjach pierdółki, majtki i koronki,
Ogarnęła go wonczas żałość niepomierna,
Gdy poznał, że są również …z waty sempiterna.
A choć za narzeczeństwa deklamował bujnie,
Że związek dusz stanowi najcudniejszą spójnię,
Teraz doszedł do wniosku: filozofia - puch to!
I obłapiał się z głupią, lecz dupiastą kuchtą,
Co choć nie zna co Fidiasz, co Olimpu eter,
I Homer – jak sto greckich pi***oli się Heter.
Wreszcie żona, złapawszy męża in flagranti,
Na pysk wylała kuchtę, będąc zdradzie anti …
Wonczas zaczął pić młodzian. Aż po przejściach wielu
Na starem suspensorium wiesza się w burdelu

przez Dupę.

Fakt ten cytuję po to, aby stwierdzić jasno,
Że nie zamki na lodzie, co jak hymen trzasną,
Nie wierszyki i fiołków bukiet z sentymentem,
Nie braterstwo dwóch jaźni, ale fundamentem,
Który w sobie głęboko szczęście życia chowa,
Jedno jest tylko: zdrowa, schludna i morowa

Dupa!

3.
Dupa w świetle historii

Biorę stare kroniki …W zmierzch przeszłości patrzę
I widzę: tu Antoniusz sczezł przy Kleopatrze,
Ówdzie Hannibal, Punnów dowódca zwycięski,
Przez ku*** kapuańskie srogiej doznał klęski.
Za skrwawienie hymenu Jadwigi - Jagiełło
Przeprowadził na Litwie apostolstwa dzieło.
Rżnął Menelaus Helenę, zdupczył mu ją Parys;
Stąd i Troi upadek, stąd Iliady zarys.
Mickiewicz, wieszcz najbardziej znakomity z Polan,
Jako młodzian miał wprawdzie bindasa do kolan,
Ale ojciec Maryli przesąd żywił starczy,
Że goła kuśka golca zgoła nie wystarczy.
Dał rekuzę …Marylę rżnął jakiś baronet,
A wieszcz swoje tęsknoty zaklął w wiersz i sonet.
Już choćby tylko z tego sąd sobie uróbcie,
Ile to polska sztuka straciła przez dupcię.
Że gdy kiecka natchnieniem duszę rozbrylanci,
Stwarzają arcydzieła Szopeni i Danci,
Chwost zaś dramaty śpiewa przez usta Konradów!
I tak dalej i dalej …Nie mnożę przykładów,
Że w dziejach ludów, w sztuce i literaturze,
Snuje się wciąż jak perła na magicznym sznurze

Dupa.

4.
Dupa w literaturze

Mądra dupa, rzecz dobra – mawiali Helleni,
Więc kiedy w krąg nagości cudny kult się pleni,
Greczyn, hartując kuśkę na słońcu i wietrze,
Rżnął, lędźwi łuk rozwartych sławiąc w heksametrze.
Potem renesans du*** skrzydła przypinał:
Wybudował jej ołtarz Aretin, kardynał,
A Villon w Galii, zasię Boccaccio w Palermo
Zaprawiali swój inkaust uśmiechem i spermą.
Zaś Rabelais, przez one wychowan piastuny,
Kuśką trącał roztropnie o lutni swej struny.
Z polskich wieszczów na Parnas jebactwa się wedrą:
Rej z Nagłowic, Potocki, Węgierski i Fredro,
Krasicki, choć biskupi okrywał go fiolet,
Zwykł mawiać: „Carpe dupam! Nam dupa non olet.”
Ważkie też naukowe przyczynki posiadam,
Że nad branzel pierdólstwo przekładał mistrz Adam,
Że nie jeden bard jeszcze nastrajał swój szpinet,
Wielbiąc mądrość obłapki i rozkosze minet,

Dupę.

5.
Dupa w przysłowiach ludowych

„Siedzieć w miejscu, aż całkiem wyłysieje tyłek” -
Błyszczy w owej sentencji prawdy złoty pyłek,
Że dupa jest wskaźnikiem pracy. W swoim czasie
Mawiało się: „sr** wyżej, niźli dupę ma się”.
Albo też: „Tyłek bardziej zadzierać od nosa”.
Tu znowu uplastycznia wspaniała się glossa,
Że jeszcze za żywota Piasta i Rzepichy
Zadek był barometrem nierozumnej pychy.
Swobodę, co się w pełne puściła hołubce,
Obrazuje myśl: „Wolność dupce w swej chałupce”.
Symbol pokory: „W dupę leźć bez wazeliny”.
Znak nędzy: „Gołym tyłkiem świecić”. I jedyny
W trafności swej aforyzm używany wszędzie:
„Lej chłopu miód na dupę, ona śmierdzieć będzie”.
Ergo, chcąc stan określić bez herbowej tarczy
I bez genealogii, dla znawcy wystarczy

Dupa.

Jeszcze kilka przytoczę z sentencji z tysiąca:
„Ogorzała od słońca dupa od miesiąca”;
„Ksiądz mówił do biskupa, a biskup jak dupa”;
„Walić jak w kaczą dupę”, „Jak dupa zza krzaka”;
„Jeb, du** nie wymydlisz”, „Wleźć w dupę na raka”;
„Gołą du** w dół zjeżdżać po nierównej desce”;
„Ciemno jak u Murzyna w du***” …oraz jeszcze
Milion innych, co świadczy jak w polskim narodzie
Nader jest popularna, jak z ust nam nie schodzi

Dupa.

Lecz chociaż ją stawiamy ze czcią u ołtarzy,
Imieniem du** zacnej nazbyt się szafarzy.
Zrobiono z niej instancję, do której się zwykle
Śle swych wrogów. Ja również, kończąc strof tych cykle,
Przez praszczurów utartym szlakiem iść potrafię
I tym, co mi zarzucać zechcą pornografię,
Powiem: „ciotki eunuchów, onanistów wujcie,
Gwizdam na wasze sądy, razem mnie całujcie
w Dupę!”

6.
Apoteoza

Dupo, ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie,
Ile cię trzeba cenić – przyznają chujowie.
Lecz – o matko – tak dziwnie dziś się wszystko gmatwa,
Że twojego imienia wstydzi się twa dziatwa!
Czasem jeszcze o tobie z uczuciem i szczerze
Zaśpiewają z wojenki wracając żołnierze.
I dziewczę, co z obory mleka niesie skopek,
„Kaśka, a cy das du**?” – zapyta parobek
I powiedzie na trawkę zieloną, pod klonik.
Gdzieś w zapadłem probostwie czcigodny kanonik,
Gdy w krąg siądą sąsiedzi poczciwi i pewni,
Rzeknie gadkę o tobie. Zaczem się rozrzewni …
W cichym szepcie zegarów, kończy się ballada,
A stary organista „Amen” dopowiada …
Umarł Villon, Boccaccio …Nie tak było wprzódy …
Prometeju – przykuty do skały obłudy -
Wielkim skrzydeł rozmachem skrusz przesądów pęta
I przybądź do nas – Dupo radosna i święta!
Niech widząc jak twój rydwan skry wesela krzesze,
W proch runą miękkochujców i dewotek rzesze,
My zaś twego imienia niezłomni rycerze
Chuje nasze, jak szpady, złożym ci w ofierze,
Ukwieciwszy twój rydwan w róże i zawoje,
I zanucim: „Hosanna! Wnijdź w królestwo twoje,

O Dupo!”

Sylwester Podolski

* * *

No i już. - Mniemam, że na MYKACH hipokrytów nie znajdziesz. :) ...A jednak po wydrukowaniu okazało się, że nie miałęm racji.
_________________
I just love the Arieses
Ostatnio zmieniony przez Jasiek juhas 2020-11-25, 11:48, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen & Programosy modified v0.4 by warna