Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
MY-Kształciuchy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Jestem wściekła ...
Autor Wiadomość
iga. 


Piwa: 158/180
  Wysłany: 2018-02-09, 16:02   Jestem wściekła ...

.. na bezczelność naszych rządzących. Nagrody dla ministrów za 2017 r
Macierewicz 70.000
Szyszko 70.100
Radziwiłł 65.000
Błaszczak 82.000
Ziobro 72.000...... itd...itd

pytam za co ?? ?? ?? , przecież za pracę biorą duże wypłaty co miesiąc.

A teraz :padam: dziękuję uniżenie za rewaloryzację emerytur..... najniższej o 29.80 zł
wyższych aż do 67.40 zł

:wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw:
_________________
Życie jest wspaniałe, ale krótkie jak przeciąg.
(Jan Peszek)
 
 
jan 
jan


Piwa: 87/22
Wysłany: 2018-02-09, 16:19   

Ja... bym cofnął nagrodę panu Błaszczaku.
Co on... kurna!... w całej żandarmerii nie znajdzie kapitana, sierżanta i dwóch kaprali, którzy w mundurach galowych i pod bronią... wejdą do gabinetu na ul. Klonowej i doopę Antoniego, wraz z inwentarzem, zapakują w troki i wyniosą pod zarzutem sabotowania gabinetu
Goownodowodzącego Wojskiem Polskim?
_________________

 
 
aktyw PiS
Gość
Wysłany: 2018-02-09, 16:22   

Błaszczak ma haki na prezia. Dlatego jest nietykalny. Do czasu!
 
 
fakt
Gość
Wysłany: 2018-02-09, 17:11   

Oba kaczory służyły gorliwie u Bolka dopóki ich nie wyrzucił. Potem jeden brat zabił drugiego...
 
 
Wspomnienia
Gość
Wysłany: 2018-02-09, 18:01   

Barbara Chybalska-Cichoń
April 21, 2015 ·
Meine Liebe Frau!
Dziadku, na tym zdjęciu masz 33 lata, żonę Marysię, synka Ryśka i malutką Wiesię (zostanie potem moją Mamą). Trwa wojna i nie jest wam lekko. A Ty jeszcze pomagasz ludziom z lasu. Twoja żona (zostanie potem moją Babcią) co wieczór mówi, żebyś nie ryzykował. Ale przecież dom stoi na uboczu i tylko kilka rodzin mieszka w sąsiedztwie. Po prostu częściej niż inni chodzisz do lasu, a nocą jacyś ludzie, co mieszkają w tym lesie, zaglądają do naszego domu. Dajesz im jeść i coś szepczecie przy naftowej lampce.

Niemcy przyszli nad ranem. Nie zabrali nikogo z całej wsi, tylko Ciebie. Pozwolili się ubrać. Pocałowałeś żonę Marysię, synka Ryśka i małą Wiesię. Miałeś wrócić, jak sprawa się wyjaśni. Był 16 października 1941 roku.
Dziadku, trzymam w ręku listy od Ciebie. Moja córka ma 16 lat. Pokazuję jej Twoje zdjęcie w obozowym pasiaku z ogoloną głową. I te płonące życiem oczy.
16 listopada, 74 lata temu piszesz swojej żonie Marysi „Meine Liebe Frau”… Sam to pisałeś Dziadku? Nie, bo tak trzeba było, po niemiecku… to rozkaz komendanta.
Czytam więc dalej Anordnungen komendanta: więźniowie polityczni mogą napisać i dostać dwa listy w miesiącu. Mają być pisane piórem, nie więcej niż 15 linijek na stronie (a strony trzy, bo reszta to regulamin). Dozwolonych jest znaczków 5 po 12 fenigów. W kartkach pocztowych miejsca jest mniej – tylko 10 linijek. To dlatego Dziadku wybrałeś listy, chociaż droższe. Wolno przesyłać pieniądze. Nie wolno – paczek, bo więźniowie na miejscu wszystko mogą kupić. Tylko odwiedzin nie ma.
Piszesz do swojej Marysi, że pieniądze nie dotarły. Nikt nie wie, dlaczego.
Aha, i że przeniosłeś się na blok 5 a.
Jest 14 grudnia 1941, możesz napisać znowu.
Chociaż w regulaminie stoi, że paczek do obozu się nie wysyła, dziękujesz Marysi za skarpety, rękawiczki i chustki do nosa. I po niemiecku czyjąś ręką prosisz, żeby żona przysyłała ci 20 marek miesięcznie.
Gluckliche Weihnachten! – życzysz rodzinie na święta.
W czas wojny dla kobiety z dwójką małych dzieci to musiała być wielka radość i nadzieja.
Wiedziałeś, że właśnie w tę wigilię będziesz rozstrzelany?
Wszyscy sąsiedzi pomagali Twojej żonie. Oprócz jednego, tego z naprzeciwka, pamiętasz pana C.?
Kiedy zabrali Ciebie Dziadku do Oświęcimia, zaczął pomagać Żydom i dał im schronienie w piwnicach swojego białego domu. A kiedy Żydzi zwieźli do niego cały dobytek i kosztowności, znów nad ranem przyszli Niemcy. Tak samo jak po Ciebie. Ale to Ty byłeś Dziadku pierwszą transakcją pana C. z Niemcami.
Dziadku, mam dziś więcej lat niż Ty. Wcale mi to nie przeszkadza i powiem Ci, że jestem w Tobie zakochana od dziecka. Mam kilka Twoich zdjęć. Ale w mojej głowie zapisana jest ta fotografia z numerem obozowym 21.566. I te mądre, pełne spokojnej odwagi oczy. Takie same ma moja Mama.
Wyobraź sobie Dziadku, że po wojnie cała wieś odwróciła się od pana C. Musiał zamurować okna od strony drogi. Wzniósł wokół domu wysoki mur. Ludzie wpychali mu do studni zdechłe koty i miał ciągle zatrutą wodę. Rzucali kamieniami. Taka kara za tamten czas. W całej wsi tylko jedna osoba zgodziła się, żeby brał od niej wodę. To była Twoja Żona Dziadku, a moja Babcia – Twoja ukochana Marysia.
 
 
podziw i uznanie
Gość
Wysłany: 2018-02-09, 18:12   

fakt pisze:
Oba kaczory służyły gorliwie u Bolka dopóki ich nie wyrzucił. Potem jeden brat zabił drugiego...

Dobre!
 
 
multilatek 


Piwa: 97/131
Wysłany: 2018-02-13, 21:27   

Szanowna "masz". W takich spawach podaje się źródła informacji. Jeśli się tego nie zrobi, to informacja nie ma żadnej wartości i jest kierowana do zsypu. Z poważaniem etc, etc...
_________________
Śmierć ptaka to taka mała śmierć,..... to jakby śmierci ćwierć, ...... dziesięć deka..(J.Przybora)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen & Programosy modified v0.4 by warna