Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
MY-Kształciuchy Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Z muzyką i sztuką przez życie
Autor Wiadomość
solka 


Piwa: 13/1
Wysłany: 2016-12-23, 21:23   

Niezgiertyszna,
wielkie brawa dla bardzo zdolnych Dzieci :brawo: :brawo: :brawo:
a jakby jeszcze były nowe piosenki to poproszę na bis :bukiet:
 
 
t.d.
Gość
Wysłany: 2016-12-23, 22:35   

By nam wszystko pasowało, by kłopotów było mało, by się wiodło znakomicie i wesołe było życie.

https://www.youtube.com/watch?v=7Wi_fSftjsA
 
 
korekta 
korekta


Wysłany: 2016-12-30, 20:34   

"Zaklęty w prozę
dzień dnia
noc nocy

Przy blasku świec
jutrem
marzymy jak prorocy

Utkany z gwiazd dotyk
zawisł dziś nisko
jak księżyc

A my wciąż ponad niebem
możemy wszystko"

http://www.youtube.com/watch?v=SYMJKNrdH_4

Niech marzenia się spełniają a muzyczne opowieści pięknymi nutami nam grają na szczęśliwy Nowy Rok .... Mayu i "fD" wspaniałego Do siego Roku życzę :)

Belferko trzymam kciuki za Agatę i Dawida, by nasz świat lepszy był .... czego życzę Tobie i Twoim bliskim, wszystkiego najlepszego w 2017 roku.
Ostatnio zmieniony przez korekta 2016-12-31, 23:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2017-01-05, 20:37   

"fD" pisze:
... w ogrodzie kwitnie "Helleborus niger".


Białe motyle tańczą
w ogrodzie śniegu
jak srebrne róże
diamentowym blaskiem
rozkwitają na krzewach

Witam Cię "fD" słonecznie po świąteczno-noworocznej przerwie .
K. I. Gałczyński w swoim wierszu się pytał "Dlaczego ogórek nie śpiewa" .... a może woli słuchać muzyki?

Parę lat temu brytyjska Royal Philharmonic Orchestra zagrała osobliwy koncert, na widowni zasiadło 100 gatunków różnych roślin, by wysłuchać 40 symfonię Mozarta. Czy nietypowym słuchaczom podobał się koncert? Bardzo i choć rośliny tego nie powiedziały, ich reakcja na muzykę była subtelna i długotrwała .... tak wykazały przeprowadzone badania, albowiem rośliny odbierają fale akustyczne i reagują wzrostem.

http://www.youtube.com/watch?v=fT4KjUwL3lE

Ha! Karol Darwin grał swojej mimozie na fagocie, tyle tylko, że chciał się dowiedzieć, czy mimoza "nauczy" się przy dźwiękach stulać listki .... mimoza nie chciała, za to chętnie tuliła swoje wrażliwe i wstydliwe listki pod dotykiem palców Darwina. A może twórca ewolucji nie grał tak pięknie i romantycznie jak Andrea Bressan?

http://www.youtube.com/watch?v=jjidIqP9kpc

Z kolei naukowcy z Korei Południowej badali wpływ muzyki na reakcję siewek ryżu i ekspresję ich genów na bodziec dźwiękowy. Wynik badania był zaskakujący .... siewki ryżu nie lubiły ostrego głośnego rocka, za to chętnie kiełkowały przy muzyce Beethovena, Haydna, Mozarta czy Brahmsa. Prawdziwe melomanki "fD".

http://www.youtube.com/watch?v=CuEcleIFPlw

Przykładów wykorzystywania muzyki klasycznej do pobudzania wzrostu roślin jest mnóstwo. Ba! nawet nagrano specjalny album muzyczny z utworami dla nich "fD" .... Muzyka nie tylko łagodzi obyczaje, ale pomaga też rosnąć w siłę. No, może z wyjątkiem Cannabis, bo ta woli heavy metal i disco polo.

http://www.youtube.com/watch?v=GtGmQ4naNIE

życzę klasycznie ciepłego i miłego weekendu "fD" ...dzcitdsir.

*******************
Belferko, Korekto dużo radości i wszystkiego dobrego w Nowym Roku ... serdeczności

http://www.youtube.com/watch?v=nQ675k2zbIY
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2017-01-24, 22:15   

Maya pisze:

.... Muzyka nie tylko łagodzi obyczaje, ale pomaga też rosnąć w siłę.


:))) - "Efekt Mozarta"...

W "Tel Aviv Sourasky Medical Center"- izraelscy naukowcy przeprowadzili badania:
dwie grupy wcześniaków ... grupa 'muzyczna' - słuchała 'Mozarta'... w tej grupie
wcześniaki miały większy wzrost wagi.

Kłaniam się nisko Mayu i serdecznie pozdrawiam w nowym Roku.

Miniony rok ... w teatrze i operze był rokiem Szekspira.
- W Chinach ... z tej 'samej okazji' pamiętano o dramaturgu Tang Xianzu.

Szczególnym uznaniem cieszy się "Pawilon peonii"- dramat muzyczny /wokal przechodzi
w dialog ... wystawiony w całości, to kilka dni słuchania i oglądania -
55 aktów / opowiada o miłości ...

Du Liniang, nastolatka wychowana w środowisku całkowicie odciętym od świata zewnętrznego
... ba, ona nie zna wszystkich części domu, w którym z rodzicami mieszka.
Podczas zabronionego spaceru w ogrodzie ... Du Liniang zasypia, śni o pięknym mężczyźnie.
Po przebudzeniu nie potrafi przestać myśleć o nim ...
Maluje autoportret i prosi opiekunkę, aby portret ukryła w ogrodzie.
Tęsknota była silniejsza - Du Liniang umiera.

Minęło kilka lat ...
Młody Liu Mengmei dla poprawienia zdrowotności przebywał w klasztorze. Pewnego dnia
poszedł na spacer - w pobliżu klasztoru odkrył opuszczony ogród.
Spacerując po ogrodzie, zatrzymał się przy skalniaku, pośród kamieni dostrzegł pudelko.
W domu otworzył je ... szybko zorientował się, że dziewczyna z portretu ... to... ta sama,
którą wcześniej widział we śnie.
Oczarowany wzywa dziewczynę ... duch Du Liniang objawia się Liu Mengmei, zakochani zostają 'parą'. Na prośbę Du Liniang, Liu Mengmei odkopuje jej grób - ukochana wraca do świata
żywych ...

Du Liniang łamie obowięzujące normy postępowania: kocha mężczyznę, którego sama wybrała
... współżyje z nim przed slubem i wychodzi za mąż bez zgody rodziców ...

https://www.youtube.com/watch?v=dsuy7VII_J0

https://www.youtube.com/watch?v=VwxC4ivzDJk

Nikt nie wie - skąd miłość przychodzi ...

Wieczoru miłego życzę Mayu ;-)- aaŁ ... mjcśit


https://www.youtube.com/watch?v=qkzTT2q0vUs

P.S. Korekto Miła ... dziękuję, i serdecznie odpozdrawiam :)

https://www.youtube.com/watch?v=yC87NIRGi74
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2017-02-09, 22:10   

"fD" pisze:
Nikt nie wie - skąd miłość przychodzi ...


"Źródło miłości pozostaje nieznane
lecz uczucie to z czasem
nabiera głębi
korzeniami
gałązkami
kwiatami
przeplatamy się
i zrastamy ..."

Podobno po wydrukowaniu "Pawilonu Peonii" Tanga Xianzu pojawiło się w Chinach zjawisko chorych z miłości panien, które najczęściej zagładzały się na śmierć. Porównywalne zjawisko przeszło też przez Europę, po ukazaniu się w 1774 roku "Cierpień młodego Wertera" Goethego "fD".

http://www.youtube.com/watch?v=GGk5tXLR0Ps

Opera chińska ma własną bogatą kulturę i tradycje, własne instrumenty muzyczne i przede wszystkim optymistyczne zakończenie. W Chinach uważa się, że kiedy człowiek umiera, staje się motylem i do nieba wzlata ...

http://www.youtube.com/watch?v=sOuPpyuqcOE

Historie chińskich legend i opowieści sprzed wielu wieków są tematem przewodnim wielu oper, ballad, sztuk, filmów i utworów muzycznych "fD".
Opera "Miłość motyli" podobnie jak "Pawilon Peonii" opowiada o wielkiej i tragicznej miłości kochanków Liang Shanbo i Zhu Yingtai, których uczucie wykraczało poza społeczne przykazania w okresie feudalnych Chin. Duchy kochanków zmieniają się w parę motyli, wyłaniają się z grobu, by odlecieć w niebo i nigdy się nie rozdzielić.
Legenda ta wraz z trzema innym wielkimi legendami chińskimi, weszła do zbioru Arcydzieł ustnego i niematerialnego dziedzictwa ludzkości i jako wyraz kulturowej ochrony jest pod patronatem UNESCO.

http://www.youtube.com/watch?v=9M4gca_uLB4

"Przychodzi zawsze sama
o różnych porach roku
wcześniej niezapowiadana
dochodząc do szczytu chwały

Podróżą każda miłość jest
co różą wiatrów cel znaczy
poniesie nas, gdzie - nie wie nikt
w jakie noce i dni"

http://www.youtube.com/watch?v=85Fc2amPf34

Ciepłego i radosnego weekendu "fD" życzę .... cittgAmu
 
 
meloman
Gość
Wysłany: 2017-02-14, 19:38   

Kompozytor Krzysztof Penderecki otrzymał najważniejszą nagrodę w świecie muzyki - Grammy 2017 w kategorii "Najlepsza muzyka chóralna" za album "Penderecki Conducts Penderecki".
Album jest pierwszą serią, która ma prezentować wielkie dzieła orkiestrowo-chóralne naszego utytułowanego na świecie współczesnego kompozytora.
Gratulacje panie prof. Penderecki.

http://www.youtube.com/watch?v=YvoqalwWz90
 
 
korekta 
korekta


Wysłany: 2017-02-28, 17:42   

"Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te słoneczne dni
Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
Zapachniało, zajaśniało, wiosna ach to ty
Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty".

I przyszła Wiosna przed terminem i bardzo proszę, zostań Wiosno już z nami .... ze słonecznym pozdrowieniem, ciepłem i pierwszym Wiosny rozkwitem pozdrawiam serdecznie wszystkich.

http://www.youtube.com/watch?v=dK6EYTFq-hE

http://www.youtube.com/watch?v=IzpVGaaDYZo

:)
 
 
piękna nucia
Gość
Wysłany: 2017-03-04, 18:50   

niezapomniany słowik Warszawy pani Bogna Sokorska

https://www.youtube.com/watch?v=NUtZY0cOnaw
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2017-03-10, 22:31   

Maya pisze:

Ciepłego i radosnego weekendu "fD" życzę ....


Serdecznym pozdrowieniem witam Mayu i dziękuję ;-)
- Był i ciepły, i radosny, świat jest piękny - tyle, że nie wszędzie "zadbany"...

Baśń w operze ...

W obu operach: "Czarodziejskim flecie", ostatniej operze Mozarta i "Turandot",
ostatniej operze Pucciniego, punktem wyjścia jest motyw baśniowy.

Książęta w egzotycznym miejscu z szczęśliwym zakończeniem.
Tamino, pragnie ratować Paminę ... Calaf pragnie zdobyć serce Turandot.
Ping, Pang i Pong ... i trzy damy w "Czarodziejskim flecie" w ogólnej
płaszczyźnie - podobnie.
-Przypadek?

Puccini jak zwykle i tym razem, a pisząc "Turandot" szczególnie ... turlał się
od inspiracji do zwątpienia ...
Zmieniał, poprawiał ... nie był zdecydowany, czy dzieło ma być w dwóch czy w trzech
aktach.
Z weną różnie bywało, częściej kaprysiła i przyjść nie chciała.
W chwili krańcowego zwątpienia oświadczył:"nigdy nie będę gotowy"...
Marzył o 'innej' Turandot - pełnej fantazji, poezji i tak po prostu 'ludzkiej'.

Dużym wyzwaniem było wprowadzenie Liu, różniącej się od Adelmy z "Turandot"
Carla Gozzi, czy opery Busoniego.

Puccini /znany z tego/ chciał łez publiczności, a przy okazji ... malując najpiękniejszymi
i najbardziej przejmującymi dzwiękami oddaną niewolnicę Liu, znalazł własny sposób
na prośbę o przebaczenie / mocny akcent autobiograficzny ...

https://www.youtube.com/watch?v=g-1MjfmixrI

Kobieta, torturuje drugą kobietę psychicznie i fizycznie ... udręczona Liu, popełnia
samobójstwo.

Doria Manfredi, pokojówka małżonki Pucciniego również dręczona ... odbiera
sobie życie. Elvira podobnie, jak księżniczka Turandot całe to tragiczne zajście przyjęła
bez emocji.

Rola Turandot w porównaniu do całości opery jest krótka, /w pierwszej połowie
ust nie otwiera/ale szalenie wymagająca /duże wahania między rejestrami - chyba
najtrudniejsza ze wszystkich ról sopranowych opery włoskiej.

https://www.youtube.com/watch?v=S-GV5t5XLjg

Amaterasu, życzę weekendu ze słońcem ciepłego i tygodnia radością spełnionego.

https://www.youtube.com/watch?v=YotMwwixPsw

Mayu, rozglądaj się, a może spotkasz nadęty "nos"- szwędający się ulicami Warszawy.

"Nos" / nie tylko 'ten' wyżej ma ciekawą historię :)))) ... aaŁ cwoit
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2017-03-20, 22:08   

"fD" pisze:

Puccini /znany z tego/ chciał łez publiczności, a przy okazji ... malując najpiękniejszymi
i najbardziej przejmującymi dzwiękami oddaną niewolnicę Liu, znalazł własny sposób
na prośbę o przebaczenie / mocny akcent autobiograficzny ...


I łzy wyciskał, głównie u kobiet. Puccini był wielbicielem kobiet i niezrównanym muzycznym malarzem ich portretów, nasycił muzykę namiętnością i to właśnie jego operowe kobiety zapewniły mu majątek i nieśmiertelność "fD".

Nie jest tajemnicą, że Puccini pracując nad nową operą, miał z reguły i nową muzę. Będąc w nieformalnym związku z Elvirą, Puccini zakochał się w Corinie / komponował wtedy "Madame Butterfly"/, związek ten mógłby okazać się zgubny dla Elviry, gdyby nie wyszło na jaw, że Corina ma innego kochanka. Puccini ze złamanym sercem pisze ostatni akt "Madame", a piękna i nieszczęśliwa gejsza przebija się sztyletem w takt najbardziej tragicznych nut operowych wszech czasów .... tydzień później Puccini prowadzi Elvirę do ołtarza.

http://www.youtube.com/watch?v=ESYSOXGZWl4

Kobiety w operach Pucciniego są postaciami "bezpiecznymi", kruchymi, ofiarowujące się mężczyznom całkowicie, taka jest Manon Lescaut, Mimi , Tosca i Butterfly ....

http://www.youtube.com/watch?v=P46OQWhreHE

http://www.youtube.com/watch?v=TRATkgvL1tk

http://www.youtube.com/watch?v=5_5h0fY8r2w

....I nagle pod koniec życia Puccini buduje kobietę demona, która zabija mężczyzn, wena przychodzi i odchodzi, nie ma pomysłu na zakończenie opery, a może nie chciał jej zakończyć, tak by punktem kulminacyjnym opery była śmierć Liu i jej ostatni śpiew ..... jego rozrachunkiem z prywatnym życiem "fD"?
Kiedy śmiertelnie chory Puccini wyjeżdża na leczenie, powierza prawykonanie "Turandot" Toscaniniemu z prośbą o opiekę nad "małą księżniczką, moją Turandot". Możliwe, że Puccini zdawał sobie sprawę, że nic bardziej wzruszającego nie wyjdzie spod jego ręki ..... i to nie śmierć przeszkodziła w dokończeniu opery, lecz świadomość, że nic wspanialszego nie jest w stanie już stworzyć. I być może dopisanie happy endu przez Franco Alfano było nadgorliwością "fD"?.

Nessum dorma! Nessum dorma!
Niechaj nikt nie śpi! Niechaj nikt nie śpi!
Ty też o, księżniczko
w swej zimnej izbie patrzysz na gwiazdy
które tętnią z miłości i nadziei
Lecz moja tajemnica jest zamknięta we mnie
nikt nie pozna mojego imienia!
Nie, nie, na twoje usta je złożę
gdy światło zaświeci
A mój pocałunek roztopi ciszę
która czyni cię moją

http://www.youtube.com/watch?v=aSfQwTFY-X0

życzę "fD" wiosennego, słonecznego i radośnie rozszczebiotanego w ptasie trele tygodnia .... citdsir
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2017-03-27, 21:06   

Maya pisze:

/... / I być może dopisanie happy endu przez Franco Alfano było nadgorliwością "fD"?.


- Puccini marzył aby Toscanini poprowadził w La Scali premierę "Turandot".

W liście do Riccardo Schnabla pisał: "źle ze mną mam nieustanne bóle gardła, chroniczny
bronchit /.../
Z Toscaninim głucha wojna /.../ powiadają, że źle się wyraziłem o "Neronie" /.../
"Turandot" leży niedokończona ..."

I, nic dziwnego ... w zaistniałej sytuacji /wcześniej wysłał list do Toscaniniego, w którym
wygarnął swoje żale/ nie miał odwagi prosić Toscaniniego aby to on w La Scali poprowadził
"Turandot".

Iiii ... stało się; odpowiedzią na list Pucciniego był przyjazd Toscaniniego do Viareggio
i sptkanie z Puccinim.

Szczęśliwy Puccini w liście do Schnabla napisał:"Toscanini własnie wyjechał i rozwiały
się wszystkie chmury, dzięki czemu jestem bardzo, bardzo szczęśliwy.
W jego rękach "Turandot" bądzie z pewnością idealnie wystawiona.
Stanie się to w kwietniu, mam więc mnóstwo czasu, żeby dokończyć to, co mi jeszcze
zostało.

Pokazałem mu i zagrałem parę fragmentów, chyba był bardzo zadowolony*.
Tak zatem rozwiała się cała ta niepryzjemna sytuacja /.../"

Przed wyjazdem Pucciniego do kliniki w Brukseli, Toscanini jeszcze trzykrotnie
odwiedził chorego kompozytora ... jak wiemy Puccini nie zdążył dokończyć
ostatniego aktu "Turandot".

Wydawnictwo Ricordi poprosiło Toscaniniego o wskazanie kogoś, kto mógłby
dokończyć ostatni akt "Turandot"- Toscanini wskazał Riccarda Zandonaia ale
Tonio, syn Pucciniego stanowczo sprzeciwił się ... uznał, że Zandonai jest zbyt
znanym kompozytorem ...
Ostatecznie Toscanini zgodził się aby to Franco Alfano dokończył "Turandot".

"Happy ending" Alfano nie zdobył uznania Toscaniniego - wersja zostala mocno
skrytykowana i 'okrojona' ... z 377 taktów pozostało 268 ...

Po próbie generalnej Alfano podszedł do Toscaniniego i spytał:"co pan powie
maestro? ... W odpowiedzi usłyszał:"zdawało mi się, iż z głębi sceny podchodzi
do mnie Puccini, żeby mi dać po pysku".

Na krótko przed premierą Toscanini poinformował zespół, że zakończenie
napisane przez Franca Alfano zostanie pominięte ...

I tak też się stało.
W trzecim akcie po pogrzebie Liu ... chór zniknął w oddali, Toscanini odłożył batutę,
odwrócił się do publiczności ze słowami ..."Tu kończy się opera, śmierć maestra nie
pozwoliła mu jej dokończyć"...

W La Scali Toscanini poprowadził trzy przedstawienia "Turandot"- bliski załamania
nerwowego pojechał odpocząć, a pulpit i batutę przekazał Pianizzy ...
I teraz ..."Turandot" z zakończeniem Alfano osiągnęła niebywały sukces ...

*Wanda Toscanini odwiedziła wraz z ojcem Pucciniego i wiele lat później opowiadała,
że ... "Toscanini był bardzo zakłopotany, ponieważ "Turandot" podobała mu się
wprawdzie, nie umiał jednak zdobyć się na szczególny entuzjazm dla tego utworu".

Mayu, nieśmiało polecam:"Toscanini" Harvey Sachs ... w ciekawej formie - bogactwo
rzetelnej informacji ...;-)

W 2002 roku w Salzburgu wystawiono"Turandot z nowzm zakończeniem.
Luciano Berio ... zręcznie połączył pozostawione przez Pucciniego szkice /sztuk 30/
z bardziej współczesną mową dźwięków.

https://www.youtube.com/watch?v=NtLpgJ3z2JI

https://www.youtube.com/watch?v=mFJAESAgq-s

https://www.youtube.com/watch?v=ssoPco7fU9o


Niestety ... nigdy nie dowiemy się, jak Puccini rozwiązałby magiczny pocałunek
'poi Tristiano'... intencja wydaje się jasna ... chciał iść drogą nakreśloną przez
Wagnera - z pewnością byłoby to ... 'coś nowego' ...

Z serdecznym pozdrowieniem Mayu i życzeniami ciepłego wiosennego tygodnia
iiiiiiiii ... miłego wieczoru;-) ... aaŁ pcigl

https://www.youtube.com/watch?v=MgpyRd8Olrc

P.S. Małpiatko nie mam zwyczaju czytac tego co wystukam ... ev. przepraszam
za popełnione błędy 'p o k'
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2017-03-28, 09:12   

P.S.
Mayu, najmocniej przepraszam
winno być:
spotka
nieprzyjemna sytuacja
nowym zakończeniem
'poi Tristano'

Obiecuję ... przed kliknięciem 'wyślij' będę czytał ;-)
pozdrawiam
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2017-04-10, 21:06   

"fD" pisze:
Toscanini odłożył batutę,
odwrócił się do publiczności ze słowami ..."Tu kończy się opera, śmierć maestra nie
pozwoliła mu jej dokończyć"... '


A przeszło trzy wieki wcześniej, nim wybrzmiały ostatnie nuty "Turandot" pod batutą Toscaniniego, narodził się w Wenecji "teatr w muzyce" za sprawą genialnego Claudio Monteverdi, który połączył słowo z muzyką tworząc harmoniczną całość. Monteverdi jako jeden z pierwszych jest twórcą opery włoskiej, a rok 2017 należy do niego z okazji 450 rocznicy jego urodzin.
Zanim Monteverdi zaczął komponować opery, w wieku 16 lat komponuje pierwszy tom madrygałów /w sumie napisał 10 tomów/ i to właśnie w nich wypracował swój "wzburzony" styl ekspresji muzycznej "fD".
W bogatym zbiorze muzyki sakralnej jego "Selva Morale e Spirituale" uważana jest za najcenniejszą antologię utworów liturgicznych....

http://www.youtube.com/watch?v=fkX75Q5BGDU

Misteria wiosenne

"Kluczem żurawi
przestawia rygle
pąkiem magnolii wabi
grzmotem błyskawic
zapładnia ziemię
budzi do życia istnienie
chociaż jest znane
tysiące wieków
wciąż zaskakuje zmianami
wyczekiwane
przez nas wyśnione
misteria wiosenne"

Georg P. Telemann przez długi okres pozostawał w cieniu Bacha i Handla, dopiero jego monumentalne dzieło wokalno-instrumentalne "Brockes Passion" przyniosło mu wielkie uznanie. W dziele tym Telemann wykorzystał popularny w baroku wierszowany tekst niemieckiego poety Bartholda H. Brockesa, który jest parafrazą wątków wszystkich czterech Ewangelii ....

http://www.youtube.com/watch?v=p4tO7b68sFA

Z kolei Felix Mendelssohn-Bartholdy mając zaledwie 20 lat wydobył z zapomnienia "Pasję według św. Mateusza" Bacha i doprowadził do pierwszego jej wykonania, a tym samym jak wiesz, przywrócił dzieło Bacha "do życia".

http://www.youtube.com/watch?v=QPyyFrg4bNs

Misteria Paschalia .... Misteria wiosenne .... radosne oczekiwanie i spełnienie .... życzę Tobie i Twoim Bliskim "fD" słonecznych, zdrowych, radosnych i ciepłych Świąt Wielkiej Nocy

http://www.youtube.com/watch?v=ghnECIDk_e0

***********************
Sympatykom muzycznych opowieści życzę pogodnych i urodziwie wiosennych Wielkanocnych Świąt .... z pozdrowieniami

http://www.youtube.com/watch?v=fKYVB-kQr1Y
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2017-04-11, 14:38   

Maya pisze:

/.../
Z kolei Felix Mendelssohn-Bartholdy mając zaledwie 20 lat wydobył z zapomnienia "Pasję według św. Mateusza" Bacha i doprowadził do pierwszego jej wykonania, a tym samym jak wiesz, przywrócił dzieło Bacha "do życia".


O tak Pani ... tt wwwp ;-)

- Prawdziwy renesans muzyki J.S.Bacha.

Po sukcesie "Pasji wedlug sw. Mateusza", ojciec naklonil mlodego Feliksa aby
/jak to okreslil/ "odetchnal 'innym' powietrzem"...

W liscie do przyjaciela Karla Klingemanna napisal: " W sierpniu wyruszam do Szkocji
z grabiami na melodie ludowe, z uchem na piekno tutejszych okolic i z sercem dla
golych kolan tubylcow. To bedzie krolewskie zycie. Usun wszystkie przeszkody
i pedz do Szkocji. Poogladamy sobie szkockich Gorali.

Twoj roztargniony, zalatany i niemal placzacy
Feliks M.B."

- Wczesniej byl Londyn ... a 13 lipca 1829 roku koncert ... z trudnosciami ale sie odbyl.
Feliks poprowadzil: Uwerture do "Snu nocy letniej" i "Koncert na dwa fortepiany"E-dur.
Calosc uswietnila najslynniejsza uwczesna sopranistka /spiewala w pierwszym wiedenskim wykonaniu IX symfonii Beethovena/ Henrietta Sontag ...

Zapraszam - "Uwerture" poprowadzi znakomity Claudio Abbado

https://www.youtube.com/watch?v=m0gHTNJVFtA

Dochod z koncertu Medelssohn przekazal na powodzian na Slasku.

Niezwykle silnych wrazen dostarczyla Feliksowi wyprawa na wyspe Staffa z jej slynna
"Grota Fingala"... o ktorych opowiada w uwerturze "Hebrydy /Grota Fingala "op 26

https://www.youtube.com/watch?v=zcogD-hHEYs

Tuz przed swietami "Wielkiej Nocy"warto wspomniec siostre Feliksa.

- Fanny Mendelssohn ... i chociaz nauczyciel Carl Fredrich Zelber byl zdania, ze to
Fanny byla bardziej utalentowana, to jednak pozostawiono Ja w cieniu mlodszego
brata.

Po stuczterdziestu latach w1970 roku we francuskiej ksiegarni
odnaleziono "Sonate Wielkonocna" oznaczona inicjalami "FM" ...
Poczatkowo wielu badaczy zakladalo, ze jest to dzielo Feliksa Mendelssohna ...
Jednak, Angela Mace Christian z Colorado zdolala udowodnic, ze sonate napisala
starsza siosta Feliksa - Fanny ...

Pianosonata G-minor/ Allegro molto i addagio

https://www.youtube.com/watch?v=UtlCpIoWQUo

Juz Swieta ... ode mnie zyczenia - radosnego swietowania Mayu
 
 
niezgiertyszony 
belfer


Piwa: 93/46
Wysłany: 2017-04-11, 16:14   

Opera (też) dla dzieci. Tekst Córki.


W moim życiu z muzyką jest tak, że do zachwytu nad pewnymi jej formami muszę dorosnąć. Do opery wciąż w pełni nie dojrzałam i nie słucham jej pasjami, ale potrafi mnie wzruszyć i rozbawić do łez. Tego doświadczyłam choćby w miniony weekend, kiedy wybraliśmy się całą rodzinką na spektakl „W krainie Czarodziejskiego Fletu”.

Kwestia obycia

Do wyprawy przygotowywaliśmy się od dłuższego czasu. Wiedzieliśmy, że wrocławska opera prowadzi cykl przedstawień dla dzieci, ale nie byliśmy do końca przekonani, czy nasze maluchy (1,5 roku i 3-latek) dadzą się takimi spektaklami zaciekawić. Koniec końców postanowiliśmy zaryzykować, wychodząc z założenia, że 25 zł za bilet to nie jest majątek i jeśli dziatwa nie wykaże należytego szacunku dla sztuki przez wysokie Ce, tfu, eS – to po prostu opuścimy w pośpiechu progi tego przybytku, zaciągając na głowy kaptury i licząc, że nasze zdjęcia nie zostaną wciągnięte na Listę Gości Niemile Widzianych. Uznaliśmy po prostu, że skoro nasze dzieci mają szansę kosztować takich rozrywek, to powinniśmy im to umożliwiać. Do szpinaku też mieli przecież kilka podejść…;)

W niedzielny poranek przeżyliśmy pierwszy szok, gdy nasz Pierworodny sam, z własnej, nieprzymuszonej woli i intencji wyciągnął z komody muszkę i poprosił, by mu ją założyć. I tak potwierdziło nam się, że wychowywanie to w dużej mierze gadanie, gadanie i jeszcze raz gadanie. Od kilku tygodni tłumaczymy dzieciom, dlaczego w niektórych miejscach nie wypada pokazać się w dresiku i adidaskach. Niedzielna msza, urodziny Babci czy wizyta w teatrze to okazja, by swoim strojem wyrazić szacunek innym. Poczuć, że chwila, którą przeżywamy, jest wyjątkowa. Oczywiście na gadaniu kończyć się nie może, więc za pogadankami musi iść przykład. Kiedy więc Borys zobaczył Matkę w szpilkach, a Ojca w pełnym garniturze, wiedział, że wyprawa do opery to dla nas pewnego rodzaju święto. I być może to ostatecznie przekonało go do założenia znienawidzonej muchy.

Czas, czas, czas – czas nie goni nas

Drugi szok przeżyliśmy po spektaklu, gdy dotarło do nas, że nasza progenitura wysiedziała na miejscu 100 minut. STO MINUT, czyli ponad półtorej godziny! Nadia co prawda na kwadrans przed końcem spektaklu opuściła matczyne kolana, ale spowodowane to było głównie tym, że chciała podejść bliżej barierek, by lepiej przyjrzeć się muzykom (siedzieliśmy na pierwszym balkonie, na wprost sceny, świetne miejsca, polecam). Trzeba zaznaczyć, że zarówno Borys, jak i Nadia są oswajani z kulturą na różne sposoby: bywają z nami dość często na różnych wydarzeniach muzycznych, zaliczyli Teatr Lalek i spektakl dla najnajów, regularnie chodzą do biblioteki na teatrzyki, a niedawno nasz Pierworodny po raz pierwszy był w kinie (z przedszkolem, które, nawiasem mówiąc, często organizuje maluchom zajęcia pozwalające na obcowanie ze sztuką). Nasza wyprawa nie była więc dla nich totalną nowością, ale po raz pierwszy uczestniczyli w tak długim spektaklu. Przyjmuje się, że takie dzieci raczej nie potrafią skupić uwagi na występach dłuższych niż 30 minut. W repertuarze wrocławskiej opery można znaleźć jednak krótsze przedstawienia. My wybraliśmy się na „Czarodziejski flet”, bo z Najlepszym z Mężów mamy słabość do Mozarta. I Amadeusz jak zwykle nas nie zawiódł:) Dzieciaki słuchały jak zaczarowane:)

Bez kiczu językiem współczesnym

Przedstawienie „W krainie Czarodziejskiego fletu” to barwna opowieść o miłości, odwadze, wysiłku i o tym, że nie można ludzi ani świata osądzać po pozorach. Spektakl jest bardzo dynamiczny, a jednocześnie w swojej formie i treści skondensowany. Jego głównym narratorem jest Papageno, który w rozmowie z dyrygentem tłumaczy widzom, czego mogą się spodziewać. Sama słuchałam jak urzeczona, kiedy wyjaśniał, co muzyka wyraża w danym fragmencie arii.

Publiczność ma w ten sposób okazję zapoznać się z librettem, zrozumieć, czym jest i czym może być opera, popodziwiać kunszt tych wszystkich osób, które nad każdym pojedynczym przedstawieniem pracują (orkiestry, operatorów multimediów, kostiumologów itd.). Aktorzy i muzycy pozwalają widzom doświadczyć wszystkiego, za co operę kochają jej wielbiciele. Cała technologia i talenty zostają zaprzęgnięte, by publiczność wzruszyć, zachwycić i rozbawić. Jest piękny śpiew, cudowna, grana na żywo muzyka, sugestywna scenografia, w której dość istotną rolę odgrywają multimedia i zabawa światłem, fantastyczne kostiumy i nieustający dialog ze słuchaczami. A jeśli dziecko miałoby się zacząć nudzić, to program został tak zaprojektowany, by zdesperowany rodzic mógł go maluchowi podsunąć i odwrócić jego uwagę od mękolenia.

Na Borysie największe wrażenie zrobiła Królowa Nocy. Rzeczywiście, zarówno jej kostium, jak i fenomenalnie zaśpiewana partia (najsłynniejsza chyba aria z tej opery) robiły wrażenie. Podobały mu się też występy dzieci, które nie tylko ślicznie śpiewały, ale i … jeździły po scenie na hulajnogach. Twórcy spektaklu bawią się bowiem różnymi konwencjami i nie boją się sięgać po współczesne rekwizyty. Całość nie kłania się jednak wiernopoddańczo pop-artowi i pozostaje spójną opowieścią z gatunku muzyki poważnej, która od swoich widzów wymaga pielęgnowania specyficznej wrażliwości.

Krótko mówiąc, podobało nam się i za miesiąc wybieramy się znów:)
_________________
"Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji." Św. Tomasz z Akwinu
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2017-05-04, 21:25   

"fD" pisze:
O tak Pani ... tt wwwp ;-)


O, tak "fD" .... I nagle tkliwym tchnieniem, wdzięcznej wiosny wiatru powiewem wdarł się maj .... rozgościł się szaleństwem kolorów, konwaliowo rozpachniał, fioletem i bielą bzów ubarwił, zauroczył, rozkochał się w słońcu i śpiewie słowików i soczystą zielenią objął ...

W tej złotej pogodzie
majowej i bzowej
powoli zapada
zmierzch także majowy

obudził się wietrzyk
łagodny i miękki
i brzozom podnosi
zielone sukienki

przycicha swawolnie
na trawie się kładzie
i czeka na księżyc
zaplątany w sadzie ...... /Staff/

http://www.youtube.com/watch?v=f681iY01akY

"Music is an outburst of the soul" - Frederick Delius

Miał pomagać ojcu w prowadzeniu wełnianego biznesu w hrabstwie Yorkshire, z czasem go przejąć i nim zarządzać, lecz co innego w duszy młodego Fritza grało. Ale zanim przekonał ojca, że w duszy gra mu wyłącznie muzyka, ten wysłał Fritza na Florydę, by zarządzał plantacją pomarańczy.
Zapach kwiatów drzew pomarańczowych i dźwięki śpiewu murzyńskich robotników Frederick muzycznym pędzlem udokumentował w "Floride Suite" .

http://www.youtube.com/watch?v=gVMWQTLsyRU

Po powrocie do Anglii, już z błogosławieństwem ojca Frederick Delius jedzie studiować muzykę do Lipska, a po ukończeniu konserwatorium "zapuszcza" muzyczne korzenie w mekce artystów w Paryżu, gdzie spędza większość swojego twórczego życia.

Zaprzyjaźniony z Edvardem Griegiem, który miał duży wpływ na kompozytora, otoczony kręgiem przyjaciół malarzy m. in. Paula Gauguina, Edvarda Muncha i Christiana Krohg, a przy tym rozkochany w naturze przepełnionej słońcem, pachnącej w jego duszy kwiatami pomarańczy i płynącej z niej inspiracji, Delius tworzy romantyczną unikatową wersję impresjonistycznego języka muzycznego z początków XX wieku.
Wprawdzie najbardziej twórczą i nowatorską postacią ówczesnej francuskiej sceny muzycznej był oczywiście Debussy "fD" ..... a że muzyka nie zna granic, utwory Deliusa zostają docenione w Niemczech, nieco później w rodzinnej Anglii, ożywiając w pewien sposób angielski "przespany" muzycznie XIX wiek, gdzie ranga kompozytorów i muzyków była na Wyspach znacznie niższa niż na Kontynencie.

http://www.youtube.com/watch?v=G4jsYaaDlPs

Jak pisał Debussy "Muzyka ma nad malarstwem tę przewagę, że może łączyć wszelkiego rodzaju wariacje barw i światła, tworząc z naturą niepowtarzalną harmonię".

I tej niepowtarzalnej majowej harmonii na weekend Ci życzę "fD" , słonecznej, barwnej, radosnej i ciepłej ...... ctgAmuitds

http://www.youtube.com/watch?v=8c3Ov4PZjiM
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2017-05-10, 21:19   

Maya pisze:
"fD" pisze:
O tak Pani ... tt wwwp ;-)


O, tak "fD" .... I nagle tkliwym tchnieniem, wdzięcznej wiosny wiatru powiewem wdarł się maj ....


O tak Pani - tt ..."wr" pz "ws" - twjwsir;-)

Wroce do przywolanego przez Ciebie Mayu: Fredericka Delius'a, Debuss'ego
i Grieg'a ...

- Debussy, odrzucajac 'wyrozumowane' posrednictwo modulacji - laczyl akordy bez
zadnych przejsc ... i tym samym tworzyl specyficzna aure dzwiekow; czarodziejska
i niezwykle sugestywna ...

Impressionizm Debuss'ego i narodowy romantyzm Grieg'a mial decydujacy wplyw
na jezyk muzyczny Fredericka Delius'a ... 'potwierdzeniem' jest jego najslynniejsza
opera "A Village Romeo and Juliet" ...
Libretto w oparciu o nowele Gottfrieda Keller'a napisal kompozytor.

Historia operowej 'pary' zostala przeniesiona do szwajcarskiego srodowiska wiejskiego.
Dwie zamozne chlopskie rodziny walcza o kawalek ziemi ... w efekcie zabraniaja swoim dzieciom spotkan ...

Zapraszam Mayu ...

https://www.youtube.com/watch?v=QwI0BfXRuDE

Wspaniala muzyka, obfitosc zmyslowego impressionizmu i nieslychanie bogaty
koloryt orkiestrowy ...
Odrobine 'mrocznej' symboliki wprowadza skrzypek ...
Najbardziej znanym i cenionym jest "Walk to the Paradise Garden" /Spacer do Rajskiego Ogrodu/ ... Zycze milego sluchania Mayu;-)

****
Czy prawda jest, ze wspolczesnie nie komponuje sie arcydziel muzyki klasycznej?
Czy wsrod wspolczesnie zyjacych kompozytorow sa tacy, ktorych przyszle generacje
beda podziwialy?
I wreszcie - kto jest Mozartem naszych czasow?

W styczniu tego roku wloski magazyn muzyczny "Classic Voice" zaprezentowal liste
dwudziestu kompozytorow i tyle samo utworow napisanych po roku 2000 ...

Na pierwszym miejscu uplasowal sie Austriak, Georg Friedrich Haas z utworem "In Vain"

https://www.youtube.com/watch?v=XSFYHD30_tw

Serdecznie pozdrawiam Mayu ... szczesliwego 'fruniecia' i samych radosci ...
aaL ... ncbtcwo;-)

https://www.youtube.com/watch?v=A6s49OKp6aE
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2017-05-13, 19:09   

Mayu przepraszam
dwukrotnie ... błędem powinno byc "s" /impressionism

pozdrawiam i milego wieczoru życzę
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2017-05-17, 22:38   

"fD" pisze:


W styczniu tego roku wloski magazyn muzyczny "Classic Voice" zaprezentowal liste
dwudziestu kompozytorow i tyle samo utworow napisanych po roku 2000 ...



Wprawdzie nie jestem melomanką współczesnej muzyki klasycznej, ale z ciekawości odszukałam listę magazynu "Classic Voice" by zapoznać się z kryteriami jakimi kierowała się "wysoka kapituła" w typowaniu kompozytorów i ich arcydzieł muzycznych nowego stulecia..... dziękuję za polecenie "fD".

Mniemam, że lista ta jest próbą podsumowania twórczości kompozytorskiej pierwszych 16 lat XXI wieku, albowiem wzięto pod uwagę rozmaite generacje, style i kryteria ..... obok mistrzów, którzy skomponowali swe utwory jeszcze w XX wieku jest młode pokolenie kompozytorów, którzy weszli na scenę dopiero w XXI wieku.
Dla porównania komisja stawiając na pierwszym miejscu listy G.F. Hassa, oceniła 12 jego utworów, drugi na liście z ocenianymi 6 utworami był młody Duńczyk Simon Steen-Anders, a to znaczy, że utwory współczesnej muzyki klasycznej sąsiadują na liście z awangardą muzyki "ponadczasowego arcydzieła" z utworami "przełomowego gestu", który otwiera nową epokę.
Moje uszy od pacholęcia wsłuchane w muzykę klasyczną jakoś przymykają się na "ponadczasowy gest rozbrzmienia" współczesnej muzyki klasycznej "fD".

Czy znajdzie się godny następca Mozarta? Na to pytanie mógłby odpowiedzieć tylko genialny Mozart, jako że muzyka klasyczna jest jednym z najważniejszych źródeł europejskiej tożsamości, a sale koncertowe są na tyle pojemne, że każdy kompozytor i meloman znajdzie w nich swoje miejsce w zależności od wrażliwości i muzycznego gustu.

http://www.youtube.com/watch?v=OdibDKnp7Mc

Muzyczny gust Petera Warlocka był szeroko zróżnicowany, od muzyki średniowiecznej do Bartoka, stworzył więc swój osobisty styl muzyczny, komponował miniatury. Będąc pod silnym wpływem muzyki i poezji elżbietańskiej oraz kultury celtyckiej, skomponował większość swoich utworów w tym duchu - pieśni z akompaniamentem fortepianu, pieśni chóralne, utwory na fortepian i na orkiestrę .... zestaw tańców "Capriol Suite" jest jego najbardziej rozpoznawalnym utworem.

Warlock był też wielkim pasjonatem muzyki Deliusa, jego promotorem i pierwszym jego biografem, a także był znakomitym krytykiem muzycznym i autorem muzycznych opracowań, m. in. jako pierwszy opracował studium muzyki Arnolda Schoenberga, uważanego za twórcę muzyki współczesnej "fD".

http://www.youtube.com/watch?v=weHYbcbd0hI

Mając wielkie przywiązanie do poezji i muzyki, doceniając jej wartość artystyczną Warlock dokonuje transkrypcji utworów muzyki dawnej do wierszy noblisty Wiliama Butlera Yeatsa, irlandzkiego poety, dramaturga i filozofa w cyklu pieśni The Curlow" ....

Gdybym miał niebios haftowane szaty
Złotym i srebrnym przetykane światłem
Błękitne, ciemne, blade szaty
Nocy i światła i półświatła
Rozpostarłbym je pod twoje stopy
Lecz jestem biedny, mam tylko sny
Moje sny ścielę pod twoje stopy
Stąpaj lekko, stąpasz po snach ....../ Szaty niebios - Yeats/

http://www.youtube.com/watch?v=X0gGdwxOvWY

życzę radosnego stąpania w muzycznych opowieściach, w majowym słońcu i rozkwieceniu Matki Natury "fD" .... do miłego wejrzenia citdsir.

http://www.youtube.com/watch?v=Yfwlj0gba_k
Ostatnio zmieniony przez Maya 2017-05-17, 22:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2017-06-17, 11:53   

Maya pisze:

Warlock /.../ jako pierwszy opracował studium muzyki Arnolda Schoenberga, uważanego za twórcę muzyki współczesnej "fD".


- Intelektualista oderwany od rzeczywistości i niezwykle konsekwentny w swoich dążeniach.
Uważał, że styl późnoromantyczny brnie w ślepą uliczkę ...
Tradycji tonalnej zarzucał brak demokracji, gdzie wszystkie dźwięki nie są jednakowo ważne.

Jeszcze wiosennym i wczesnym rankiem /u Ciebie - witam serdecznie Mayu ;-)

- Wspomniałaś Schönberga ... a ja dorzucę "Oczekiwanie"... jednoaktowy monodram
na sopran i orkiestrę.

Kompozytor /reformator/ poprosił o tekst /był jej pomysłem/ młodą poetkę, studentkę
medycyny Marie Pappenheim.

Zróżnicowany symboliczny tekst rodzi więcej pytań niź odpowiedzi ...
Autorka niewątpliwie znała historię kryzysu małżeńskiego Schönberga.
Zdarzenia ... zawoalowanym echem odbiły się w dramaturgii dzieła.

- Nienazwana kobieta błąka się w lesie i szuka kochanka ...

Schönberg zilustrował monolog sugestywnie - dzieło w dużej części atonalne.

To były początki atonalnej twórczości, Schönberg nie był wystarczająco doświadczony.
Orkiestracja trudna do wykonania w wystepach 'na żywo'... sopran nad wyraz śmiały
z dużą dozą niepowodzenia ...
I pewnie dlatego "Oczekiwanie" 'leżakowało'... minęło pietnaście lat, w Pradze 1924
odbyła się prapremiera ... Zemlinsky /nauczyciel /Arnolda Schönberga poprowadził
monolog.

Zapraszam - sopran, Magda László

https://www.youtube.com/watch?v=sJSvA8oP7rw

Z pozdrowieniem i życzeniami radosnych wakacji ..;) ... wrtic
Zostawiam ciągle żywotny 'hit operowy' - muz. baletowa z trzeciego aktu
"Mona Lisy"/ Amilcare Ponchielli /nie ma nic wspólnego z 'Mona Lisą'
Leonarda da Vinci.

Naoki Tokuoka zaprasza ... 'dziesięć minut' kończy rozbrykany galop;-)

https://www.youtube.com/watch?v=citAWnAWfpc

i jeszcze ... to samo inaczej

https://www.youtube.com/watch?v=2RGrCyDAVuk
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2017-07-07, 00:17   

"fD" pisze:

Zostawiam ciągle żywotny 'hit operowy' - muz. baletowa z trzeciego aktu
"Mona Lisy"/ Amilcare Ponchielli .....Naoki Tokuoka zaprasza ... ' rozbrykany galop;-)


Spośród szeregu oper Ponchiell'ego tylko "Mona Lisa" utrzymuje się do dziś w repertuarze operowym dzięki melodyjnej muzyce, wspaniałym duetom, czy hitowemu "Tańcu godzin" i jest widowiskiem pełnym emocji i wdzięku..../ w muzycznym załączniku fantastyczna dyrygentura Naoki Tokuoka, wprost tańczy z batutą i z każdym dźwiękiem frunie zwiewnie jak ptak, jestem pod wielkim wrażeniem "fD"/.
Wprawdzie przed "Moną Lisą" Ponchielli skomponował operę "Litwini", której libretto oparte jest na poemacie Adama Mickiewicza "Konrad Wallenrod" i w tamtym czasie opera odniosła sukces, to obecnie na koncertach prezentowany jest jedynie piękny duet Aldony i Konrada...

http://www.youtube.com/watch?v=rYoDr7VxvxQ

Witam Cię "fD" bardzo serdecznie w gorącym i rozbrykanym muzycznie lipcu .... jak brykać to brykać, bryknę i ja, oczywiście muzycznie :)
A gdyby tak dwie wiolonczele, osiem strun, dwadzieścia palców i dwóch niepokornych romantyków, pełnych pasji i niebywale utalentowanych muzyków połączyć w duet, to efekt musi być tylko jeden ... muzyka classical crossover w wykonaniu 2 Cellos ....

http://www.youtube.com/watch?v=eVH1Y15omgE

Ta dwójka młodych chorwackich muzyków Luka Sulic i Stjepan Hauser szturmem wdarła się na światową scenę muzyczną "fD" .... ich styl łamie granice między gatunkami muzyki, od muzyki klasycznej i filmowej po pop i rock, a tym samym łączy ze sobą różnorodne gatunki muzyczne w utwory, które wydawałoby się są niemożliwe do zaaranżowania w wersji klasycznej .....

http://www.youtube.com/watch?v=x8yymm3DtVA

Ich kariery muzyczne zaczęły się bardzo poprawnie "fD" .... Luka i Stjepan po ukończeniu uczelni muzycznej w Anglii, grali na wiolonczelach w różnych angielskich orkiestrach symfonicznych, Luka Sulic przez pewnie czas grał w Warszawskiej Orkiestrze Symfonicznej Filharmonii Narodowej, a Stjepan Hauser w orkiestrze symfonicznej w Wiedniu, aż pewnego dnia zdecydowali się na odważny krok ... "dobrali" się do hitowej piosenki Michela Jacksona "Smooth Criminal", oprawili swoją aranżacją na dwie wiolonczele i wrzucili na YouTube, efekt przeszedł ich najśmielsze oczekiwania .... potęga internetu i 14 mln zachwyconych sympatyków i fanów na całym świecie i szturmem zdobyte światowe sale i areny muzyczne "fD' ....

http://www.youtube.com/watch?v=6UMla4zYpoc


Pomimo ogromnej popularności ich zespołu 2 Cellos, Luka i Stjepan pozostają wierni muzyce poważnej na koncertach w salach filharmonii w klasycznym repertuarze.

Luka Sulic w brawurowym wykonaniu "Czardasza" Montiego ....

http://www.youtube.com/watch?v=JY4YiZB0mmk

Stjepan Hauser w romantycznym "Meditation" z opery Thais Masseneta ....

http://www.youtube.com/watch?v=Hvno17nl7vg

Się rozmarzyłam ..... z życzeniami pięknych słonecznych dni i gwiaździstych nocy "fD" ..... citdsir-btzT.
Ostatnio zmieniony przez Maya 2017-07-07, 00:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Benedictus
Gość
Wysłany: 2017-07-21, 00:18   

Przykład talentu i pracy.
https://www.youtube.com/watch?v=f_RjlIPuqyc
 
 
Matija
Gość
Wysłany: 2017-07-28, 22:37   

https://www.youtube.com/watch?v=uT3SBzmDxGk

Hrvati su ponos
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2017-08-07, 18:33   

Maya pisze:

Ta dwójka młodych chorwackich muzyków Luka Sulic i Stjepan Hauser szturmem wdarła się na światową scenę muzyczną "fD" .... ich styl łamie granice między gatunkami muzyki, od muzyki klasycznej i filmowej po pop i rock, a tym samym łączy ze sobą różnorodne gatunki muzyczne..../.../...


Zasłuchałem się Mayu, z radością dołączyłem do "zachwyconych sympatyków".

Jak szaleć to szaleć, po "Czardaszu" w doskonałej arr. Valtera Despalj
i równie doskonałym wykonaniu, przyszła kolej na inne utwory ...
iiiii, w każdym coś nowego.

Po wysłuchaniu "Smells Like Teen Spirit", poniosła mnie wyobraźnia:"gdyby
tak jeszcze 'dobrali się' do utworów ze skandaliczną premierą?"
A, jest z czego wybierać /o kilku operowych 'wypadkach' pisaliśmy wcześniej/
na początek niech będzie ...kwartet skrzypcowy "Helikopter"
Karlheinza Stockhausena /przez moment twierdził, że pochodzi z planety Sirius/
utwór wykonany w powietrzu: czterech skrzypków i cztery helikoptery.

https://www.youtube.com/watch?v=13D1YY_BvWU

"Fresco"- to kolejna nowość Stockhausena i jeszcze wiekszy skandal.
Cztery zespoły grające jednocześnie w różnych lokalach dla tego samego
audytorium.

Całość zaplanowana na cztery godziny /coś dużo tych'czwórek' u Stockhausena/
- niestety, część muzyków przestała grać, inni w proteście grali muzykę ludową
a jeszcze inni instrumenty przekazali publiczności ...

Następny specjalistą originalnych dźwięków to Edgar Varese.

"Déserts"- potążna perkusja z elementami muzyki elektronicznej.
Publiczność - w ocenie dzieła podzielona / słychać w premierowym nagraniu/
krytycy zaś jednogłośnie w mocnych słowach:"utwór z waleniem w garnki
i solowym spłukiwaniu toalet skomponował szaleniec"

https://www.youtube.com/watch?v=_ihrJ2-8xao

"Cudowny Mandaryn" Béli Bartóka wcale nie miał lepiej ...

Gwałtowność erotycznej treści w połączeniu z ekspresyjną muzyką Bártóka
dla publiczności w Köln była niestrawna ... W proteście opuścili przedstawienie.

Ostatecznie władze miasta Köln z ówczesnym burmistrzem /późniejszym kanclerzem/
Konradem Adenauerem zakazały wystawiania "Cudownego Mandaryna".
Przez dziesiętki lat "Mandaryn" dostąpny był w formie suity.

https://www.youtube.com/watch?v=UmihoVnQ4uQ

"Das Floss Der Medusa" - zadedykowany kubańskiemu rewolucjoniście
Che Geuvara wywołał głośny sprzeciw. Salę koncertową zdemolowano
wezwano policję ... a ze sceny kompozytor, Hans Werner Henze skandował:
"Ho, Ho, Ho Chi Minh"

Mayu lista "skandalistów" długa ... na tych kilku poprzestanę ;-)

Proszę posłuchaj ... Robert Schumann

https://www.youtube.com/watch?v=H0Artpa1eyw

Symfonia ma ciekawą historie, ale to już innym razem ...

Amaterasu, życzę piąknego tygodnia ... miłego wieczoru ;-)
aaŁ ... w t g m i n m c p i t

https://www.youtube.com/watch?v=sxIo28DzKGw
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2017-08-21, 21:10   

"fD" pisze:
... lista "skandalistów" długa ...


W dziejach muzyki i sztuki dochodziło do przełomowych wydarzeń, które przez ówczesnych odbiorców oceniane były jako skandaliczne, szokujące i bulwersujące. Te same dzieła okazywały się później na tyle przełomowe, że doprowadziły do zmiany systemu myślenia o sztuce, twórcy i odbiorcy.
Ot, choćby balet Igora Strawińskiego "Święto wiosny" "fD" ... paryska premiera baletu skończyła się skandalem wywołanym przez publiczność, siłą argumentów "za i przeciw" były epitety, laski, parasolki i pięści, muzykę i choreografię określono mianem barbarzyńskiej i zwierzęcej myśli a tematykę utworu szokującą.
Dzisiaj muzyka Strawińskiego zaliczana jest do arcydzieł stworzonych w XX wieku.

Skandale, prowokacje, ponadczasowe nowatorskie wizje, ukryte tajemnicze zapisy i znaczenia wpisane są w muzykę i sztukę "fD", a wartość dzieł ocenia odbiorca w zależności od wrażliwości i gustu.

Przeszło 500 lat temu niderlandzki malarz Hieronim Bosch namalował tryptyk "Ogród rozkoszy ziemskich" .... przez pięć wieków miliony oczu wpatrywały się w obraz i nikomu nie przyszło do głowy odczytania nut, które w części zatytułowanej "Piekło muzykantów" są zapisane na .... pośladkach nagiego "grzesznika" przywalonego ogromną lutnią "fD".
Dopiero po pięciu wiekach za "pośladkowe" proste nuty, zapisane zgodnie z chorałem gregoriańskim na czterolinii, zabrała się Amelia Hamrick, odczytała je, siadła do pianina i zagrała, a króciutki zapis muzyczny wrzuciła do internetu ..... "pośladkowy" utwór Boscha stał się inspiracją dla muzyków i wielu nowoczesnych aranżacji ....

http://www.youtube.com/watch?v=OnrICy3Bc2U

Także w ogromnym muzycznym dorobku Mozarta jest parę "niesalonowych pośladkowych" utworów, jeden z nich napisany wspólnie z czeskim kompozytorem Wenzlem Trnka /ach ten czeski język Trnkiem?/ nosi tytuł "Leck meinen arsch"..... nasz poeta Julian Tuwim jest usprawiedliwiony.

Dla odmiany "fD", m. in. bardzo poważny barokowy kompozytor oper, baletów i utworów klawesynowych Jean Philippe Remeau napisał był dow.cip.cip.cipny utwór "Kura" .....

http://www.youtube.com/watch?v=xcXY7dyK7eQ

.....a Domenico Scarlattiego do napisania sonaty G-moll "Cat fugue" zainspirował beztrosko łażący sobie po klawiaturze kot i jego "nuty" spod kocich łapek, co w porównaniu z żartobliwym "Kocim duetem" Rossiniego, kocia sonata Scarlattiego jest utworem poważnym

http://www.youtube.com/watch?v=N1-xjCCBQjI

Z kolei elitarny brytyjski zespół wokalny The King's Singers działający nieprzerwanie od 50 lat wykonywane a capella utwory muzyki poważnej przeplata humorem i zabawą.
Wszak jak już pisał Horacy - "docere et delectare" - sztuka ma uczyć i cieszyć, karmić umysły i sycić zmysły, wypełniać wnętrze duszy, rozwijać, poznawać i szukać ..

http://www.youtube.com/watch?v=JXhAz0DOpMU

http://www.youtube.com/watch?v=SrXJnMvg9uI

Miłego i słonecznie pięknego tygodnia życzę "fD" .... ctgAmuit.
Ostatnio zmieniony przez Maya 2017-08-21, 21:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2017-09-09, 22:18   

"Wrześniowo" witam Mayu ;-) i przepraszam - będzie, jak będzie.

W obronie "niemieckiej krwi"... nazistowskie prawo nakładało obowiązek 'księgowania'
każdej kropli krwi żydowskiej: Zyd w całości, Zyd w połowie i jedna czwarta Zyda.

Viktor Ullmann, Zyd w całości wraz z małżonką Elisabeth i córką Dagmarą - Zydówkami
w połowie, wszyscy 09 września 1942 zostali deportowani do obozu koncentracyjnego
w Theresinstadt. Praktycznie, był to przystanek w podróży do komory gazowej ...

To tutaj, w obozie koncentracyjnym Viktor Ullmann napisał swoją ostatnią operę
"Der Kaiser von Atlantis".
Bohaterem dzieła ... podobnie, jak w operze "Der Sturz des Antichrist" napisanej
w Pradze 1936 jest władca autokratyczny ...

W celach propagandowych postanowiono wystawić operę w obozie ...
Próby się odbywały aż to momentu, w którym naziści zrozumieli, co tak naprawdę
chodzi ...

Viktor Ullmann, Peter Kein, /poeta i autor libretta/ wraz z całym zespołem i ponad
tysiącem innych więżniów 16 pażdziernika 1944 zostali przetransportowani do
Auschwitz ...

https://www.youtube.com/watch?v=st-ddsFyXhY

Okazuje się, że nawet w najtrudniejszch warunkach ... możliwe jest stworzenie
najpiękniejszej sztuki, ostatnia opera Ullmanna uważana jest za najlepsze dzieło
kompozytora.

•••

Po sukcesie "Die Vögel"- w całości "dziecko" Waltera Braunfels z librettem opartym
na komedii antycznej Aristofanesa, historii o ptakach, które chcą odzyskać
władzę nad niebem i ziemią.

Hitler, nie zdając sobie sprawy,/a może nie chciał pamiętać/że Braunfels to Zyd w polowie
zaproponował mu napisanie hymnu dla nazistowskiej partii.
Braunfels, oczywiście ofertę odrzucił ...

https://www.youtube.com/watch?v=kj57m9PzdFI

Braunfels utrzymuje muzykę w figlarnym dystansie do satyrycznych zwrotów tekstu.

•••

Karl Böhm, /z nieukrywanym zachwytem/ podczas towarzyskiego spotkania z Leonardem Bernsteinem i Herbertem von Karajanem opowiadał, że miał sen: w nocy przyszedł do
niego Anioł i oznajmił, że to właśnie on jest najwybitniejszym ze wszystkich dyrygentów.

- Zabawne, /z drwiącym uśmiechem/ odrzekł Bernstein, także i ja dziś miałem sen: z nieba zstąpił Bóg Ojciec i oznajmił, że to właśnie ja jestem najlepszym ze wszystkich dyrygentów.

Słysząc to Karajan /głosem nie znoszącym sprzeciwu/ oświadczył:nigdy tego nie powiedzałem.

I jakie to szczęście Mayu ... "Wiener Philharmoniker 175th Anniversary Edition"
pięknie wydany Box 44 CD/DVD...iiii, wsród pięćdziesięciu wybranych dyrygentów sa w/w Panowie.

Przepraszam Mayu, trochę przynudziłem ... dobrej nocy życzą
aaŁ ... z m i m t c i u ś


https://www.youtube.com/watch?v=rM--Bw2a7MM


https://www.youtube.com/watch?v=ch-M1zjCR7Y
 
 
Maya 
Maya


Wysłany: 2017-09-25, 19:42   

"fD" pisze:

Karl Böhm, /z nieukrywanym zachwytem/ podczas towarzyskiego spotkania z Leonardem Bernsteinem i Herbertem von Karajanem opowiadał, że miał sen: w nocy przyszedł do
niego Anioł i oznajmił, że to właśnie on jest najwybitniejszym ze wszystkich dyrygentów.

- Zabawne, /z drwiącym uśmiechem/ odrzekł Bernstein, także i ja dziś miałem sen: z nieba zstąpił Bóg Ojciec i oznajmił, że to właśnie ja jestem najlepszym ze wszystkich dyrygentów.

Słysząc to Karajan /głosem nie znoszącym sprzeciwu/ oświadczył:nigdy tego nie powiedzałem.


Ha! Nawet silniki prywatnego odrzutowca von Karajana musiały grać w tonacji b-moll, jak zwykła żartować sobie obsługa lotnisk, bo bez wątpienia "Herr Musik Diktator" Karajan był perfekcjonistą zarówno w interpretacji dzieł, jak i kontroli nad orkiestrą.
Poza muzyką był pasjonatem sportowych samochodów i innowacji technologicznych, i jako celebryta niczego nie pozostawiał przypadkowi "fD".

Gdy niespodzianie się pojawia
jeszcze niejasny przeczuć głos
i w uszach cichą masz muzykę
i w jasny dzień masz w oczach noc
melodię ciepłą jak szum deszczu
gra ktoś na skrzypcach cały czas ....
Maleńki dyrygent miłości
co z nut nadziei przepięknie gra ...... /B. Okudżawa/

http://www.youtube.com/watch?v=4M1TWfkfkyM

"Jestem jak Mahler, są we mnie dwaj ludzie - dyrygent i kompozytor" - mawiał Leonard Bernstein, uwielbiał bawić się stylami, wykorzystując znakomity kompozytorski warsztat i wrodzone poczucie humoru, ot chociażby w zabawnej operetce "Candide".

"Serenada po sympozjum Platona " to jeden z najbardziej lirycznych utworów Bernsteina..... ten uroczy dialog o naturze i w uznaniu przez Platona, że - "Miłość jest po prostu nazwą dla pragnienia i dążenia do całości" Bernstein oprawił w brzmienie skrzypiec, harfy, smyczków i perkusji..... podobno partytura Serenady była tak pobazgrana jego "kosmicznym" pismem, że trzeba było ją "przełożyć" na czytelne ziemskie nuty "fD".

Jak wiesz, Bernstein to nie tylko dyrygent i kompozytor ale również utalentowany pianista ....bywało, że w Filharmonii Wiedeńskiej występował w podwójnej roli - dyrygenta i pianisty ....

http://www.youtube.com/watch?v=IvhxfXeGees

Od chwili utworzenia nowej orkiestry symfonicznej i pierwszego podniesienia batuty na koncercie przez Otto Nicolai minęło 175 lat. Najsłynniejszą orkiestrą Filharmonii Wiedeńskiej zgodnie z jej tradycją dyrygowali najbardziej znakomici dyrygenci z różnych państw.

Po dojściu nazistów do władzy również Wiedeńska Filharmonia nie ustrzegła się przed brunatnymi nutami "fD" .... niemiecki kompozytor i dyrygent orkiestry wiedeńskiej Wilhelm Furtwangler popadł w konflikt z "nowym prądem" występując w obronie muzyków pochodzenia żydowskiego.
Furtwangler zawsze starał się zachować niezależność artystyczną i z reguły unikał angażowania się w propagandowe przedsięwzięcia, został więc zmuszony do ustąpienia ze stanowiska .... batutę po nim objął dyspozycyjny Herbert von Karajan.

http://www.youtube.com/watch?v=UzRUcVwKlZU

W kalendarzu lato ustąpiło już miejsce jesieni .....na pierwszy jesienny tydzień zostawiam Ci "fD" pachnące i kolorowe wiosenne nuty w suicie z baletu Aarona Coplanda "Appalachian Sprig" wraz z życzeniami ciepłego i słonecznego tygodnia .... citdsir.

http://www.youtube.com/watch?v=JI6RYZygevA
Ostatnio zmieniony przez Maya 2017-09-25, 19:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
"fD"
Gość
Wysłany: 2017-10-09, 20:42   

Maya pisze:

Od chwili utworzenia nowej orkiestry symfonicznej i pierwszego podniesienia batuty na koncercie przez
Otto Nicolai minęło 175 lat.


A wcześniej ...

Po sukcesie "Il Templario"... Merelli, dyrektor opery La Scala zaproponował kompozytorowi: libretto
Gaetano Rossiego "Il Proscritto" /w wersji niemieckiej: Die Heimkehr des Verbannten/
Otto Nicolai uznał libretto za "nieodpowiednie".

Merelli odrzucone libretto przekazał młodemu Giuseppe Verdiemu, którego opera komiczna
"Un giorno di regno" dopiero co zakończyła się fiaskiem.
Nicolai w zamian otrzymał libretto opery "Nabucco"... i pech, tym razem uznał, że jest jeszcze
gorsze, chciał powrotu do "Il Proscritto ".

Verdi zwrócił "Il Proscritto" i otrzymał "Nabucco"..."strzał w dziesiątkę". Opera - była przełomem
w twórczości Verdiego.

Otto Nicolai nie miał tyle szczęścia, "Il Proscritto" wystawiono w marcu 1841, sukcesu nie było.

W tle opery wojna "dwóch róż"/1461.
Lord Arthur Norton, zwolennik "białej róży";-) po siedmiu latach na wygnaniu, uznany za zmarłego
w tajemnicy wraca do domu. Jest to dzień slubu Leonore /małżonki jego/ z Edmundem
przywódcą "czerwonej róży"...
Konflikt rywalizujących ze sobą panów kończy śmierć Elonore - pragnąc udowodnić Arthurowi swą wierność otruła się ...

https://www.youtube.com/watch?v=hEKrrq45jmA

Znacznie lepiej powiodło się w Wiedniu, gdzie Merelli był szefem włoskiej sceny operowej
w Kärntnerthortheater. Nicolai z sukcesem poprowadził "Il Proscritto", co przełożyło się
na późniejsze "szefowanie" w Wiedniu.

Tak sobie pomyślałem Mayu, że dramat muzyczny "The Greek Passion" Bohuslava Martiniego
na podstawie powieści Nikosa Kazantzakisa "Christ Recrucified"/ 1948 pasuje w sam raz
na 'dzisiejsze czasy'. Codzennie: czytamy, oglądamy ludzkie cierpienie ...

https://www.youtube.com/watch?v=uEmkTUGvpaM

Napisanie dramatu muzycznego zajęło Martiniemu większą część ostatniego roku życia
- zostawił "testament muzyczny" i osobiste credo.

Z pozdrowieniem Mayu i życzeniami tygodnia spełnionego ... aaŁ ... tsmitc ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=jieCH6Wt_tw

PS
"=jieCH6Wt_tw "... to taki malutki akcent "noblowski"
 
 
Aino
Gość
Wysłany: 2017-10-12, 15:55   

"fD" pisze:

https://www.youtube.com/watch?v=jieCH6Wt_tw

... to taki malutki akcent "noblowski"


Z filmu Remains of the Day śpiewała Ann Murray
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen & Programosy modified v0.4 by warna