MY-Kształciuchy
Forum fanów Szkła Kontaktowego

Poezja szkiełkowych. - Bajeczki o Tuptusiu Wspaniałym ciag dalaszy ;-)

bd_d - 2015-06-16, 12:34
Temat postu: Bajeczki o Tuptusiu Wspaniałym ciag dalaszy ;-)
Tuptuś Wspaniały po długiej przerwie
Zagonił trusie swe do roboty
Aby znalazły kogoś w rezerwie
Kto by rodakom obiecał wzloty
Ponad ruiny i ponad zgliszcza
Biednej Ojczyzny w niewoli tkwiącej
Kogoś, kto grałby rolę lepiszcza
Dla trampoliny w końcu wznoszącej
Na szczyty władzy właśnie Tuptusia
(Chociaż niepewne ciągle wzniesienie...)
Znalazły! ...Pucia ! - grzecznego trusia
W ruch katarynka... i ... zaskoczenie:
Pucio na szczycie bez trampoliny !
Cóż... Tuptusiowi konkurent rośnie
Jednak i inne są tu przyczyny
By Tuptuś nie mógł czuć się radośnie
Pucio swą buźkę w niebo kieruje -
Choć miała to być posłuszna trusia
Chyba ktoś inny nią pokieruje
Niszcząc ambitne plany Tuptusia
A morał? Morał... jakiż być może
Jak nie ze zdarzeń snuta przestroga
Nic nie pomoże i "Dobry Boże!"
Gdy za rywala ma się też ... Boga ;-)

jan - 2015-06-16, 20:16

:D
A Bóg Niecnota trochę się wkurzył
Gdy ujrzał iż Tuptuś prym znowu wiedzie.
Pamiętaj Tuptusiu, że łaska Pańska
Na pstrej kobyle jedzie.

bd_d - 2015-08-12, 21:52

Tuptuś Wspaniały skonsternowany
Gdyż sukces Pucia mówi zbyt wiele
Patrzy jak Pucio zbiera peany
Ludu, co kocha takich na czele
I w duchu sobie rzuca pytanie -
Jak to się stało, chociaż nie miało
Że Pucio przerósł oczekiwanie
Stratega(!)... czyżby to wskazywało
Że załozenia były chybione?
Układ? czy spisek? czy tak dla draki
Pucio zapragnął świsnąć koronę?
Kto by pomyślał? Ścichapęk taki!
Lecz nie pomyślał Tuptuś Wspaniały
Że ludzie wolą od niego Pucia
Mimo że Pucio, jak on, podziały
Lubi i też ma talent do knucia
I chociaż Pucio miał być przedmurzem
Stało się tak, jak stać się nie miało
Dziś uprawnienia Pucia za duże
Żeby się łatwo nim sterowało
Chociaż... nadziei tli się płomyczek
Bowiem u Pucia brak doświadczenia
Więc jak ze strefy pobożnych życzeń
Ma samodzielnie przejść do "rządzenia"?
A morał? Jest tu niejeden morał:
- Strateg dyrygent musi znać frazę
..... i
- Nie wystarczy tytuł doktora
By zostać alfą ... z omegą... razem ;-)

kaja - 2015-08-13, 09:23

A pani Beata zakochana nie od dzisiaj... Tak mi się coś z Pucio - Pucio skojarzyło.
bd_d - 2015-08-16, 20:34

Pucio potulna zawsze trusia
Z uśmiechem na pyzatej buzi
Uznanie zdobył u Tuptusia
(i pewność że nie będzie judzić)
Lecz położenie wszystko zmienia
Gdy założona już korona
Wydęte wargi, grom spojrzenia
Pucio przekształca się w... bufona
Co wciąż powraca do miraży
Nie unikając przy tym blagi
Lecz wielu" z ludu" już się waży
Krzyknąć wyraźnie: Król jest nagi!

--------------------------------------------------------------------

kaja pisze:
A pani Beata zakochana nie od dzisiaj... Tak mi się coś z Pucio - Pucio skojarzyło.

nooo... niewykluczone. ;-)

bd_d - 2015-11-05, 08:46

Tuptuś wspaniały ma już w zwyczaju
Oszustwo, więc ze swadą powtarza
Że wszystko robi dla dobra kraju!
Będzie się musiał znów w gospodarza
Wcielić, choć rolę wcześniej przydzielił
Trusi - agentce dzisiaj wstrząśniętej
Chociaż ją poparł tłum wielbicieli
To Tuptuś od niej większym agentem!
Stąd morał: lepiej jednak nie liczyć
Na lojalności Tuptusia nutę
Agent to agent - zawsze zwodniczy
I zawsze w szumną odziany butę ;-)


Ech, "zjadłam" jeden wyraz - trzeba było dopisać

bd_d - 2015-11-20, 18:59

- Dam wam więcej, niż wam trzeba -
Rzekła znów wstrząśnięta Trusia
- Dam wam nawet gwiazdkę z nieba -
Tym sposobem dla Tuptusia
Na oścież rozwarła wrota
Mając dlań specjalne względy
Bo pożera go tęsknota
Gdy spogląda na urzędy

A za sto dni zobaczycie
Jak na premierowski stołek
Wkracza Tuptuś, "nasz zbawiciel"
I wstrząśniętej wbija kołek
W serce, które nie dość żwawo
W ciągu stu dni owych biło
A obietnic rój zabawą
Był, wiec nic się nie spełniło!

Tym sposobem drogie dzieci
Trusia będzie odsunięta
A jej wina będzie świecić
Jak memento... prezydenta

No a morał? Na cóż morał
Gdy moralność "spływa" z nieba?
Kiedy demokracja chora
To lekarstwa raczej trzeba!

kaja - 2015-11-20, 20:53

A lekarstwa drogie, demokracja młoda... do 75 jej daleko.
Jasiek juhas - 2015-11-28, 17:23



...potuptać !!

bd_d - 2016-03-24, 00:08

Tuptuś Wspaniały zgodnie z doktryną
Myślał: - pokażę tym ... sojusznikom
Gdzie leży prawda! Niech mi rutyną
Oczu nie mydlą! Dzięki wynikom
Wyborów większość dziś wykorzystam
(Do własnych celów) trusiowych głosów
I oczywistość to oczywista
Trzymając w ręce ster wszystkich losów
Tak Tuskolandię przefasonuję
Że idąc śladem Napoleona
Całą Europę JA zdominuję
I przeciwników zrobię w balona!
Zapomniał jednak Tuptuś Wspaniały
Że same słowa to ciut za mało
Służby specjalne się posypały
Wojsko też jakby pomarkotniało
I chociaż Tuptuś gada i gada
Przyboczni także trzymają mowy
Suweren wcale w zachwyt nie wpada
Patrząc na stary fason "odnowy"
Gdy część narodu ma się w pogardzie
I się za wroga ma sojusznika
Nie ma co marzyć o ... awangardzie -
Taki dziś z bajki morał wynika ;-)

Cfajka - 2016-03-24, 09:10

:zdrowko:
bd_d - 2016-04-11, 23:45

Tuptuś Wspaniały znowu gada
Tym razem już właściwie krzyczy:
- Ktoś za tragedię odpowiada
I czas najwyższy go rozliczyć -
A Trusie, które przyjechały
W ramach wycieczki, wśród patosu
Swoje poparcie wykrzyczały
Dla myśli budowania stosów
I wszystkich ogarnęła mściwa
Żądza odwetu i ofiary
Bo dla motłochu, tak to bywa
Śmierć to najlepszy wymiar kary...
I w tym "szlachetnym" uniesieniu
By winy szukać w innych ludziach
Tuptuś wyciszył w swym sumieniu
Wyrzuty, że miał w tym swój udział
Czy tutaj jest potrzebny morał?
Może zastąpi go stwierdzenie:
Wystarczy egzaltacja chora
Żeby zagłuszyć swe sumienie

.......................................................................(drobna poprawka redakcyjna ;-)

kaja - 2016-04-14, 15:50

:super:
bd_d - 2017-02-23, 14:03

Tuptuś Wspaniały poczuł mrowienie
W lędźwiach, na myśl, że panem być może
Nie jak dotychczas na małej scenie
Ale na wielkim państwowym dworze

Wizja kusząca przecież szalenie
Bo o wielkości człowiek wciąż marzy
Tylko jak godzić to wyniesienie
Z głęboką wzgardą dla luminarzy?

Nie da się przecież zachować twarzy
Wodza pospólstwa z pańskim sumieniem
Na końcu takiej wolty się zdarzyć
Może, ze wpadnie się w schizofrenię

A morał? Tutaj jest prosty morał:
Prostak swój status lubi polepszać
A że ambicja to zgoła chora
Musi usłyszeć sam: "dziadu sp... ...ecjalnej troski
Panem nie będziesz nawet gdyś "boski"

jan - 2017-02-23, 21:11


:zdrowko:

iga. - 2017-02-24, 16:04


ali - 2017-02-28, 13:36

bd_d pisze:

Musi usłyszeć sam: "dziadu sp... ...ecjalnej troski
Panem nie będziesz nawet gdyś "boski"


Z chama nigdy pana nie będzie !!

bd_d - 2017-03-09, 19:22

Tuptuś Wspaniały naburmuszony
Bo dziś strategia się nie sprawdziła
Choć Główna Trusia plotła androny
Według założeń. Całkiem niemiła
Konkluzja płynie z reakcji Unii
Jedność tam kwitnie mimo podchodów
Tuptusiodworu, nikt nie "rozumi"
Szczytnej idei Tuptusia rodu
By Tuptusiowe zdanie narzucić
A innych zdanie móc lekceważyć
Lecz co się stało, się nie odwróci
I o przywództwie nie ma co marzyć!
I można tylko się zastanawiać
Czym bez przyjaciół w unijnym świecie
Może się skończyć taka zabawa
Bo Tuptuś nie wie
............................. ... a czy wy wiecie?

ali - 2017-03-10, 09:48

bd_d pisze:

a czy wy wiecie?

ja wiem, że śmieją się wszyscy z durnych piździelców. Mają ubaw po pachy.

bd_d - 2017-05-29, 17:32

Jakoś ostatnio nie ma Tuptusia
Na pierwszym planie ... chory? znużony?
Za to donośnie rządząca Trusia
Głosi wszem wobec swoje androny
Głosi? Rzec można raczej, że wrzeszczy
Na każdy temat lecz nie na temat
W odnowie zrodził się ton złowieszczy!
Czy to sens jakiś ma ... czy też nie ma
Gdy w międzysłowie Tusia koszmarne
Fobie w krzykliwe hasła ubierze?
I ... poklask zbierze
.............................bo hufce karne
Zawsze przyklasną ...
.............................tylko ... czy szczerze?
Cisza przed burzą? Czy ciemne chmury
W twierdzy Tuptusia już się gromadzą?
Stąd ta nerwówka, emocji góry
Bo Trusia czuje, że ją wysadzą?
Wiemy: Tuptusia łaska w zwyczaju
Ma na pstrym koniu jeździć i w końcu
Zbyt nie kieruje się dobrem kraju
Lecz własnym blaskiem ... stad "bieg ku słońcu":
Wawel, sarkofag, lasy pomników
I Tuptusiowy kult sobowtóra
Święcenie środków, by do wyników
Dojść lub ... doczołgać się
......................................cóż ... natura!
Stąd morał prosty: nic tu po wierze
I modłach dworu Tuptusiowego
Bo świętość celu tkwi w charakterze
Tuptusia ...
.................celem jest własne ego

ali - 2017-06-05, 14:11

:zdrowko:
bd_d - 2017-09-12, 01:02

Tuptuś Wspamiały gdzieś sens zagubił
Szukając prawdy w nocnych pochodach
Wbrew własnym tezom prawdy nie lubi
Bardzo nie lubi też, gdy jest zgoda
Lecz patrzeć z góry ... nooo, to jest frajda
Wznieść się nad poziom, jak pomnik żywy
Z podestu mądrze brzmi kazda bajda
I tu się Tuptuś czuje ... szczęśliwy
Lecz ... co tu mówić... to samo w kółko ?
Żar się wypala, nośność słów spada
Ech ..., jakże trudno zostać jaskółką
Co wiosnę przemian ma zapowiadać ...
Jak znależć w sobie siłę, do czarta!
Jakim sposobem znów się poderwać?
Już nie tak gromko brzmi RP czwarta
W własnym obozie tli się rezerwa
Co pożar schizmy może rozniecić
Już coraz trudniej wprowadzać mores
Wielu po władzę w ogień poleci
Jakież to dziwne ... po prostu chore ...
Stąd płynie morał wprost do Tuptusia
Może przemyśli go w swej pustelni:
Nawet najbardziej potulna trusia
Może się w końcu usamodzielnić ... !

kizia - 2017-09-13, 19:54

:zdrowko:
iga. - 2017-09-14, 17:41

:super: czekam na następne.
bd_d - 2017-12-07, 23:09

Tuptuś Wspaniały chyba się spietrał
Trusię odsunął, mógł objąć prymat
Lecz może berło wypiera tetra
Gdy w porach zycia nastaje zima?
Cóż... wszystkim trusiom oddech przytkało
Tuptuś namaścił spoza ferajny
Następcę Trusi. Co to się stało?!
Obcy! Wiec jaki ma walor tajny?
Przecież zza pleców tego żołnierza
Tuptuś nie będzie zarządzał krajem (?)
Hmm... widać prawdę do której zmierzał:
Że ... bohaterem tchórz nie zostaje!


korekta redakcyjna

bd_d - 2018-02-11, 10:23

Tuptuś Wspaniały "niezłomnie szczery"
Z wielkim mozołem zmierza i zmierza
Do zakończenia własnej opery
Gdzie bohaterską rolę rycerza -
Obrońcy prawdy sobie przydzielł
I do tej prawdy kroczy i kroczy
Raz po raz zrywa się do apeli
A każdy apel ma być proroczy
Ale przechodzień patrzy i słucha
Libretta nie zna, więc nie rozumie
Słów, co fałszywie dźwięcząc dla ucha
Uznanie budzą w niewielkim "tłumie"
Dla kogo Tuptuś w wieszcza sie wcielił
Na barykadzie (tu na drabinie) ?
Gdy tchem ostatnim arię kądzieli
Skończy, to z jakiej prawdy zasłynie?

Czy będzie morał?
...........................Tak, będzie morał
Tuptusiowemu niemiły uchu:
Źle, gdy idea libretta chora
Fatalnie, kiedy śpiewak bez słuchu


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group