MY-Kształciuchy
Forum fanów Szkła Kontaktowego

Biwaki i spotkania regionalne - Spotkanie regionalne

Spotkaniec - 2013-08-04, 20:21
Temat postu: Spotkanie regionalne
Mówię Wam, co ja przeżyłem
Najpierw do mnie zadzwoniła
- Czekam, jestem na Rymera,
Wszak się ze mną umówiłeś.

- Miało być na targowisku
Obok knajpy, na Szymały
Już tu czekam od godziny
Chociaż raz dotrzymaj planów.

- Nie, nie mogę nie znam miasta
Stoję koło jakiejś budki
Zresztą nigdzie się nie ruszam
Bowiem już mnie bolą nóżki

Podjechałem samochodem
Na wprost niej sobie stanąłem
Lecz niestety, nie patrzyła
Więc leciutko se trąbnąłem

Bosze jak na mnie skoczyła
Ja jej kwiatka ona – Nie chcę
W końcu się uspokoiła
I buziaka dała wreszcie.

Podjechałem do „Co nieco”
Zamówiłem coś zimnego
Pani dała jakąś wodę
I po kubku dla każdego.

Nie wyjęła kubka z kubka
Z dwóch ją sama tylko piła
Pomyślałem, jest gorąco
I pragnienie ją dobija.

I zapewne także cierpi
Na chroniczny brak witamin
Bo cytryny dwie wyżarła
Choć nie tylko były dla niej

A najwięcej moi drodzy
Skąpstwo jej mnie Zaskoczyło
Jolar przy niej małe piwko,
Byłbym śmiechem się zabiłoś.

Jolar kawkę zamówiła
Przyszło mi za nią zapłacić
Tu za wodę zapłaciłem
By wydaną resztę stracić.

Lecz Kochani sem szczęśliwy
Zawszeć to przeca kobieta
I co dla nas najważniejsze
Że do Ciebie się uśmiecha.

I buziaczków nie szczędziła
Było ich aż zliczyć trudno
Odjechała tak po prostu
No i znowu qrna nudno.

eh życie... ale może ją jeszcze zobaczę :)))))))))) kiedyś :)))))))))

kizia - 2013-08-04, 20:35
Temat postu: Re: Spotkanie regionalne
Spotkaniec pisze:

eh życie... ale może ją jeszcze zobaczę :) ))))))))) kiedyś :) ))))))))

:D
Bobasie, obiecałeś pojawić sie w stolycy, to zobaczysz Ją :)

Gość - 2013-08-05, 01:39

Kamikadze jakiś, czy co? :))
Ps., przydałoby się trochę korków z dżentelmenerii, szanowny poeto romantyczny ;)

też gość ;) - 2013-08-05, 20:55

Nie snuj marzeń o randkach romantycznych
Gdy podświadomość szepcze jak zly duch:
Co biedny ja zrobię, gdy w chwili magicznej
Jej zachce się wody? A może i... dwóch?! :(

Gość - 2013-08-05, 23:28

Jeśli w portfelu wiatrzysko ci hula
Albo rodzina wężowa się mości
Strofami wierszy swą lubą utulaj
Z bezpiecznej netowej odległości

gość - 2013-08-05, 23:33
Temat postu: Re: Spotkanie regionalne
Spotkaniec pisze:
Mówię Wam, co ja przeżyłem
Najpierw do mnie zadzwoniła
- Czekam, jestem na Rymera,
Wszak się ze mną umówiłeś.

- Miało być na targowisku
Obok knajpy, na Szymały
Już tu czekam od godziny
Chociaż raz dotrzymaj planów.

- Nie, nie mogę nie znam miasta
Stoję koło jakiejś budki
Zresztą nigdzie się nie ruszam
Bowiem już mnie bolą nóżki

Podjechałem samochodem
Na wprost niej sobie stanąłem
Lecz niestety, nie patrzyła
Więc leciutko se trąbnąłem

Bosze jak na mnie skoczyła
Ja jej kwiatka ona – Nie chcę
W końcu się uspokoiła
I buziaka dała wreszcie.

Podjechałem do „Co nieco”
Zamówiłem coś zimnego
Pani dała jakąś wodę
I po kubku dla każdego.

Nie wyjęła kubka z kubka
Z dwóch ją sama tylko piła
Pomyślałem, jest gorąco
I pragnienie ją dobija.

I zapewne także cierpi
Na chroniczny brak witamin
Bo cytryny dwie wyżarła
Choć nie tylko były dla niej

A najwięcej moi drodzy
Skąpstwo jej mnie Zaskoczyło
Jolar przy niej małe piwko,
Byłbym śmiechem się zabiłoś.

Jolar kawkę zamówiła
Przyszło mi za nią zapłacić
Tu za wodę zapłaciłem
By wydaną resztę stracić.

Lecz Kochani sem szczęśliwy
Zawszeć to przeca kobieta
I co dla nas najważniejsze
Że do Ciebie się uśmiecha.

I buziaczków nie szczędziła
Było ich aż zliczyć trudno
Odjechała tak po prostu
No i znowu qrna nudno.

eh życie... ale może ją jeszcze zobaczę :)))))))))) kiedyś :)))))))))


I pomyśleć, że Balzac zwykł mawiać, że to kobietę najbardziej plami... atrament ;)

bee - 2013-08-06, 08:55

i tu masz rację grają z nami jak chcą a my za to je kochamy tekst iscie kabaretowy. Jestes Krzys wielki.
kaja - 2013-08-06, 21:02

Gość pisze:
Jeśli w portfelu wiatrzysko ci hula
Albo rodzina wężowa się mości
Strofami wierszy swą lubą utulaj
Z bezpiecznej netowej odległości

:zdrowko: :D

bee - 2013-08-07, 10:03

Gość pisze:
Jeśli w portfelu wiatrzysko ci hula
Albo rodzina wężowa się mości
Strofami wierszy swą lubą utulaj
Z bezpiecznej netowej odległości
przestancie się z niej nabijac zapomniała oddac reszte albo brakło na jej na waciki
kaja - 2013-08-07, 15:22

A kto się nabija?! Zachwycam się tylko zgrabnymi rymowankami, i zazdroszczę tym, którym takie z pod palców się sypią. :) Bobas wspomina Jolar, ale kim jest ta co pożarła dwie cytryny, to nie wiem. :niewiem:
Gość - 2013-08-08, 00:43

bee pisze:
Gość pisze:
Jeśli w portfelu wiatrzysko ci hula
Albo rodzina wężowa się mości
Strofami wierszy swą lubą utulaj
Z bezpiecznej netowej odległości
przestancie się z niej nabijac zapomniała oddac reszte albo brakło na jej na waciki


Widzę, że gość nie zajarzył, ale głos - na wszelki wypadek - zabiera ;)
Szanowny gość nie wie, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu? :))
Tylko proszę się nie obrażac, żartujemy wszak, czyż nie?

gość - 2013-08-08, 00:45

kaja pisze:
A kto się nabija?! Zachwycam się tylko zgrabnymi rymowankami, i zazdroszczę tym, którym takie z pod palców się sypią. :) Bobas wspomina Jolar, ale kim jest ta co pożarła dwie cytryny, to nie wiem. :niewiem:


No jak to?? Wodzianką przecie :))

gość nr 2 - 2013-08-08, 07:41

Skrytym cytrynożercom mówimy - NIE! :lol:
Niech się natychmiast ujawni! No!

roczniak - 2014-07-31, 09:31

To juz rok... jak ten czas.... pewnie sie bardzo zestarzała uś.... eh życie
kaja - 2014-07-31, 14:03

Wszyscy uś się zestarzali... :rozpacz:
starymysz - 2014-07-31, 16:07

Nie wszyscy. Myszy są tak leniwe że im się nie chce nawet chcieć, a co dopiero starzeć. To dzieci i wnuki nam się starzeją. OOOOOOO
solka - 2014-07-31, 23:55

Myszku :lol:
spotkaniec - 2014-08-07, 21:09

To ty jeszcze chłopie żyjesz?
Taki sms wysłała
Czemu to jest takie dziwne?
Jak tak mogła, jak tak śmiała?

Po godzinie już nie mogłem
Zadzwoniłem, rzekłem – Halo
Powtórzyłem ze dwa razy
By pogadać z tą mądralą

Kluski robię z brokułami
Więc mi proszę nie przeszkadzaj
A jak skończę zeżrę sama
Lubię sobie tak dogadzać.

Ja jej też się pochwaliłem
Że pierogi właśnie piekę
Z kaszą, mienskiem, także fetą
Wybuchnęła wtedy śmiechem.

A to @ pomyślałem
Jakżesz ona mnie traktuje
Przeca te pierogi pyszne
I dla siebie je gotuję.

Znajdź se babę - powiedziała
To nauczy cię gotować,
Kto to słyszał by pierogi
Chłop se musiał sam gotować.

Się rozłączyła @ jedna... ale iba kocham jom

sp..... - 2014-08-07, 21:13

ostatnia zwrotka do poprawy ale juz mi się nie chce
@ jedna - 2014-08-08, 08:26

Poprawiaj, poprawiaj leniuchu! Ten rym jest do bani. :lol:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group